Tragiczny wypadek w Kordowie w gminie Olszewo-Borki. Na DK 61 wg relacji świadka zginęli pasażerowie samochodu osobowego

Piotr Ossowski

Wideo

Zobacz galerię (54 zdjęcia)
Ta kobieta krzyczała: Ratujcie dzieci! Ale, panie, co tam było ratować... - mówi naoczny świadek wypadku, do którego doszło w środę 27 marca w Kordowie w gminie Olszewo-Borki. Na DK 61 zderzył się samochód osobowy i ciężarówka. Zginęło w nim dwoje dzieci. Droga jest zablokowana, policja wyznaczyła objazd.

Do tragicznego zdarzenia doszło przed godz. 9.00. Na drodze zderzyły się dwa samochody.

Rozmawialiśmy z naocznym świadkiem wypadku.

- Od Warszawy jechały samochody, a od Ostrołęki TIR. Pierwszy z tych samochodów jadących od Warszawy chciał skręcić w lewo. Zatrzymał się, żeby puścić TIR-a, za nim następny, a za nimi jeszcze jechała ta kobieta - opowiada nam świadek wypadku.

Świadek: Uderzyła w tego TIR-a

Według jego relacji kobieta rozpoczęła manewr wyprzedzania pojazdów, które zatrzymały się na krzyżówce.

- Uderzyła w tego TIR-a - mówi. - Jechała z dwójką dzieci. Ona wyszła z samochodu o własnych siłach. Krzyczała: Ratujcie dzieci! Ale, panie, co tam było ratować... Wszystko pogięte, pokleszczone... Potem ją zabrali do karetki, zastrzyk jakiś dali.

W wypadku zginęło dwoje dzieci. Jechały oplem zafirą na tablicach z powiatu ostrołęckiego. Kierowcy TIR-a nic się nie stało.

Policja wyznaczyła objazdy bocznymi drogami. Utrudnienia mogą potrwać kilka godzin. Na miejscu pracuje też prokurator.

Komunikat policji

Policja wydała komunikat w tej sprawie. Potwierdza on to, co opowiedział nam naoczny świadek zdarzenia. Publikujemy go w całości:

Około godziny 9.00, na trasie DK 61, w miejscowości Kordowo doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego opel i ciągnika siodłowego marki renault z naczepą. Ze wstępnych ustaleń policjantów obsługujących to zdarzenie wynika, że 36-letnia kierująca oplem, jadąc od strony Warszawy w kierunku Ostrołęki, dojechała do miejsca, w którym zatrzymały się przed nią dwa pojazdy. Kierujący tymi pojazdami wykonywali manewr skrętu w lewo w drogę prowadzącą do centrum miejscowości Kordowo.
Z nieznanych przyczyn, kierująca oplem zjechała na lewy pas ruchu i wykonywała manewr ominięcia tych pojazdów. Z przeciwka jednak poruszał się samochód ciężarowy, który uderzył przodem w prawy bok opla. Kierująca z obrażeniami ciała została zabrana do szpitala w Ostrołęce. Dwoje pasażerów, kilkumiesięczne dziecko i kilkuletnia dziewczynka, zginęło na miejscu.

Wypadek w Kordowie. Aktualizacja, 28.03.2019:

Edyta Łukasiewicz, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce potwierdza, że kobieta była trzeźwa.
- Ze względu jednak na zły stan psychiczny matka dzieci nie została jeszcze przesłuchana- informuje. W czwartek 28 marca odbędzie się sekcja zwłok dzieci.

26 marca w naszym regionie doszło do dwóch wypadków śmiertelnych, przeczytaj tu: Tragedia na drodze Ostrołęka - Ostrów Mazowiecka, w Dylewie zginęła 49-letnia kobieta

Materiał oryginalny: Tragiczny wypadek w Kordowie w gminie Olszewo-Borki. Na DK 61 wg relacji świadka zginęli pasażerowie samochodu osobowego - Tygodnik Ostrołęcki

Komentarze 51

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Brak słów na komentarz p.Tomasza
G
Gość
Jak masz pisać takie głupoty to nie pisz nic .Największe wyrazy współczucia dla tej pani i jej rodziny
M
Maoam
Niewyobrażalna tragedia, ale nie oceniacie tej kobiety jak nie wiecie jak było naprawdę. Napewno nie chciała zabić własnych dzieci. Wyrazy współczucia rodzinie.
G
Gość
Ja jestem także matką. Moje dzieci są dla mnie najważniejsze. Jest to dla mnie niewyobrażalna tragedia. Nie można osądzać matki. Chwilę nieuwagi może spotkać każdego. Ta matka poniosła największą karę do końca życia. Ona i jej rodzina potrzebują teraz ogromnego wsparcia. Współczuję rodzinie a za dzieci lepiej pomodlić się niż gdybać .....
V
V
Współczucie ogromne współczucie. Teraz ogromne znaczenie ma wsparcie rodziny Męża choć też będzie bardzo ciężko i psychologa .Nie osadzajmy tej pani ona sama wie jak było więc dajmy już spokój
n
nia wąsaty
Nieszczęśliwy wypadek to jest wtedy gdy ci opona strzeli albo drzewo na łeb sie zwali ale nie tu
R
Racjonalizator prawa
Trzeba znieść odpowiedzialność za zdarzenia drogowe, bo są miliony przyczyn, które je usprawiedliwiają!
G
Gość
Ludzie nie krytykujcie tej pani to był nieszczęśliwy wypadek.Tej pani i rodzinie świat się zawalił wciągu jednej nie przemyślanej sekundzie .Mi jako kierowcy też jest bardzo ciężko .Bardzo żałuję że tak się stało
P
Prawdziwy Polak rolnik
Wszyscy co wstawiaja jakieś bezmyślne komentarze powinni tez poniesc kare ale niestety Polski naród taki jest:( Ta kobieta mogła podawac smoczka dziecku może ta druga dziewczynka coś powiedziała np ,,mamo zobacz" i kobieta na chwile oderwała zwrok od drogi a gdy zobaczyła że samochody zatrzymały sie przed nia aby uniknac zderzenia odbiła kierwonica i niestety nie udało sie jej uniknac jeszcze cieżarówki. Ona poniosła najwieksza kare jaka mogla poniesc a nie zrobiła tego specjalnie. Jej zycie nigdy nie bedzie juz takie jak było, jej rodziny tak samo. A nam Polakom powinna pozostac chwila zadumy i modlitwa za te dzieci i rodzine którą spotkała ta tragedia.
D
Do Marek
W komentarzu poniżej nazywasz kobietę ścierwem! A kim ty jesteś,za kogo się masz?Ideał pewnie chodzący! Uszanuj ludzki ból i uczłowiecz się bo nikt nie zna dnia ani godziny kiedy sam będzie płakał nad swoja tragedią.
M
Marek
Wiecie co, komentarze ludzi to nic. Dla mnie dramatem jest puszczenie reklamy playera z jakims gościem posuwajacym pannę na stole. to jest dramat i chamstwo poratalu, który umieszcza coś takiego w takim miejscu, przy takim artykule. Pewnie i tak nie puścicie tego komentarza.
A
Adam
Tragedia ogromna, ale i całkowity brak odpowiedzialności za swoich pasażerów i to dzieci. Codziennie widzę takich ludzi na drodze, ryzykują życiem własnym i innych, wyprzedzają, a ja ich mijam na pierwszym skrzyżowaniu ze światłami w mieście. Niestety prawie zawsze giną niewinni.
G
Gość
A nie pomyśleliście że być może ta kobieta się zamyśliła bądź ją słońce oślepiło i w ostatniej chwili chcąc uniknąć zderzenia próbowała ominąć stojące auta?
C
Człowiek
Jesteście nienormalni, ogromna tragedia,to co piszecie świadczy o was,wstyd ludzie,wstyd.
N
Normalna osoba
jakby to było mniejsze auto jadącego z naprzeciwka, na które wjechała NA SKRZYŻOWANIU, NA PODWÓJNEJ CIĄGŁEJ, to niewinnych ofiar byłoby więcej. Jaka jeszcze rodzina miałaby zgruzgotane życie, jaki człowiek okaleczony na całe życie? Jedyna przyczyna tego wypadku to niebezpieczna jazda i RAŻĄCE łamanie prawa i narażanie innych na wypadek!!! To musi być karalne. Więzienie a nie bezkarność.
Dodaj ogłoszenie