Zarząd powiatu powołał kilkuosobowy zespół, który ma zająć się przygotowaniem koncepcji przekształcenia SPZOZ. Zespołem kieruje wicestarosta Tadeusz Szymański, zasiadają w nim także: Agnieszka Matecka-Stępień (księgowa SPZOZ), Danuta Olejnik (prawniczka), sekretarz starostwa Stefan Łukomski, Marek Maruszak, były wójt Jezior Wielkich, obecnie pracownik starostwa oraz dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger.
Decyzja należy do radnych
- My mamy jedynie przedstawić warianty przekształcenia - wyjaśnia Tadeusz Szymański. - Decyzja nie należy do nas, ale do całej rady powiatu.
W poniedziałek członkowie zespołu byli w Żninie, gdzie od kilku lat działa szpital przekształcony w spółkę.
- Tam powiat jest 100-procentowym udziałowcem spółki, w innych placówkach jest udziałowiec z zewnątrz. Chcemy też odwiedzić takie placówki - mówi wicestarosta.
Jak się dowiedzieliśmy radnym powiatowym najprawdopodobniej zostanie zaproponowany właśnie taki wariant z powiatem, jako jednym udziałowcem spółki. Chociaż niedawno starosta Barczak zadeklarował, że w spółce chętnie widziane będą gminy.
Mieszkańcy się niecierpliwią
Sprawa zmian w SPZOZ budzi spore emocje. Do mieszkańców docierają jedynie informacje prasowe. Jak mówi Piotr Dubicki ze Strzelna: - Trzeba uważać, żeby nie powtórzyła się taka sytuacja jak z poradniami specjalistycznymi. Zapewniano nas, że rozmowy trwają, a w końcu je zlikwidowano. Apelujemy, do dyrekcji szpitala, aby nie powtórzyła się sytuacja, że ktoś zadecyduje o nas, bez nas. Pewnego ranka dowiemy się z prasy, że szpital mieliśmy...
Dlaczego spółka ma być lepsza od SPZOZ? Jak mówią przedstawiciele powiatu - spółką łatwiej się zarządza. Ponadto spółka mogłaby oprócz kontraktu z NFZ świadczyć odpłatne usługi dla pacjentów.
Pacjent nie będzie płacił
- Powołanie spółki nie oznacza, że pacjenci będą płacić. Dla nich nic się nie zmieni, bo przecież będzie kontrakt z NFZ. Spółka może jednak świadczyć usługi na rzecz innych podmiotów i zarabiać na tym - przekonuje Tadeusz Szymański.
Dyrekcja SPZOZ zapewnia, że zmiany nie oznaczają redukcji zatrudnienia. Jak przypomina doktor Jerzy Kriger w 2000 roku szpital przeszedł restrukturyzację. A spółka nie może ograniczyć etatów, bo nadal będą ją obowiązywały wymogi, jakie stawia NFZ.
O przyszłości szpitala zdecydują głosy radnych powiatowych. Sprawa przekształceń budzi wiele kontrowersji, głównie w Strzelnie. Nie wiadomo czy kiedy dojdzie do głosowania, wszyscy członkowie koalicji podniosą rękę za. A ich głosy będą potrzebne do przyjęcia uchwały o zmianach.