Tuchola. Wyjeżdżają do większych miast. Dane GUS-u pokazują tendencję

Anna Klaman
Anna Klaman
Z Tucholi wyjeżdżają przede wszystkim młodzi
Z Tucholi wyjeżdżają przede wszystkim młodzi Fot. Archiwum/Janina Waszczuk
Z Tucholi wyjeżdżają mieszkańcy. Za pracą, za lepszymi perspektywami. W grudniu 2020 tucholan było dokładnie 19 tys. 999. Ile osób wyjeżdża i czy władze obawiają się tego zjawiska. Czy Tuchola się wyludnia?

W ostatnich latach był ujemny przyrost naturalny w gminie Tuchola, co oznacza, że więcej osób umarło niż się urodziło. W tych latach z tego powodu ubyło 21 mieszkańców. A wymeldowania, czyli migracja - na przykład za lepszym życiem? W 2019 r. w Tucholi wyjechało 112 mieszkańców, dokładnie tyle samo, co w 2018 r. Na wsi w gminie Tuchola w 2019 r. odnotowano jednak zmianę na plus - 14. Także w powiecie było więcej wymeldowań - 644 niż zameldowań - 476.

Burmistrz Tucholi: - W innych miastach jest podobnie

Zapytaliśmy burmistrza Tucholi, Tadeusza Kowalskiego, czy się obawia, że Tuchola się wyludnia. - My się nie różnimy od innych miejscowości czy miast - odpowiedział. - Zresztą, cała populacja Polaków się zmniejsza. Wystarczy spojrzeć na dane GUS-u. Tak, u nas jest zauważalne, że co roku mamy trochę mniej mieszkańców, ale tak jest wszędzie. No i teraz Covid-19 zrobił spustoszenie.

"Budownictwo jednorodzinne - kwitnie"

Burmistrz nadzieję widzi w budownictwie jednorodzinnym w Tucholi, które jak twierdzi - kwitnie. Informuje nas, że jest wydawanych też mnóstwo pozwoleń na budowę i decyzji o warunkach zabudowy.

- W Rudzkim Moście czy na os. Kopernika, ale i w innych miejscach buduje się coraz więcej domów - mówi burmistrz. - Więcej niż w poprzednich latach. Widzimy też takie zjawisko, że do Tucholi zjeżdżają się ci, którzy pracowali za granicą.

Burmistrza martwi przede wszystkim to, że przegrywamy z wirusem, który zbiera śmiertelne żniwa w populacji 60,-70 plus. - Widzimy to po ilości zgonów - mówi.

Burmistrz Kowalski: pracodawcy i tak szukają pracowników

A pracownicy? - Widzę, że coraz trudniej jest o pracowników. Mimo pandemii. Są pracodawcy, którzy w dalszym ciągu poszukują rąk do pracy - mówi Kowalski. - Szeroka ochrona socjalna państwa polskiego i cały strumień pieniędzy kierowany do ludzi bez pracy czy ludzi w potrzebie, powoduje, że presja na szukanie pracy czy zainteresowanie nie jest tak olbrzymie jak kiedyś. Pomimo recesji, bo lockdown spowodował, że są mniejsze zamówienia, mniejsza produkcja, ale ja zakładam, że nasza gospodarka się odbije.

Zmiany w prawie spadkowym. Kuzyni przestaną dziedziczyć

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie