W bydgoskich tramwajach i autobusach pasażerowie kaszlą i kichają. Bez maseczek

Paweł Kaniak
Paweł Kaniak
Maseczki ochronne w tramwajach i autobusach są obowiązkowe.
Maseczki ochronne w tramwajach i autobusach są obowiązkowe. Arek Gola / zdjęcie ilustracyjne
W środę 13 października 2021 roku odnotowano w Polsce kolejny rekord liczby zakażeń podczas IV fali pandemii koronawirusa. Na początku miesiąca minister zdrowia apelował o egzekwowanie obowiązku noszenia maseczek. W bydgoskich autobusach i tramwajach wiele osób nie przestrzega tego nakazu. Strażnicy miejscy prowadzą rutynowe kontrole, ale nie organizują wzmożonych akcji.

Zobacz wideo: Szczepienia w szkołach wciąż za mało popularne

2 tysiące 640 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Z powodu COVID-19 zmarło 6 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 34 osoby. To ogólnopolskie dane przekazane 13 października przez Ministerstwo Zdrowia. W województwie kujawsko-pomorskim potwierdzonych nowych zakażeń było w środę 67. Łączna liczba zakażonych koronawirusem w Polsce od początku pandemii to 2 928 065.

Adam Niedzielski apeluje o noszenie maseczek

6 października 2021, w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” minister zdrowia Adam Niedzielski mówił tak: - Chcemy, żeby ludzie przypomnieli sobie i przestrzegali zasad dyscypliny społecznej, jakie stosowaliśmy wcześniej. Musimy wrócić do maseczek i egzekwowania obowiązku ich noszenia”.

Z kolei 1 października, podczas briefingu w Lublinie szef resortu zdrowia apelował do samorządowców, włodarzy miast, wójtów i do wszystkich osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie straży miejskich i innych służb, aby egzekwowanie obowiązku zakrywania ust i nosa stało się priorytetem.

- Na razie nie prowadzimy specjalnych akcji kontroli noszenia maseczek, ale obserwujemy sytuację epidemiczną i jeśli zajdzie taka potrzeba, to zintensyfikujemy nasze działania - mówi Arkadiusz Bereszyński, rzecznik Straży Miejskiej w Bydgoszczy.

Część pasażerów komunikacji miejskiej w Bydgoszczy nie zasłania ust i nosa

- Codziennie podróżuję tramwajem i widzę młodzież, która nie zakłada maseczek. Ignorują prośby innych pasażerów o zasłonięcie ust i nosa albo rzucają bezczelną odpowiedź - mówi pani Ewa z Fordonu.

- Podróżuję tramwajami, którymi uczniowie jeżdżą do szkoły. Większość nie ma maseczek. Cały czas kichają i kaszlą. Kiedyś jedna z pasażerek zwymiotowała. Oczywiście przez całą drogę była bez maski - denerwuje się pan Mikołaj.

Gdy pisaliśmy o tym problemie w ubiegłym miesiącu, Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy tłumaczył nam, że kierowca w autobusie i motorniczy w tramwaju nie mają prawa egzekwować obowiązku noszenia maseczek, nie mogą zwrócić pasażerowi uwagi, bo tylko służby mundurowe mają prawo interweniować.

W kontekście przytoczonych wyżej wypowiedzi ministra Adama Niedzielskiego sprawdzamy, jak sytuacja wygląda obecnie w Bydgoszczy.

- Niezmiennie od półtora roku nasi funkcjonariusze wykonują kontrole obowiązku zasłaniania ust i nosa w komunikacji miejskiej - zapewnia Arkadiusz Bereszyński, rzecznik Straży Miejskiej w Bydgoszczy. - Patrole piesze, udają się w rejon pełnienia służby komunikacją miejską. W trakcie tej podróży prowadzą kontrolę. Strażnicy są umundurowani i widoczni w pojazdach, widać ich już na przystankach. Jeśli ktoś był bez maseczki, to zakładał ją na widok strażnika - mówi Arkadiusz Bereszyński.

Czy w związku z rosnącą liczbą zakażeń będą dodatkowe kontrole?

- Wzmożone kontrole były, gdy liczba zakażeń wynosiła 15, 20, 25 tysięcy dziennie. Teraz jest na znacznie niższym poziomie, więc nie prowadzimy specjalnych akcji. Nie planujemy ich w najbliższych dniach, ale na bieżąco monitorujemy sytuację epidemiczną. Jeżeli zakażenia będą drastycznie wzrastać, to nie wykluczamy zwiększenia liczby kontroli, ale będzie to kosztem naszych innych zadań - dodaje rzecznik bydgoskich strażników miejskich.

Urząd Miasta Bydgoszczy: - Pilnujemy maseczek u petentów i urzędników

Zapytaliśmy też o sytuację w Urzędzie Miasta Bydgoszczy. - W ratuszu zwracamy uwagę mieszkańcom na konieczność noszenia maseczek i zachowywania dystansu. To samo dotyczy urzędników - odpowiada Marta Stachowiak, rzecznik Prezydenta Bydgoszczy. - Jeśli petent nie będzie chciał założyć maseczki, nie zostanie obsłużony - zapewnia Marta Stachowiak i dodaje, że takie sytuacje należą do rzadkości.

Problem z brakiem maseczek jest też w sklepach. Bydgoszczanie opowiadają nam, że obsługa sklepów często nie zwraca uwagi osobom bez maseczek, bo boi się hejtu i agresji. - Ochrona sklepów ma prawo interweniować, a kasjer ma prawo nie obsłużyć klienta bez maseczki. Jeśli występuje problem z wyegzekwowaniem tego nakazu, to można wezwać straż miejską lub policję - mówi Arkadiusz Bereszyński.

Wideo

Materiał oryginalny: W bydgoskich tramwajach i autobusach pasażerowie kaszlą i kichają. Bez maseczek - Express Bydgoski

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Widz TVPis
14 października, 15:43, youtu.be/iKm5-XtXcII:

Zastraszająca Mandatami

89 512 15 91

Pandemia Covid i kichanie w tramwaju to wina Tuska, Żydów i LGBT powiedzieli w TVPis.

G
Gość
14 października, 10:13, Gość:

Dlaczego nie ma kontroli i mandatów? Bez maseczek podróżują głównie mężczyźni i strach się odezwać. Nigdy nie pokonamy wirusa !

Precz z PiS i ich pedofilskim klerem katolickim

y
youtu.be/iKm5-XtXcII
Zastraszająca Mandatami

89 512 15 91
M
Mmm
Zapraszam mundurowych do porannych kursów tramwajem linii nr 6,sama Ukraina bez maseczek.
G
Gość
Dlaczego nie ma kontroli i mandatów? Bez maseczek podróżują głównie mężczyźni i strach się odezwać. Nigdy nie pokonamy wirusa !
Dodaj ogłoszenie