https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Tajemnicza śmierć zbiera żniwo

(bas)
archiwum
W spisach osób zaginionych w powiecie lipnowskim nie ma mężczyzny w średnim wieku. Tymczasem szczątki takiej właśnie osoby znaleziono zimą w lesie w okolicach Kolankowa.

Tuż przed Bożym Narodzeniem, 23 grudnia 2009, do Prokuratury Rejonowej w Lipnie wpłynęły z Komendy Powiatowej Policji materiały, dotyczące znalezienia ludzkich szczątków. Podczas wykonywania prac na terenie kompleksu leśnego w rejonie Kolankowa, gm. Lipno, Bogdan C. natknął się na kości ludzkie. Powiadomił policję. 28 grudnia prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie. Szczątki zostały przekazane do Katedry Medycyny Sądowej w Bydgoszczy w celu zbadania szkieletu i ustalenia wieku oraz wyglądu zmarłej osoby oraz odtworzenia jej twarzy.

Dziś już wiadomo, że zmarłym był mężczyzna w średnim wieku. Tę informację potwierdza lipnowska prokuratura. Jego kod DNA udało się częściowo wyodrębnić. - Kogoś pasującego do rysopisu, nie mamy w naszych spisach osób zaginionych - mówi Anna Kozłowska, oficer prasowy lipnowskiej policji. Śledztwo jest w toku. To kolejna, zagadkowa śmierć, wyjaśnieniem której zajmują się obecnie lipnowscy śledczy. W stawie niedaleko własnego domu utonął niedawno 48-letni mieszkaniec gminy Wielgie. Czy był to tylko wypadek? Podobnie jest ze sprawą śmierci 77-letniego mieszkańca gm. Wielgie, znalezionego we własnym domu. Okazało się, że jego śmierć była skutkiem duszenia i innych wewnętrznych obrażeń. Kryminalni zatrzymali 49 - letniego syna ofiary, podejrzanego o śmiertelne pobicie ojca.

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska