Szalona końcówka w Bydgoszczy! Astoria ograła niepokonanych Czarnych Słupsk

Joachim Przybył
Joachim Przybył
To drugie zwycięstwo Astorii w tym sezonie
To drugie zwycięstwo Astorii w tym sezonie Dariusz Bloch
Udostępnij:
Czarni Słupsk prowadzili przez niemal całą drugą połowę, w czwartej kwarcie nawet 9 punktami, ale w ostatniej minucie gospodarze odrobili wszystkie straty. Bohaterem Mateusz Zębski, który kapitalnie zagrał w defensywie.

ENEA ABRAMCZYK ASTORIA BYDGOSZCZ - CZARNI SŁUPSK 86:82 (26:28, 16:19, 18:21, 26:14)

ASTORIA: Domarkas 15 (3), 10 as., Jorgensen 14 (2), Zębski 7 (1), Cavars 11, 9 zb. oraz Nizioł 14 (2), Chyliński 9, Herndon 8 (1), Pluta 3 (1), Krasuski 3 (1)
CZARNI: Garrett 16 (1), Beech III 14 (1), Klassen 6, 10 as., Witliński 6, Kulikowski 0 oraz Musiał 13 (3), Young 12, Słupiński 10, Jankowski 5 (1)

Mecz od skutecznej akcji rozpoczął Dorian Szyttenholm. Dla doświadczonego środkowego ten mecz był pożegnaniem z zawodową koszykówką. 38-letni koszykarz od 2001 roku zdobywał punkty dla Astorii i jest najskuteczniejszym strzelcem bydgoskiego klubu w historii.

Trener Artur Gronek w tym meczu liczył na lepszą grę w ofensywie i tak też było. Minęły raptem 3 minuty, a Asta miała na koncie 15 punktów, a z dystansu trafiali Domarkas, Herndon i Zębski. Z pierwszych 9 rzutów z gry bydgoszczanie trafili 8. Im bliżej końca kwarty, tym ofensywa słabła, a Czarni odrobili szybko straty i jeszcze w tej kwarcie objęli prowadzenie. Bardzo źle wyglądała defensywa. Astoria przegrała kwartę, chociaż miała znakomite 71 proc. z gry.

Zdjęcia kibiców z Bydgoszczy i Słupska znajdziecie w naszej galerii

W 2. kwarcie problemy z defensywą nie zniknęły, a w ataku Asta już nie grała z taką fantazją i skutecznością. Czarni przejęli inicjatywę, a w głównych rolach występowali Garrett, Beech III (14 pkt do przerwy) i niezwykle dynamiczny i aktywny pod koszami Young (8 pkt i 3 bloki).

Po przerwie Astoria zaliczyła kilka lepszych minut. Dobra obrona i skuteczne akcje Jorgensena dała bydgoszczanom niewielką przewagę, ale radość trwała krótko. Organizacja gry wciąż stała na kiepskim poziomie i lepsze akcje przeplatane były z kompromitującymi błędami (aż 17 strat przez trzy kwarty). Cierpliwie grający Czarni z łatwością korzystali z tych okazji i przed ostatnią kwartą goście mieli 8 punktów przewagi.

W połowie ostatniej kwarty Asta traciła 9 punktów do rywala, ale dostała szansę od Garretta, który forsował akcje pod siebie i nie trafiał. Bardzo dobrze grał przeciwko liderowi Czarnych Mateusz Zębski, Amerykanin trafił 5 z 15 rzutów z gry w całym meczu. Uaktywnił się w ataku Nizioł i na niespełna minutę przed końcem było tylko 79:80.

Kluczowe okazało się ostatnie 20 sekund. Czarni prowadzili 82:81 i mieli piłkę, ale popełnili dwie kolejne straty przy wyprowadzaniu jej spod własnego kosza. Po pierwszym przechwycie prowadzenie Astorii dał Zębski, po drugim wolnego trafił Chyliński. Bohaterem ostatniej akcji znowu był Mateusz Zębski, który na 6 sekund przed końcem przechwycił kolejną piłkę po podaniu Garretta i został niesportowo faulowany. Dwa celne wolne przypieczętowały pierwsze domowe zwycięstwo bydgoszczan.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie