To pierwszy taki zabieg w regionie! W bydgoskim Juraszu zoperowali płuco 13-miesięcznemu dziecku

Joanna Pluta, [email protected]
W bydgoskim Juraszu zoperowali płuco 13-miesięcznemu dziecku
W bydgoskim Juraszu zoperowali płuco 13-miesięcznemu dziecku Jarosław Pruss / archiwum GP
Mała dziewczynka urodziła się z wadą wrodzoną płuca, która była przyczyną częstych zapaleń płuc. Istniało też ryzyko, że w przyszłości dziewczynka byłaby bardziej narażona na zmiany nowotworowe.

Na początku maja w klinice chirurgii dziecięcej szpitala im. Jurasza mała przeszła zabieg usunięcia płata dolnego prawego płuca. Zabieg był konieczny, a lekarze zdecydowali się na operację metodą torakoskopową.

- Mówiąc najprościej polegało to na nacięciu skóry w trzech miejscach - tłumaczy dr Przemysław Gałązka, chirurg dziecięcy ze szpitala im. Jurasza w Bydgoszczy. - Każde na 5 mm. Dzięki temu dziewczynka nie będzie miała dużych blizn.

Ponadto zabieg metodą torakoskopową jest o wiele mniej obciążający dla organizmu niż tradycyjna operacja. Po zwykłym zabiegu rany dość długo się goją i to jest bolesne. W wypadku operacji endoskopowych nie ma tego problemu.

Przeczytaj również: Nowatorska operacja w Bydgoszczy. 26-latka po 10 latach wolna od kaftana bezpieczeństwa

Zabieg był pierwszą taką operacją w regionie. - Trzeba zaznaczyć, że chodzi o operację na tak małym dziecku - mówi dr Gałązka. - Torakoskopia wykonana u 10-kilogramowego dziecka jest niezwykle trudna. Jest bardzo mało przestrzeni do manewrów. Wszystko świetnie się udało. Jak zaznacza lekarz, duża tu zasługa doświadczonego zespołu anestezjologicznego.

Operacja trwała około dwóch godzin i przebiegła bardzo dobrze. Dziewczynka w trzeciej dobie po zabiegu mogła już wrócić do domu, do rodziców. Nadal jednak jest objęta opieką lekarzy. Dlaczego zabieg wykonuje się u takiego maleństwa? - Nie ma sensu czekać, aż pacjent dorośnie - tłumaczy dr Gałązka. - Jeśli można, to zabieg resekcji fragmentu płuca należy wykonać jak najwcześniej. Tkanka u małego dziecka goi się lepiej i szybciej niż u starszej osoby.

Co dalej? - Pierwsze koty za płoty, bardzo się cieszymy, że wszystko przebiegło tak dobrze - tłumaczy Gałązka. - Na zabieg tą metodą czekają kolejni pacjenci. Następny prawdopodobnie w przyszłym miesiącu.
Na świecie takie zabiegi to norma, w Polsce natomiast wciąż jest je w stanie wykonywać tylko kilka ośrodków. Teraz także już nasz.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie