Unibax Toruń kontra podrażnione Byki

(jp)
w niedzielę pojedzie w parze z juniorem
w niedzielę pojedzie w parze z juniorem fot. Mariusz Murawski
Unia Leszno jeszcze nie otrząsnęła się po klęsce ze Stalą Gorzów, a teraz drży przed przyjazdem do Torunia. Gospodarze po raz pierwszy pojadą w optymalnym składzie?

To będzie hit tej kolejki. Z jednej strony Unibax - świeżo po dwóch zwycięstwach w świąteczny weekend i po porażce w Zielonej Górze, która wstydem z pewnością nie była. Torunianie z liderem tabeli przegrali różnicą 10 punktów - najmniejszą z wszystkich dotychczasowych rywali Falubazu, a przecież startowali bez Rune Holty i Michaela Jepsena Jensena.

Po drugiej stronie stanie Unia Leszno. Mistrz Polski będzie podrażniony po klęsce w Gorzowie. Unia ma wyraźną zadyszkę. Dużo słabiej prezentuje się na razie Janusz Kołodziej. Wciąż bez wyrazu jeździ Jarosław Hampel. Ale największy problem to brak doświadczonego Leigh Adamsa. Jego miejsce w składzie zajął Troy Batchelor, ale rodakowi nie dorasta do pięt.

Rewolucja w składzie

Leszczynianie mocy na swoim torze szukają w ultraprzyczepnej nawierzchni. Na wyjeździe na razie zaliczyli wymęczone zwycięstwo z Włókniarzem i baty w Gorzowie. Trzeba jednak pamiętać, że Unia zimą padła ofiarą zmian regulaminowych. Po świetnym poprzednim sezonie "Byki" miały tak imponujące statystyki, że z powodu limitu KSM zabrakło w składzie miejsca dla godnego następcy Adamsa.
W składach obu drużyn spore zmiany. Rewolucją zapachniało zwłaszcza w Lesznie. Trener Roman Jankowski do pary z juniorem posłał tym razem Jarosława Hampela, a w jednym duecie umieścił Juricę Pavlicia i Batchelora. Czy jednak nie zbyt optymistycznie szacuje możliwości dwóch młodych żużlowców?
W zespole gospodarzy z młodzieżowcem pojedzie Ryan Sullivan - przeciętny na razie na wyjazdach, ale bezkonkurencyjny na Motoarenie. Czy "Aniołom" wreszcie uda się wystartować w optymalnym składzie? W pierwszej kolejce w Unibaksie brakowało Holty i Jensena, w kolejnych meczach kontuzjowanego Emila Pulczyńskiego.

Ręka jak szwedzka flaga

Jest szansa, że w niedzielę junior dołączy do swojego brata Kamila. W czwartek ma kontrolne badania i jeśli wypadną pomyślnie, to w piątek ma zamiar wyjechać na trening. Także dwa pozostali rekonwalescenci Adrian Miedziński i Rune Holta, szybko wracają do zdrowia po upadkach w poprzedni weekend. - Rune to twardy facet - mówi prezes Unibaksu Wojciech Stępniewski. - Jego ręka wygląda jak szwedzka flaga, czyli dwa żółte pasy po bokach, w środku granatowy. Rozmawiałem z nim jednak i nie wyobraża sobie, żeby zabrakło go w Grand Prix i meczu z Unią.
Leszczynianie nie zdołali zdobyć punktów na Motoarenie nawet w chwili swojej największej chwały w poprzednim sezonie. Hampel i Kołodziej przed tygodniem ścigali się w Toruniu o Złoty Kask, ale nikogo nie powalili na kolana. Bez wątpienia faworytem tego meczu będą więc gospodarze.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie