Trochę inny ksiądz

Sybilla Walczyk
Diakon Tomasz Chmielewski z żoną Izą i 8-miesięczną córeczką Zosią. Od księdza różni się tylko tym, że nie może odprawiać Mszy św. i słuchać spowiedzi.
Diakon Tomasz Chmielewski z żoną Izą i 8-miesięczną córeczką Zosią. Od księdza różni się tylko tym, że nie może odprawiać Mszy św. i słuchać spowiedzi. Fot. archiwum prywatne
Tomasz Chmielewski, choć ma żonę i córkę, może udzielać ślubów i udzielać komunii. Jako pierwszy żonaty mężczyzna w Polsce - został wyświęcony na diakona.

To przełomowe wydarzenie w kościele katolickim w Polsce. Do tej pory święcenia kapłańskie otrzymywali tylko bezżenni mężczyźni, kandydaci do stanu kapłańskiego. Tym samym diakonat był jednym ze stopni do święcenia prezbiteratu. Teraz już tak nie jest.

Na czym polega funkcja diakona stałego? Może on błogosławić śluby, prowadzić pogrzeby, udzielać Komunii Świętej i głosić kazania. W odróżnieniu od kapłana, diakon nie może odprawiać mszy świętej i słuchać spowiedzi.

Nie tylko mąż i ojciec
Święcenie diakonatu stałego torunianin Tomasz Chmielewski - mąż Izy i ojciec 8-miesięcznej Zosi - otrzymał wczoraj wieczorem w kościele św. Józefa (u ojców redemptorystów) w Toruniu.

- To pierwsze od tysiąca lat święcenia do diakonatu stałego w Polsce - mówi ks. Dariusz Iwański, dyrektor jedynego Ośrodka Formacji Diakonów Stałych. Diakonat w kościele istniał od czasów apostolskich aż do średniowiecza. Instytucję diakonów stałych przywrócił Sobór Watykański II, a w Polsce w 2001 roku Konferencja Episkopatu Polski.

Żeby zostać diakonem stałym trzeba mieć skończone 35 lat i mieć pięcioletni staż małżeński. Jeśli ktoś jest kawalerem, musi mieć skończone 25 lat i zobowiązać się, że do końca życia pozostanie w celibacie.

Poza tym kandydaci w momencie święceń muszą mieć ukończone studia teologiczne. - Powołanie poczułem 12 lat temu, ale mniej więcej w tym samym czasie poznałem moją przyszłą żonę Izę i zakochałem się - tłumaczy Tomasz Chmielewski. - Chciałem jednocześnie służyć Bogu i rodzinie.

Tomasz Chmielewski z kościołem był związany od zawsze. Skończył studia teologiczne i prowadził lekcje z katechezy i z przygotowania do życia w rodzinie. Gdy pojawiła się możliwość wstąpienia do pierwszego w Polsce Ośrodka Formowania Diakonów Stałych w Przysieku, nie wahał się. Porozmawiał z żoną, a ta się zgodziła. Do święceń przygotowywał się w Przysieku przez trzy lata. Uczył się tu m.in. głosić kazania i pogłębiał swoją duchowość. - Iza nie była zdziwiona moją decyzją - mówi Tomasz Chmielewski. - Wiedziała, że czuję powołanie. Dzieciom na lekcji też wytłumaczyłem, kim jest diakon stały, żeby się nie zdziwiły, gdy zobaczą mnie kiedyś przy ołtarzu.

Nowa rola
Podczas święcenia Tomasz Chmielewski był ubrany w garnitur. Jak wygląda święcenie? Biskup Andrzej Suski nałożył na głowę przyszłego diakona ręce i spytał, czy ten przysięga mu posłuszeństwo.

W kościele były obecne żona i córeczka. Natomiast podczas mszy świętej ubrany będzie w specjalny strój liturgiczny. Dalmatyka to szata przeznaczona właśnie dla diakonów. Prócz tego będzie miał na sobie stuę, ale skrzyżowaną przez ramię, co będzie odróżniało go od księdza.

Diakon nadal będzie uczył dzieci w szkole, a prócz tego służył w parafii, do której skieruje go biskup. Po święceniu odbyło się przyjęcie dla gości.- Będę miał więcej gości niż na weselu - śmiał się jeszcze przed święceniami Tomasz Chmielewski. - Teraz moja żona musi odnaleźć się w tej sytuacji. Będzie żoną diakona.
8 czerwca w Pelpinie święcenie przyjmie drugi diakon w Polsce.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zwykły ktoś

Tak.... ciekawy nick, można zadać sobie pytacnie czy adekwatny do komentarza. Nic dodać nic ująć.
Jedyne co zawsze sobie powtarzam to, że Kapłan z ludu jest wzięty i jaki lud taki Kapłan. Znam wielu wspaniałych Kapłanów, ale też kiepskich. Tak samo mam wielu fajnych znajomych, jak i wielu niefajnych. Co nie znaczy, że będę mówić teraz ogólnie, że wszyscy są do niczego, bo to jest najprostrze.

s
szuja

Wolę diakona niż każdego innego księdza.Zresztą księża w większości dzieci mają tylko po cichu . Skończy się cichy homoseksualizm.Wyspowiadać mogę się przed Bogiem. Z czasem diakoni na pewno będą mogli odprawiać mszę św.Wprowadzić jeszcze pensję, podatki i może tak być.

Dodaj ogłoszenie