Tarnów. Zabójca pracownika kantoru z Tarnowa skazany na dożywocie. Sąd surowy dla członków brutalnego gangu

Robert Gąsiorek
Robert Gąsiorek
Wojciech W. (po lewej)  i Tadeusz G. zostali skazani przez tarnowski sąd na kary dożywotniego więzienia
Wojciech W. (po lewej) i Tadeusz G. zostali skazani przez tarnowski sąd na kary dożywotniego więzienia Robert Gąsiorek
Sąd Okręgowy w Tarnowie skazał dwóch członków gangu zabójców kantorowców na kary dożywotniego więzienia. Wojciech W. i Tadeusz G. mają na koncie wiele brutalnych napadów w różnych częściach Polski. Jedną z ich ofiar był pracownik tarnowskiego kantoru, zastrzelony z zimną krwią w 2007 roku na ul. Bitwy pod Studziankami.

Wyrok przed tarnowskim sądem zapadł po trwającym trzy lata procesie. Na ławie oskarżonych zasiadło 14 osób. Najpoważniejsze zarzuty ciążyły na Wojciechu W. i Tadeuszu G. To oni dokonywali brutalnych napadów na właścicieli kantorów w Małopolsce i na Podkarpaciu.

W poniedziałek (20 września), podczas odczytywania wyroku, na sali rozpraw obecny był jedynie Tadeusz G. Siedział w części oddzielonej od sali kuloodporną szybą. W trakcie procesu nie przyznawał się do udziału w zbrodniach. Liczył na uniewinnienie.

Sami nie okazywali litość, więc tarnowski sąd również nie miał dla nich litości

Sąd jednak wziął pod uwagę zeznania jego kompana Wojciecha W., który dokładnie opisywał dokonane zbrodnie, nie umniejszając w nich również swojego udziału. Przyznał nawet, że to on w grupie był tą osobą, która oddawała strzały z broni palnej do ofiar.

Ostatecznie tarnowski sąd obu mężczyzn skazał na kary dożywotniego więzienia.

- Sprawcy najpierw oddawali strzały, by pozbawić życia swoje ofiary, później przeszukiwali je w poszukiwaniu pieniędzy. W tych przypadkach oskarżeni nie okazali cienia litości pokrzywdzonym i nie mogą liczyć na to, że taki cień litości zostanie okazany przez sąd - mówił w uzasadnieniu wyroku Tomasz Kozioł, sędzia Sądu Okręgowego w Tarnowie.

Gang kantorowców brutalnie zamordowali pięć osób

Wojciech W. i Tadeusz G. zostali skazani za zabójstwa pięciu osób. Do zbrodni dochodziło w Ostrowie koło Rzeszowa, Przeworsku, a także w Tarnowie.

W Małopolskim mieście zaatakowali w styczniu 2007 roku na ul. Bitwy pod Studziankami. Ofiarą był Mieczysław R., pracownik kantoru, należącego do jego córki. W tej sprawie wyrok dożywocia w 2016 roku usłyszał już Tadeusz G. Teraz podobną karę wymierzono Wojciechowi W., który pociągał za spust pistoletu P-83. Strzelił cztery razy, z czego trzy kule śmiertelnie raniły 57-letniego mężczyznę.

Wyroki, które wymierzył tarnowski sąd, nie są prawomocne.

FLESZ - Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Materiał oryginalny: Tarnów. Zabójca pracownika kantoru z Tarnowa skazany na dożywocie. Sąd surowy dla członków brutalnego gangu - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karol
Zamiast zdjęć i artykułów z opisem ich brutalnych dokonań , które późnej bandyci przykleją sobie jak bohaterowie w więzieniu nad łóżkiem, może tak napisać skąd pochodzą, czy tylko trudnili się działalnością przestępczą , kto korzystał ze zrabowanych pieniędzy, jaką opinię mieli wśród sąsiadów. Kim byli z zawodów, bo nie wszyscy bandyci tak dobrze władają bronią i nie mają skrupułów w odbieraniu życia innym. Z karą dożywocia powinien być z automatu orzekane, pozbawienie praw publicznych oraz możliwość starania się o wcześniejsze opuszczenie więzienia nie wcześniej niż po upływie 55 lat.
E
Ewa
Za łagodne te kary! Kula w łeb im się należy za to co zrobili !!
Dodaj ogłoszenie