Tragedia przy ulicy Lawinowej w Lublinie. Świdnicki radny zastrzelił rodzinę i siebie?

MS
72-letni ojciec rodziny to Wojciech B., wieloletni radny PO ze Świdnika. W czasie poprzedniej kadencji był wiceprzewodniczącym rady miasta w Świdniku. Był lekarzem rodzinnym i pediatrą, prowadzącym w Świdniku prywatną praktykę.

- To jest wielka rodzinna tragedia, jesteśmy pogrążeni w wielkim smutku. Wojtek był lekarzem z powołania, pomagającym o każdej porze dnia i nocy. Zawsze można było na niego liczyć. Ostatni raz rozmawialiśmy przez telefon przed świętami wielkanocnymi. Mówił, że jedzie do pacjenta i dlatego nie może się spotkać - mówi Waldemar Białowąs, wicestarosta powiatu świdnickiego, który z Wojciechem W. był w jednej partii.

- Był obecny na ostatniej sesji przez świętami wielkanocnymi, brał w niej udział. Tym bardziej, to co się stało, jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem - dodał Kazimierz Bachanek, radny miejski w Świdniku.

Przypomnijmy. Zwłoki trzyosobowej rodziny zostały znalezione w piątek wieczorem w mieszkaniu przy ulicy Lawinowej na lubelskim Czechowie. Policję zaalarmowała rodzina, która nie miała kontaktu z tymi osobami. Drzwi do mieszkania miały być zamknięte od środka. Wezwana na miejsce straż pożarna weszła przez balkon.

CZYTAJ TEŻ: Zwłoki rodziny znalezione przy ulicy Lawinowej w Lublinie. Policja: to samobójstwo rozszerzone

W środku leżały zwłoki trzech, zastrzelonych osób: 72-latka, jego 70-letniej żony i 38-letniej córki. Ustaliliśmy, że ciała kobiet leżały w łóżkach, a mężczyzny na terenie mieszkania, obok broni, prawdopodobnie myśliwskiej.

Wojciech B. na Facebooku pisał, że z zamiłowania jest myśliwym.

- Najprawdopodobniej było to samobójstwo rozszerzone. Wszystko wskazuje na to, że 72-letni mężczyzna zabił swoją 70-letnią żonę i 38-letnią córkę - mówił w sobotę rano podkom. Andrzej Fijołek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

- U nas jest spokojna okolica. Wracałam z miasta, kiedy ktoś ze znajomych zapytał mnie, czy wiem, co się stało - mówi jedna z mieszkanek rejonu ulicy Lawinowej.

Co jeszcze wiemy nieoficjalnie? Żona Wojciecha B. była emerytowaną nauczycielką ze Świdnika - uczyła języka rosyjskiego, a potem pracowała w bibliotece. 38-letnia córka, która zginęła razem z nią, miała być osobą niepełnosprawną.

Śledztwo nadzoruje Prokuratura Lublin-Północ. Czynności w tej sprawie były prowadzone w nocy z piątku na sobotę, a także w sobotę rano.

- W tej chwili bierzemy pod uwagę wiele wersji śledczych, ale najbardziej prawdopodobna jest ta o samobójstwie rozszerzonym - powiedziała w sobotę prokurator Agnieszka Kępka, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Zabezpieczona została broń z mieszkania. Na miejscu pracował prokurator, biegły z zakresu balistyki oraz lekarz sądowy. Sekcje zwłok są planowane na początek przyszłego tygodnia.

Czy przyczyną podjęcia tragicznych kroków mogła być trudna sytuacja finansowa? W oświadczeniu majątkowym Wojciecha B. za 2016 rok czytamy, że miał on wówczas zobowiązania kredytowe w różnych instytucjach finansowych na łączną kwotę około 1 mln złotych.

Wideo

Materiał oryginalny: Tragedia przy ulicy Lawinowej w Lublinie. Świdnicki radny zastrzelił rodzinę i siebie? - Kurier Lubelski

Komentarze 118

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pacjentka
Słyszałam, że jakiemuś gościowi sprzedawał praktykę ale jak go zaczął nękać to psychicznie nie wytrzymał
s
sąsiadka
Zięcia dosięgnie ręka sprawiedliwości,bo to podły człowiek,a córka ma się dobrze,albo po niej spłyneło wszystko razem z przelaną krwią ,albo coś kuku....z głową
z
znajoma
Lichwiarze nie darują kasy ,przyjdą do Trup-clinik po swoje.
J
Ja
Nie ma co już w tej sprawie pisać.
Co się stało to się nie odstanie.
Ale myślę że źle się stało i będzie to dręczyło jeszcze wiele osób długo.
Nie zbudujemy nigdy swego szczęścia na cudzym nieszczęściu.
k
kaśka
Potwór w ludzkiej skórze?to jak tyle lat z nim żona wytrzymywała,wszyscy mieli coś z głową? i ta córka co została też jest taka sama ,skoro nie reagowała?To ten biedny zięć jeśli nic nie dostał i ma żonę takiego zbrodniarza,to pewnie się ze strachu moczy po nocach.
(gość)
Za zięcia i córkę nie płacił kredytów,tylko brał i im dawał kasę podobno ,bo im chciał pomóc.Potworem i mordercą się stał .Dlaczego córka K i jej mąż nie pomogli matce i chorej siostrze skoro on był grożny? Zięć użyczył mieszkania na Lawinowej ,jak się nie bał ich z nim zostawić? Oni wszyscy maką kuku.
p
primavera
To prawda. Zadnych kredytów za zięcia nie płacił. To on brał kredyty na hazard. Oszukiwał kogo sie dało. Okradał spółkę, znajomych, brał rownież pożyczki od lichwiarzy a przede wszystkim okradał rodzinę. Lekoman, oszust, alkoholik , hazardzista , manipulant . Po zabojstwie jeszcze przyjmowal w przychodni, łaził do sklepów ( głodny był biedaczek). Potwór w ludzkiej skórze. Mógł sobie strzelić w łeb a nie odbierać życie dwóm najbliższym osobom. Glęboko ubolewam nad śmiercią żony i córki.
p
primavera
Wszystko to co pisze znajomy tp prawda. To był czwiek bez skrupułow. Załujcie jego zamordowanej żony i córki a nie tego potwora.
B
Była pacjentka
Ludzie ogarnięcie się,tak łatwo wam oceniać innych i pisać takie paszkwile??? Zobaczcie lepiej co wasze dzieci robią teraz albo porozmawiajcie z rodzicami,bo może akurat potrzebują waszej pomocy a nie siedzicie na kompie i piszecie bzdury.Co za naród podły Kto was upoważnił do oceny tego pana,a jeżeli już piszecie takie oszczerstwa to może podpiszcie się własnym imieniem i nazwiskiem,bohaterowie ukryci pod nikiem.
g
gość
świeczka dla ciemnoty piszesz?a uczeni dokonują okropnej zbrodni.Różni właściciele apteki,bo jest na jego matkę,a musiał mieć farmaceutę magistra to zrobił spółkę,ale on nią kieruje,ciekawe czy tez leki za granice wysyła.A ta druga willa co mówił że jego,to znaczy oszust ,kłamał tylko w jakim celu
l
lub.
Głupoty wypisujesz.Grał ,bo ciągle było mało ,mało mało.Jak był taki schizont ,to geny dzieciom przekazał.Strach się bać....
g
gość
kogo masz na myśli zięcia?oby spotkała go sprawiedliwość.
a
anonin
jeśli byłby hazardzistą jak piszecie to dlaczego córka, żona i zięć uczestniczyli w wyciąganiu kasy od innych pod przykrywką pożyczki lub sprzedaży praktyki lekarskiej ?
Jeszcze raz pytam dlaczego to robili?
Zapewne chcieli by żeby grał dalej?
może w końcu coś by wygrał?
zapewne on już przegrał wszystko i tylko jest jeden wygrany w tej sytuacji.
g
gosc
Nareszcie ktoś napisał prawdw
g
gosc
Co za głupoty wypisujecie z ta pozyczka dla zięcia. Znam ta rodzine i doskonale wiem ,ze zadnych pozyczek dla zięcia nie bral.
Dodaj ogłoszenie