Ukraińcy mogą wkrótce rzucić pracę u nas i pojechać za lepszą do Niemiec. Dlaczego?

Agnieszka Domka-RybkaZaktualizowano 
Z danych Personnel Service wynika, że aż dwie trzecie polskich firm chciałoby, żeby Ukraińcy mogli zostawać w Polsce legalnie dłużej niż pół roku, do 18 miesięcy <br>
Z danych Personnel Service wynika, że aż dwie trzecie polskich firm chciałoby, żeby Ukraińcy mogli zostawać w Polsce legalnie dłużej niż pół roku, do 18 miesięcy Flona Beltame/PolskaTimes
Niemcy podjęli decyzję o obniżeniu barier dla pracowników spoza Unii. W tym roku podnieśli płacę minimalną do 9,19 euro brutto za godzinę, a to trzy razy więcej niż w Polsce. Eksperci biją na alarm, że 250 tysięcy Ukraińców może opuścić nasz kraj, a pracują m.in. na Kujawach i Pomorzu.

U naszych zachodnich sąsiadów rośnie szara strefa, szczególnie w rolnictwie i budownictwie, co na razie spotyka się z pobłażliwością władz ze względu na ogromne niedobory rąk do pracy. Niemcy są na drugim miejscu w UE pod względem poziomu bezrobocia, niższe jest jedynie w Czechach.

Nowe przepisy zniosą tam od 2020 roku wiele barier dla imigrantów zarobkowych z krajów spoza UE, m.in. Ukraińców i Białorusinów. Pracę w łatwiej znajdą osoby, które mają kwalifikacje w zawodach nieakademickich lub dyplom uczelni wyższej oraz znają język niemiecki.

Polecamy także: Ukraińcy pracy się nie boją [infografika]

Trochę inaczej będą traktowani specjaliści IT, gospodarka niemiecka szczególnie potrzebuje takich fachowców - im wystarczy kilka lat praktycznego doświadczenia w branży.

Biorą ciężką robotę

Po wejściu przepisów w życie, z Polski może odpłynąć nawet jedna czwarta Ukraińców, a wśród nich przede wszystkim pracownicy niewykwalifikowani. Są w stanie w Niemczech wypełnić lukę w budownictwie i rolnictwie.

- W efekcie z ok. 1 mln pracowników zza wschodniej granicy nawet 250 tysięcy może wyjechać do Niemiec - uważa Krzysztof Inglot, prezes firmy Personnel Service, która specjalizuje się w rekrutacji cudzoziemców, ekspert rynku pracy. - W naszym kraju zmiany odczują zwłaszcza zatrudniający w usługach.

Tutaj co roku potrzeba więcej ludzi. Jak wskazują dane GUS, w 2018 r. zatrudnienie w zakwaterowaniu i gastronomii wzrosło o ponad 4 proc. (rok do roku), a w handlu o ok. 3 proc.

- Biorąc pod uwagę nadchodzący niż demograficzny i poprawę warunków zatrudniania u naszych sąsiadów, nie tylko Niemców, liczba osób do pracy w usługach może zmniejszyć się nawet o jedną piątą w ciągu najbliższych 10 lat. Pamiętajmy, że o Ukraińców cały czas zabiegają również Czesi i Słowacy - dodaje Inglot.

Polecamy także: Ukrainiec weźmie każdą robotę. Polak woli iść do gminy po zasiłek niż do pracy w polu

Na Kujawach i Pomorzu Ukraińcy wykonują najczęściej prace proste, jak właśnie w budownictwie, rolnictwie, usługach czy produkcji, ale przyjeżdżają także osoby wykształcone, które pracując w hali lub w magazynach mogą zarobić siedem razy więcej, niż w swoim zawodzie u siebie w kraju.

- Ja bym naprawdę wolał zatrudniać Polaków, tylko skąd ich wziąć? - pyta pan Mariusz (chce zachować anonimowość), prezes w firmie z naszego regionu zajmującej się przetwórstwem drobiu. - Wolą pracować na czarno, żeby ich oficjalne dochody były niższe, bo wtedy łapią się na różne zasiłki z gminy. A robota na ubojni jest ciężka. Ukraińcy doświadczenia nie mają, czasami nie nadążają, ale bardzo się starają. Zatrudniamy też Białorusinów. Na każdym kroku widać, że obcokrajowcom zależy na pracy. Jeśli wyjadą do Niemiec za lepszymi zarobkami to, dla takich zakładów jak nasz, będzie dramat.

Są tańsi od Polaków?

O pracy obywateli znad Dniepru krąży u nas wiele mitów, jak m.in. o taniej sile roboczej, która zabiera pracę naszym rodakom: - Wiele osób myśli, że firmy wybierają takich pracowników, bo są tańsi od polskich - komentuje Natalia Myskova, Ukrainka, ekspertka w Agencji Pracy Tymczasowej Sanpro (Grupa Impel). - Oskarża się ich nawet o to, że są przyczyną bezrobocia w Polsce, ale przecież jest ono najniższe od lat. Jako przedstawiciel agencji zatrudnienia często kontaktuję się z przedsiębiorcami. Każdą rozmowę zaczynają od słów: „Przebadaliśmy rynek i okazuje się, że nie ma rąk do pracy”. Sięgają więc po pracowników z Ukrainy.

Jak sprawdziliśmy w ZUS, na 31 marca tego roku zgłoszonych do ubezpieczeń w naszym regionie było prawie 20 tys. obywateli Ukrainy.

Nie jest trudno im do nas dotrzeć. Bydgoskie lotnisko oferuje połączenia ze Lwowem i z Kijowem.

polecane: FLESZ: Koniec zatorów płatniczych? Duże ułatwienie dla małych firm

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
B
Barbara

Jakoś wcale mnie to nie dziwi. Ja sama 4 miesiące temu zrezygnowałam z pracy i za namową koleżanki wyjechałam do pracy do Niemiec jako opiekunka. Zarobki 3 razy takie jak miałam a Arche Procare to dobra agencja i zus odprowadza od mojej całej wypłaty a jak u mojego byłego pracodawcy część pod stołem. Emerytura za 7 lat i tyle mam zamiar pracować w Niemczech a przy takiej wypłacie to sobie jeszczę odłożę.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3