Podczas gdy inni mieszkańcy Tucholi smacznie śpią, oni co kilka godzin się budzą, a rano z podkrążonymi oczami idą do pracy. Dlaczego? Bo mieszkają przy dworcu PKP, a tam co noc koncertują pociągi spółki Arriva PCC. Lokatorzy domów przy dworcu przeklinają dzień, w którym firma zaczęła obsługiwać linię.
- Od momentu, jak do obsługi ruchu pasażerskiego wszedł przewoźnik prywatny, dzieje się koszmar. W czasie gdy normalnie się wypoczywa, przewoźnicy spędzają na nasz dworzec zestawy, które prawie całą noc hałasują i zakłócają spokój ciszy nocnej - mówi nasz Czytelnik. - Ostatni skład odjeżdża o 6.15, więc kiedy czas na wstawanie do pracy.
Długie trzy minuty
Przedstawiciel Arriva PCC Fabien Courtellemont przyznaje, że pociągi stacjonują w Tucholi. Stamtąd ruszają rano. Tylko czemu powodują hałasy, które nie pozwalają spać? - Trzeba podłączyć pojazdy do prądu - tłumaczy Courtellemont.
To jednak nie wszystko. Składy muszą też manewrować, bo przemieszczają się z jednego toru na drugi. Pociąg wjeżdża na tor, jest sprzątany i wyjeżdża. - To tylko trzy minuty - usprawiedliwia przedstawiciel Arriva.
Wystarczy jednak, żeby przerwać sen. Zwłaszcza, ze to nie hałas jednorazowy. Manewry powtarzają się m.in. o 22.00, 24.00 i 3.00 w nocy.
Lokomotywownia czy stacja
A może sprzęt jest niesprawny? Wcześniej firma miała problemy z zasilaniem. Jak mówi przedstawiciel Arrivy, awaria została naprawiona miesiąc temu. - Wszystkie urządzenia są sprawne - zapewnia i dodaje: - Jeśli ktoś mieszka przy dworcu, to musi liczyć się z hałasem.
Jak jednak zauważa nasz Czytelnik, stacja w Tucholi była budowana jako węzeł lokalny. Baza dla lokomotyw z halami mieści się w Chojnicach. Problem jednak w tym, że PKP to konkurencja dla Arrivy. Obydwie spółki nie mogą się dogadać, by składy mogły nocować w Chojnicach. - Stacja w Tucholi traktowana jest obecnie jak lokomotywownia - żali się Czytelnik.
Nocne notatki
Udało nam się skłonić przedstawiciela Arrivy, żeby zadbał o tucholan mieszkających w pobliżu dworca. Pociągi mają ograniczyć manewrowanie do minimum, podobnie hałasy silnika.
Chcemy rozliczyć przewoźnika z obietnic - prosimy mieszkańców okolicy dworca, żeby notowali, w jakich godzinach pociągi hałasują i czy po interwencji sytuacja się poprawiła. A my do sprawy wrócimy.