Masz problem z zakładem ubezpieczeń. Przewoźnik lotniczy nie chce wypłacić należnego odszkodowania. Nie załamuj rąk! Wiemy, gdzie można szukać pomocy.

Spory z zakładami ubezpieczeń, powszechnymi towarzystwami emerytalnymi, Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym oraz Polskim Biurem Ubezpieczycieli Komunikacyjnych rozstrzyga Sąd Polubowny przy Rzeczniku Ubezpieczonych.

Nie może być mniej niż 1000 zł

W biurze Rzecznika Ubezpieczonych tłumaczą: - Wyrok sądu polubownego wiąże strony, jednak jest wykonalny dopiero po zatwierdzeniu go przez sąd powszechny.

Wyrok może być uchylony w przypadkach ściśle określonych w kodeksie postępowania cywilnego, na przykład, gdy stronę pozbawiono możliwości obrony jej praw przed sądem polubownym czy też gdy w składzie sądu uczestniczyła osoba nieuprawniona. Co istotne, nie możemy dochodzić przed sądem polubownym kwoty niższej niż tysiąc złotych. By wszcząć rozprawę, musimy uzyskać zgodę strony pozwanej na rozstrzygnięcie sporu przez sąd polubowny.

Co musi zawierać wniosek?

Wniosek o rozstrzygnięcie sporu przez sąd polubowny musi zawierać:

- oznaczenie stron sporu, tj. wskazanie danych wnioskodawcy (imię, nazwisko, adres) oraz wskazanie podmiotu, przeciwko któremu toczyć się będzie postępowanie przed sądem (np. zakład ubezpieczeń, powszechne towarzystwo emerytalne),

- dokładne określenie roszczenia wraz z uzasadnieniem oraz powołaniem dowodów, tj. wskazanie żądania będącego przedmiotem sporu (dochodzonej kwoty) i wyszczególnienie posiadanych dowodów (np. dokumentów),

- przedstawienie okoliczności sporu, w tym zwłaszcza stanowiska strony przeciwnej, o ile takie znane jest stronie wnioskującej, tj. opisanie sytuacji, która stała się przyczyną powstania sporu.

Do wniosku należy również dołączyć:

- odpisy (kserokopie) dokumentów istotnych dla sprawy, np. korespondencja ze stroną pozwaną,

- wskazanie arbitra z listy arbitrów,

-dowód wniesienia opłaty rejestracyjnej w wysokości 15 zł, tj. kwoty niezbędnej do podjęcia przez sąd czynności we wstępnym postępowaniu polubownym, np. sporządzania dokumentacji.

Ile kosztuje postępowanie przed sądem polubownym przy Rzeczniku Ubezpieczonych?

Otóż musimy zapłacić wspomnianą już opłatę rejestracyjną oraz opłatę arbitrażową. Pokrywa m.in. wynagrodzenie arbitrów, w tym koszty przejazdów, zakwaterowania czy wyżywienia, jak również koszty sporządzenia odpisów dokumentów. Opłata zależy od wysokości dochodzonej kwoty, ale nie może być niższa niż 100 zł. Jeśli nie można określić wartości roszczenia, opłatę arbitrażową ustala się ryczałtowo.

W biurze Rzecznika Ubezpieczonych dopowiadają: - Może się zdarzyć, że będziemy musieli zapłacić zaliczkę na poczet kosztów przeprowadzenia dodatkowych czynności, na przykład koszty opinii biegłych czy też badań medycznych.

Uwaga! Jeśli wygramy sprawę, to strona przegrywająca zwróci nam wszystkie koszty, jakie ponieśliśmy.

Najpierw trzeba złożyć reklamację

A jeśli mamy kłopot z towarzystwem funduszy inwestycyjnych, otwartym funduszem emerytalnym czy domem maklerskim?

Wówczas możemy się zwrócić z prośbą o jego rozstrzygnięcie do Sądu Polubownego przy Komisji Nadzoru Finansowego. Jednak wcześniej musimy złożyć reklamację w instytucji, z którą się spieramy. Co istotne, z zasady przed sądem polubownym rozpatrywane są tylko sprawy, gdy wartość przedmiotu sporu przekracza 500 zł. Jednak istnieje możliwość rozpoznania sprawy, gdy wartość przedmiotu sporu jest niższa niż podana kwota.

Postępowanie sądowe jest prowadzone wyłącznie po wyrażeniu zgody przez obie strony sporu. We wniosku należy wskazać: 

- strony sporu,

- określić przedmiot sporu  (np. żądanie zapłaty odszkodowania w wysokości 12 tysięcy złotych),

- wskazać stosunek prawny będący podstawą sporu (np. zawarta umowa ubezpieczenia).

Nie jest konieczne wskazywanie arbitra i mediatora. Zrobi to za nas prezes sądu polubownego.

Za postępowanie przed Sądem Polubownym przy KNF zapłacimy 250 zł.



Poskarżmy się na przewoźnika

Z kolei w sprawach spornych na linii konsument - przewoźnik lotniczy należy zwracać się do Komisji Ochrony Praw Pasażera przy prezesie Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

W ULC zaznaczają: - Skargę na przewoźnika możemy wnieść dopiero po wyczerpaniu procedury reklamacyjnej u przewoźnika.

Do skargi powinniśmy załączyć: 

- kopię reklamacji skierowanej do przewoźnika, 

- kopię odpowiedzi udzielonej przez przewoźnika na reklamację, 

- kopię potwierdzenia rezerwacji na dany lot.

Skarga powinna być wniesiona na piśmie oraz własnoręcznie podpisana przez wszystkich wnoszących albo ich pełnomocnika.

Należy nam się odszkodowanie

Warto wiedzieć, kiedy należy nam się odszkodowanie od przewoźnika. Otóż musi nam wypłacić pieniędze, gdy zabraknie dla nas miejsca na pokładzie. To się często zdarza, bo linie sprzedają na dany lot więcej biletów niż jest miejsc w samolocie.

Wówczas wysokość należnego nam odszkodowania wynosi: 

- 250 euro w przypadku rejsów do 1500 km, 

- 400 euro w przypadku rejsów wewnątrz Unii Europejskiej powyżej 1500 km i między 1500 a 3500 km w przypadku rejsów poza UE, 

- 600 euro dla pozostałych rejsów



Odszkodowanie będzie o połowę mniejsze, jeśli przewoźnikowi uda się zaproponować rejs, który pozwoli dotrzeć do portu docelowego najwyżej 2 godziny później w przypadku rejsu do 1500 km, 3 i 4 godziny w przypadku dłuższych rejsów.

Gdy lot zostanie odwołany, przewoźnik ma obowiązek poinformować nas o innych możliwościach podróży w wybranym kierunku. Przysługuje nam też prawo do opieki ze strony przewoźnika, odpowiedniej do czasu oczekiwania na zaproponowane nowe połączenie, podobnie jak w przypadku braku miejsc na pokładzie samolotu. Mamy także prawo do zwrotu ceny biletu i bezpłatnego powrotu do portu, z którego rozpoczynaliśmy podróż, pierwszym możliwym połączeniem.

Natomiast, gdy samolot się spóźnia, mamy prawo do odpowiedniej opieki, w tym do bezpłatnych dwóch połączeń telefonicznych, faksów, telefonów lub emaili. Jeśli jest to niezbędne, to także możemy liczyć na posiłki, noclegi w hotelu i transport między hotelem a lotniskiem, gdy przewoźnik ma podstawy przewidywać, że opóźnienie nastąpi lub nastąpiło i jest większe niż dwie godziny. Jeśli lot jest opóźniony o więcej niż pięć godzin, możemy żądać zwrotu ceny biletu i bezpłatnego powrotu do portu, z którego rozpoczynaliśmy podróż, pierwszym możliwym połączeniem.

Należy nam się również odszkodowanie za zniszczenie, uszkodzenie, spóźnienie lub zagubienie bagażu. W tym wypadku od przewoźnika można się domagać nawet tysiąca euro. Wszelkie roszczenia dotyczące uszkodzenia odprawionego bagażu należy zgłosić w terminie 7 dni od daty jego odbioru, w przypadku bagażu opóźnionego - termin ten wydłuża się do 21 dni. Gdy bagaż zakupił inny przewoźnik niż ten, z którym zawarliśmy umowę (od którego kupiliśmy bilet), to możemy wybrać, od którego z nich chcemy żądać odszkodowania.

Zapamiętajmy te adresy: 

-  Sąd Polubowny przy Rzeczniku Ubezpieczonych,

Al. Jerozolimskie 44,

00-024 Warszawa,

tel. 022 333 73 26



- Sąd Polubowny przy Komisji Nadzoru Finansowego,

pl. Powstańców Warszawy 1,

00-950 Warszawa,

tel. 022 33 26 600 



- Komisja Ochrony Praw Pasażerów przy prezesie Urzędu Lotnictwa Cywilnego, ul. M. Flisa 2,

02-247 Warszawa,

tel: 022 520 74 84.