Toruń. Zęby wyleczymy teraz na Skarpie. Centrum Stomatologii...

    Toruń. Zęby wyleczymy teraz na Skarpie. Centrum Stomatologii przenosi się do szpitala dziecięcego

    Kamila Mróz

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Jeszcze na Przedzamczu - Nikola w gabinecie Kingi Kowalik

    Jeszcze na Przedzamczu - Nikola w gabinecie Kingi Kowalik ©Mateusz Jaźwiecki

    - Ale głupi byłem, dałem się namówić, a tak mnie bolało! - krzyczał czterolatek na korytarzu Wojewódzkiego Centrum Stomatologii. Dr Jerzy Jakubiak przyrzekł sobie wtedy, że zrobi wszystko, aby nowe centrum było jak najbardziej przyjazne dzieciom. Ma ruszyć za kilka miesięcy.
    Jeszcze na Przedzamczu - Nikola w gabinecie Kingi Kowalik

    Jeszcze na Przedzamczu - Nikola w gabinecie Kingi Kowalik ©Mateusz Jaźwiecki

    Wszystko w jednym miejscu

    Dr n. med. Jerzy Jakubiak, koordynator ds. stomatologii był pierwszym etatowym pracownikiem w Wojewódzkim Centrum Stomatologii. - Teraz śmieję się, że ostatni zgaszę tu światło - mówi.

    Za kilka miesięcy ośrodek będzie już działał w nowym miejscu. Po połączeniu szpitala dziecięcego z wojewódzkim na Bielanach, w skład jednostki weszło również centrum stomatologii. Dyrektor Andrzej Wiśnicki przygotował dla niego miejsce w lecznicy przy ul. Konstytucji.

    Dr Jerzy Jakubiak, który jest także ordynatorem klinicznego oddziału chirurgii szczękowej wyjaśnia:
    - Chcielibyśmy, aby wszyscy mieszkańcy regionu wiedzieli, że wszelkie problemy w obrębie twarzoczaszki kompleksowo załatwią w jednym miejscu.

    Fotel w kształcie krokodyla

    Teraz centrum jest jeszcze rozproszone w kilku miejscach. Poradnie nadal mieszczą się na Przedzamczu, ale oddział chirurgii szczękowej został już przeniesiony do szpitala dziecięcego, choć na razie do tymczasowych pomieszczeń.

    - Na Bielanach mieliśmy sześciołóżkowe sale. Na Skarpie, po remoncie, pacjenci mogą spodziewać się zupełnie innego komfortu - mówi Jerzy Jakubiak.
    Na nowym oddziale łóżek będzie tyle samo, ale sal więcej - za to trzy i dwułóżkowych z bezpośrednim dostępem do prysznica. Doktor zadbał też o salę septyczną dla szczególnych chorych, np. z HIV lub z gruźlicą. Będzie także sala intensywnego nadzoru, dla pacjentów m.in. po wypadkach samochodowych.

    W poradniach zaplanowano 21 stanowisk, w tym jedno specyficzne, które zostanie zlokalizowane przy oddziale chirurgii szczękowej, przeznaczone dla pacjentów "specjalnej troski".

    Doktor Jerzy Jakubiak kładzie też nacisk na wyposażenie pracowni stomatologicznej dla dzieci. Dlaczego? Bo chce osłodzić im stresującą wizytę w gabinecie stomatologicznym.

    W centrum na Skarpie dziecko będzie leczyć zęby na fotelu... w kształcie krokodyla. Na swoją kolej ma czekać w przytulnej poczekalni, czas umilać mu będą zabawki. Na ścianie znajdzie się duży telewizor, na którym maluch obejrzy sobie bajki.

    Po godzinie 18 na Skarpie ma także działać pogotowie stomatologiczne.

    Przeniosą się w czerwcu?

    Centrum będzie miało nie tylko funkcje usługowe, ale także dydaktyczno-naukowe.

    - Na naszym terenie musi być jednostka kształcąca specjalistów od stomatologii. Już teraz mamy rezydentów, a wnioskowaliśmy łącznie o 16 - tłumaczy koordynator.

    W nowym centrum przewidziano także salę konferencyjną. Dr Jakubiak chce w niej szkolić m.in. lekarzy. Będą mogli na żywo obejrzeć na ekranie właśnie wykonywany zabieg.

    Adaptacja pomieszczeń dla stomatologii w lecznicy na Skarpie kosztuje ok. 16 mln zł, (preferencyjna pożyczka z Europejskiego Banku Inwestycyjnego). Przetarg na roboty został rozstrzygnięty dwa tygodnie temu.

    - Mam nadzieję, że to centrum okaże się takie, jak sobie wymarzyłem - uśmiecha się doktor.

    Rozruch placówki prawdopodobnie nastąpi w czerwcu.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej