Tłumy bydgoszczan na otwarciu linii do Fordonu. Pierwsze...

    Tłumy bydgoszczan na otwarciu linii do Fordonu. Pierwsze awarie!

    Zdjęcie autora materiału

    Mateusz Mazur

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Dzisiaj w Bydgoszczy większość mieszkańców liczyła na pierwszą w życiu przejażdżkę nowym tramwajem, które miasto zakupiło od Pesy.

    Dzisiaj w Bydgoszczy większość mieszkańców liczyła na pierwszą w życiu przejażdżkę nowym tramwajem, które miasto zakupiło od Pesy. ©Tomasz Czachorowski

    Tysiące mieszkańców przybyło w południe na pętlę przy ulicy Korfantego, gdzie dokonano oficjalnego otwarcia.
    Dzisiaj w Bydgoszczy większość mieszkańców liczyła na pierwszą w życiu przejażdżkę nowym tramwajem, które miasto zakupiło od Pesy.

    Dzisiaj w Bydgoszczy większość mieszkańców liczyła na pierwszą w życiu przejażdżkę nowym tramwajem, które miasto zakupiło od Pesy. ©Tomasz Czachorowski

    Dzisiaj w Bydgoszczy większość mieszkańców liczyła na pierwszą w życiu przejażdżkę nowym tramwajem, które miasto zakupiło od Pesy. Pierwsza ku temu okazja nadarzyła się już o 4.38, kiedy pierwszy Swing wyjechał na trasy z pętli Łoskoń.

    Wówczas jednak nie było wielkich tłumów. Najwięcej ludzi przybyło na godzinę 12 na pętlę przy ulicy Korfantego, gdzie zorganizowano oficjalną uroczystość. Była muzyka na żywo, okazały tort, ciepła grochówka i oczywiście tramwaje, które można było zwiedzać.



    My też jechaliśmy Tramwajem do Fordonu.



    - Oddajemy dla państwa dzisiaj jedną z najważniejszych inwestycji w historii naszego miasta. Oddanie jej do użytku możliwe było między innymi dlatego, że Polska jest w Unii Europejskiej, a 280 milionów złotych na budowę trasy pochodzi z dofinansowania - powiedział prezydent Bydgoszczy, Rafał Bruski.

    Oficjalnego otwarcia oprócz włodarza miasta dokonali m.in. Marek Gotowski, prezes głównego wykonawcy budowy firmy Gotowski, oraz Robert Świechowicz, wiceprezes Pesy.



    Jeżeli ktoś przed południem liczył na przejażdżkę Swingiem musiał liczyć się z ogromnym ściskiem. Mieszkańców w Swingach było tak wielu, że niektórzy musieli kilkanaście minut czekać na przystanku aż podjedzie inny tramwaj. Te nowe były bowiem przepełnione.

    Do dość kuriozalnego zdarzenia doszło przed 12 na przystanku przy dworcu autobusowym. Tramwaj nr 114, którego patronką jest Pola Negri przez kilka minut nie mógł wyruszyć w dalszą podróż. Powód? Ludzi było tak dużo, że co chwilę włączał się specjalny czujnik, który automatycznie otwiera drzwi wejściowe. Ludzie musieli jeszcze mocniej się ścisnąć, żeby Swing w ogóle mógł ruszyć. Z powodu dużej ilości pasażerów tramwaje notowały też spóźnienia. Na niektórych przystankach dochodziło do sytuacji, że o jednej godzinie podjeżdżały trzy pojazdy tej samej linii.






    Z samego rana nie obyło się również bez wpadki. Pierwszy Swing, który wyjechał na trasy i dotarł na Rycerską nie zawiózł z powrotem mieszkańców do Fordonu. Powodem tego miały być problemy techniczne. Przed godziną 14 do awarii tramwaju doszło przy przystanku Akademicka - Jasiniecka.

    Dzisiaj i jutro bydgoszczanie mogą z linii tramwajowych prowadzących do Fordonu (nr 3, 5, 7 i 10) korzystać bezpłatnie.

    Komentarze (18)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (18) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze Dobre 2018

    Wiadomości z Bydgoszczy