Szpital w Żninie wreszcie ma łącznik między ginekologią i położnictwem a budynkiem głównym [zdjęcia, wideo]

Iwona Góralczyk
Iwona Góralczyk
Fotorelacja z wydarzenia (migawki z budowy ze zbiorów PCZ Żnin)
Fotorelacja z wydarzenia (migawki z budowy ze zbiorów PCZ Żnin) Fot. Iwona Góralczyk
Po latach rozmów, apeli i sugestii, że to inwestycja niezbędna, wreszcie jest oddany do użytku łącznik, który pozwala na bezpieczny transport pacjentek z ginekologii i położnictwa do budynku głównego szpitala w Żninie.

- Nie ma co ukrywać: gdyby którakolwiek z pacjentek, transportowana na noszach schodami, a później przez szpitalne podwórze do budynku głównego, nieszczęśliwie z tych noszy spadła i coś by się jej stało, szpital by się nie wypłacił - mówił dyrektor lecznicy Roman Pawłowski.

Ale wiadomo, że do takiej sytuacji nigdy nie doszło i już nie dojdzie.

Inwestycja jest ukończona, wszystkie pozwolenia na użytkowanie są, a personel i pacjenci nie kryją z tego faktu zadowolenia.

Sam łącznik pochłonął 1,73 mln zł . Został zrealizowany w ramach większego projektu (obejmującego też windy i sprzęt medyczno - rehabilitacyjny) pod nazwą: "Wyższa jakość usług medycznych i podniesienie bezpieczeństwa pacjentów i personelu Pałuckiego Centrum Zdrowia przez budowę systemu bezpiecznej komunikacji".

O pieniądze na takie zadanie żniński szpital wnioskował do marszałka województwa, uzyskując w ramach RPO 416 tys. zł dofinansowania.

Powiat żniński, jako organ prowadzący, przekazał 1 mln 150 tys. zł, jednak szpital liczy, że z jego budżetu spłynie do kasy PCZ jeszcze 163 tys. zł, co pokryłoby cały koszt łącznika.

Wówczas po stronie lecznicy pozostałby jedynie wydatek na zakup sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego. Całość zrealizowanego projektu to bowiem 1,97 mln zł.

- Liczymy na wsparcie powiatu, ponieważ sami, z własnych środków, realizujemy remonty wewnątrz obiektów. Właśnie na ukończeniu jest korytarz na parterze budynku głównego - skomentował dyrektor lecznicy.

Przy okazji otwarcia łącznika, Marek Michalski - dyrektor Cementowni Kujawy oraz Stanisław Sobczyk - wiceprezes Zarządu Lafarge Holcim, przekazali na ręce Romana Pawłowskiego czek na 25 tys. zł. Pieniądze zostały przeznaczone na zakup części zabiegowej histeroskopu, z wykorzystaniem na oddziale ginekologii.

Przecięcie wstęgi i przekazanie czeku dla szpitala od Lafarge Holcim:

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A pieniądze które ukradła księgowa też już szpital ma?
G
Gość
Pamiętam jak w 2006 roku szwagier musiał siostrę nieść do porodu na noszach schodami, bo nie było windy i personelu pomocniczego.
Dodaj ogłoszenie