Ubezpieczenia od utraty pracy są fikcyjne!?

za Home Broker; fot. sxc
Szacunkowy koszt rocznej ochrony w bankach wynosi 504 zł, 900 zł i 750 zł.
Szacunkowy koszt rocznej ochrony w bankach wynosi 504 zł, 900 zł i 750 zł.
Polisy od utraty pracy są drogie, a odpowiedzialność ubezpieczyciela obwarowana wieloma warunkami. Stąd małym zakresie zabezpieczają kredytobiorcę przed skutkami utraty zatrudnienia. Dlatego bardzo rzadko są kupowane dobrowolnie – podaje Home Broker.

Ubezpieczenie od utraty pracy może wydawać się atrakcyjne dla osoby, która przymierza się do zaciągnięcia kredytu mieszkaniowego, a zatem będzie prawdopodobnie oddawać bankowi sporą część swojego comiesięcznego wynagrodzenia. Gdy kredytobiorca straci pracę, ratę kredytową, przez określony w umowie czas, ma za niego opłacać ubezpieczyciel.

Przeczytaj też: Zwolnienie lekarskie, czyli ostatnio bardzo modny sposób na bezrobocie w naszym regionie

Ubezpieczenia tylko w pakiecie

Kredytobiorcy sporadycznie decydują się na zakup takich produktów zupełnie dobrowolnie - podaje Home Broker. Jeśli to zrobią, to tylko w sytuacji, gdy bank tego wymaga, aby udzielić kredytu mieszkaniowego, albo gdy dzięki dodatkowym produktom mają możliwość zmniejszania kosztu kredytu, na przykład skorzystania z obniżonej marży.

Małe zainteresowanie ubezpieczeniami od utraty pracy wynika z kilku czynników. Przede wszystkim są kosztowne. Po drugie, sprzedawane są w pakietach, z ubezpieczeniem na życie i od niemożności wykonywania pracy w wyniku choroby. Po trzecie, katalog warunków, jakie trzeba spełnić, aby ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie, jest bardzo obszerny, dlatego wśród doradców finansowych panuje przekonanie, że takie świadczenia po prostu bardzo trudno jest wyegzekwować. Po trzecie, świadczenie wypłacane jest tylko przez pewien okres, co w zderzeniu z wysoką ceną dodatkowo podważa sens korzystania z takich produktów.

Czytaj również: Uważaj na teczki pracowników!

Od kilkuset złotych do kilku tysięcy za roczną ochronę

Banki w różny sposób podają koszty ubezpieczenia od utraty pracy, co powoduje, że bardzo trudno jest porównać ofertę poszczególnych instytucji. W jednych składka jest płatna co miesiąc i doliczana do raty kredytu (jako procent salda zadłużenia), a w innych płatna jest za pewien okres, na przykład rok, trzy lata, albo pięć lat. Aby porównać stawki w poszczególnych bankach, oszacowaliśmy koszt ubezpieczenia w pierwszym roku (w niektórych bankach w miarę wydłużania okresu ubezpieczenia, stawka maleje; w takim przypadku przyjęliśmy koszt za pierwszy rok) dla zadłużenia o wartości 300 tys. zł. Za kilkaset złotych ubezpieczenie można kupić biorąc kredyt w Alior Banku, BZ WBK i Raiffeisen Banku. Szacunkowy koszt w tych bankach wynosi odpowiednio 504 zł, 900 zł i 750 zł.

Czytaj: Upadłość? To jeszcze nie tragedia

Ograniczenia w możliwości skorzystania z ubezpieczenia od utraty pracy dotyczą też sposobu rozwiązania umowy o pracę. W większości wypadków wymagane jest, aby stroną wypowiadającą umowę był pracodawca, co jest uważane za gorsze rozwiązanie dla pracownika z punktu widzenia jego późniejszych poszukiwań nowego zatrudnienia. Niektóre polisy przewidują też wypłatę świadczenia w przypadku rozwiązania umowy za porozumieniem stron, ale tylko w sytuacji, gdy nastąpi to w szczególnych okolicznościach (np. zwolnienia grupowe). Kolejnym ograniczeniem w wypłacie świadczenia może być wymagany odpowiedni staż pracy u danego pracodawcy, na przykład trzy miesiące. Co więcej, odpowiedzialność ubezpieczyciela może być wyłączona jeśli kredytobiorca obok tej pracy, którą utracił, zatrudniony jest w innym miejscu, na przykład na ¼ etatu. Nie ma wówczas znaczenia, że z pierwszej pracy otrzymywał swój podstawowy dochód, który był źródłem finansowania rat kredytowych.

Nie wszystkie ubezpieczenia od utraty pracy są ponadto przewidziane dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Co więcej, jeśli nawet polisa przewiduje utratę takiego źródła dochodów, to przed prowadzącym działalność stawiane są dodatkowe warunki. Wymagany może być na przykład dwukrotnie dłuższy staż prowadzenia firmy niż w przypadku pracy na etacie. Poza tym, zdarzeniem uprawniającym do wypłaty świadczenia jest ogłoszenie przez przedsiębiorcę upadłości i zarejestrowanie się jako bezrobotny w urzędzie pracy.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie