Do wypadku doszło w piątek na na budowie krajowej "ósemki" na trasie na Augustów.
- Policjanci na miejscu ustalili, że 60-letni operator ładowarki jechał do miejsca tankowania - relacjonował portalowi poranny.pl sierż. Marek Skutnik z zespołu prasowego podlaskiej policji. - Gdy pokonywał skarpę, podniósł łyżkę ładowarki do góry, która ograniczyła mu widoczność przed pojazdem. Poruszając się dalej najprawdopodobniej uderzył łyżką stojącego tyłem 58-latka. Ten upadł na ziemię i został przejechany przednim prawym kołem ładowarki
58-latek zmarł na miejscu. Sprawę wyjaśnia białostocka policja
źródło: Łyżką ładowarki zabił kolegę, a potem go przejechał. Sledztwo trwa.