Unia energetyczna znowu krąży po Europie

Rozmawiał Roman Laudański
Dr Sławomir Sadowski, politolog, Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy
Dr Sławomir Sadowski, politolog, Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy archiwum
Dr Sadowski: - Za mało wydajemy na innowacyjność

Premier Tusk słusznie promuje w Unii Europejskiej pomysł solidarności energetycznej?
Pomysł nie jest nowy. Wspólna polityka energetyczna została już zapisana w Traktacie z Maastricht w 1992 roku, ale dość marnie była realizowana. Dopiero prezydent Lech Kaczyński próbował ją reanimować. Postawił sprawę jasno: albo UE wróci do debaty nad tym problemem, albo Polska zawetuje umowę o współpracy z Rosją. Co skończyło się - może nie najlepiej dla Polski - porozumieniem klimatycznym. Dziś sprawa dywersyfikacji (różnicowania dostawców - przy. Lau.) ropy, gazu i węgla kamiennego w Europie jest coraz bardziej istotna. Im więcej dostawców zewnętrznych - tym lepiej. Mamy jeszcze problem zwiększenia intensywności wydobycia własnych surowców - i mocniej podkreśla to nie premier Tusk, a prezes Jarosław Kaczyński. Były różne pomysły rozwiązania problemu zróżnicowania dostaw, także z Ukrainy. Gazociąg Odessa - Brody z pominięciem Rosji miał dostarczać surowiec z Azerbejdżanu nie tylko do Polski, ale do Słowacji, Czech i Węgier. Przez dziesięć lat Ukraińcy nie mogli zdecydować się na budowę i dziś - sami są sobie winni. Pytanie, na ile pomysł unii energetycznej znajdzie poparcie polityczne wśród ważnych graczy europejskich?

Nawet jeśli politycy by się na to zgodzili, nie wiadomo, jak zareagowałyby zachodnie koncerny?
Znalezienie mocy politycznej wspierającej niższe ceny zakupu surowców jest w interesie tych koncernów. Oczywiście, one rywalizują między sobą, ale na początku integracji był pomysł wspólnej polityki węgla i stali. Wielkie koncerny stalownicze i górnicze miały w Europie ze sobą nie konkurować, tylko wspólnie konkurować poza wspólnotą. Teraz ważnymi graczami są koncerny rosyjskiej czy amerykańskie zainteresowane jak najwyższymi cenami. Taki Gazprom reklamuje się na stadionach podczas rozgrywek Ligi Mistrzów! W Unii Europejskiej są też państwa uważane za "konie trojańskie" - jak np. Bułgaria, która poparła inny projekt budowy gazociągu przez Morze Czarne z Gazpromem. Dlatego oni sprzeciwiają się jakimkolwiek sankcjom przeciwko Rosji. Konflikty interesów są duże, ale prezydent Francji poparł polski pomysł unii energetycznej, kanclerz Niemiec wyraziła pewne zainteresowanie, a Wielka Brytania będzie chciała wspierać koncern BP.

Scenariusz zaprzestania kupowania rosyjskich surowców przez Unię jest możliwy?
Dla Rosji byłaby to niewątpliwie katastrofa, choć niekoniecznie. Europa nie jest dziś największym na świecie odbiorcą surowców - przodują Chiny i Indie. Ich gospodarki będą potrzebowały coraz więcej surowców. Kilka lat temu wycofanie się europejskich firm z zakupów w Iranie wydawało się formą "kary", ale nie zaszkodziło Iranowi, który swoją ropę i gaz sprzedał na rynkach trzecich. A Unia Europejska uzależniła się wtedy mocniej od Rosji. Pokazuje to, że wszystkie decyzje polityczne muszą być przemyślane i wyważone ekonomicznie.

Mamy przedziwną sytuację z węglem - polscy górnicy protestują przeciwko przestojom w wydobyciu, bo bardzie opłacalny jest węgiel rosyjski…
… a jeszcze bardziej ukraiński - właśnie z Donbasu. Polskie koncerny górnicze muszą poszukiwać efektywności, by konkurować z innymi graczami. I to nie przez redukcję płac górników, ale w nowatorskich metodach uzyskiwania energii z węgla. Droga do konkurencyjności polskiego węgla prowadzi przez innowacyjność. Olbrzymie zasoby węgla są zahibernowane w Polsce zwłaszcza w płytkich pokładach. Tradycyjną metodą nie jesteśmy w stanie tego wydobyć. Przy okazji 10-letniej obecności Polski w UE warto podkreślić, że słabo wykorzystaliśmy europejską innowacyjność i za mało wydaliśmy na własną.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie