Ubywa nam firm

Agata KozickaZaktualizowano 
Prawie 6 tysięcy firm zniknęło w ubiegłym roku w Kujawsko-Pomorskiem. Gorzej jest już tylko na ścianie wschodniej.

     W Kujawsko-Pomorskiem w zastraszającym tempie ubywa firm. Gorzej jest tylko w Lubelskiem i Podlaskiem. Podczas gdy sąsiadujące z nami województwo łódzkie zanotowało w 2004 roku przyrost 3.275 firm, u nas ubyło ich prawie 6 tysięcy.
     Ta dramatyczna statystyka niewiele ma wspólnego z upadłościami, bo w tej kategorii mamy w kraju przeciętne wyniki. Firmy są wyrejestrowane. Spada przede wszystkim liczba osób fizycznych prowadzących, zwykle jednoosobową, działalność gospodarczą (a takich jest w naszym kraju ponad 90 procent). - Najpierw padły duże przedsiębiorstwa, wokół których funkcjonowała rzesza mniejszych firm usługowych - mówi Mirosław Ślachciak, prezes Kujawsko-Pomorskiego Związku Pracodawców i Przedsiębiorców.
     Bez wiodących przedsiębiorstw ubożeje społeczeństwo, a zatem... - Jest coraz mniejsze zapotrzebowanie na usługi, na które ludności nie stać - mówi Ślachciak. Ubywa firm budowlanych, transportowych. Także takie, które zajmują się pośrednictwem finansowym nie mają klientów.
     Drobny handel wykańczają super- i hipermarkety. - Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się na ulicach Długiej czy Gdańskiej w Bydgoszczy. Ta pierwsza prawie cała wymarła, a i na Gdańskiej coraz częściej widzimy informacje o tym, że lokal jest "do wynajęcia" - zaznacza prezes KPZPiP.
     Nasi przedsiębiorcy często narzekają, że urzędy skarbowe są im nieprzychylne, a nawet przeszkadzają w prowadzeniu działalności.
     Drobni przedsiębiorcy, którzy zaryzykowali rejestrując działalność gospodarczą, teraz przeklinają, gdy muszą większość swoich dochodów odprowadzić do ZUS. Nie wierzą przy tym, że ten system kiedykolwiek przyniesie im godną emeryturę. - Musimy jeszcze bronić obecnych składek, bo rząd ma zakusy, żeby je podnieść - dodaje Ślachciak. Legalne zatrudnianie pracowników wydaje się niemożliwe. Przyjmowani są zatem do pracy nielegalnie.
     Drobna działalność usługowa trafia do tzw. szarej strefy. Tak funkcjonują m.in. hydraulicy, kafelkarze, opiekunki do dzieci. Nie tylko nie odprowadzają podatku, ale często zwiększają statystyczną rzeszę bezczasami nawet pobierając zasiłki.
     

polecane: FLESZ: Smartfon zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3