https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W Nowy Szpital w Świeciu zainwestowano grube miliony

(bart)
Wicestaroście Barbarze Studzińskiej za wsparcie dziękował Tomasz Ławrynowicz.
Wicestaroście Barbarze Studzińskiej za wsparcie dziękował Tomasz Ławrynowicz. Andrzej Bartniak
W ciągu minionych pięciu lat w Nowy Szpital w Świeciu zainwestowano ponad 10 mln zł. Gdyby nie ta kuracja, nie wiadomo, jaka byłaby przyszłość placówki, która osiem lat temu miała bardzo złe rokowania.

Z przeprowadzonej niedawno ankiety wynika, że pacjenci Nowego Szpitala w Świeciu najwyżej oceniają opiekę pielęgniarską. Na możliwych 5 punktów przyznali pielęgniarkom 4,69 pkt. Bardzo dobrze oceniono też lekarzy, którzy w tym samym rankingu otrzymali 4,43 pkt. Najsłabiej, chociaż wciąż bardzo przyzwoicie, wypadały warunki socjalno-bytowe, "tylko" 4,14 pkt. Ten ostatni wynik jest o tyle zaskakujący, że minione pięć lat to czas intensywnych remontów. Znakomita ich część miała związek z podniesieniem komfortu leczenia.

Podczas wczorajszej konferencji, zorganizowanej w starostwie, podsumowano realizację projektu, którego celem było dostosowanie świeckiego szpitala do obowiązujących standardów. W sumie wydano na ten cel ponad 6,5 mln zł, z czego 2,3 mln zł stanowił wkład własny spółki. Reszta, czyli 4,2 mln zł - dotacja z UE.

Jak kilkakrotnie podkreślał Tomasz Ławrynowicz, dyrektor Nowego Szpitala w Świeciu, nie byłoby to możliwe, gdyby nie przychylność Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu i samego marszałka. Okazuje się, że nie wszystkie samorządy wojewódzkie są skłonne wspierać szpitale powiatowe, w dodatku zarządzane przez prywatne firmy.

Swój udział w rozwiązaniu, które przyniosło szpitalowi miliony, ma też starosta Marzena Kempińska. Nie omieszkała wspomnieć wczoraj o rozmowach, jakie prowadziła z marszałkiem województwa. Zdecydowaną większość z 6,5 mln zł, bo aż 6,2 mln zł pochłonęły roboty budowlane. Wiele oddziałów zmieniło się nie do poznania. W sumie przebudowano 1910 m kw. W ramach tego przedsięwzięcia, 81 tys. zł wydatkowano też na zakup sprzętu. Resztę pochłonęła obsługa unijnego projektu. Jednak związane z nim inwestycje, zakończone we wrześniu tego roku, które szczegółowo omawiał Piotr Siedlecki z Zakładu Usług Konsultingowych Know How, to nie jedyne powody do zadowolenia szefów spółki.

Gdyby nie unijne wsparcie, nie udało by się m.in. kupić trzech nowych ambulansów czy zainstalować na dachu 290 kolektorów słonecznych podgrzewających wodę.

W sumie, z chwilą przejęcia szpitala przez prywatną firmę, zainwestowano w niego ponad 10 mln zł. To gwarantuje w miarę pewną przyszłość.

- Polityka dotycząca finansowania szpitali w uprzywilejowanej pozycji stawia duże ośrodki miejskie - tłumaczyła Kempińska. - W naszym województwie są to: Bydgoszcz, Toruń, Włocławek i Grudziądz.
Pozycja Świecia jest o tyle dobra, że po pierwsze lecznica jest nowoczesna, po drugie działa w grupie, wspólnie z zależnymi od Know How szpitalami w: Wąbrzeźnie, Nakle i Szubinie. W walce o kontrakty mogą występować jako jeden duży podmiot.

Czytaj e-wydanie »
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Biznes

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomasz H

najlepiej jest na urologii,

bo jej nie ma.

reszta dno za nasze pieniądze.

pozdrawiam

Tomasz H

G
Gość
W dniu 24.10.2013 o 17:53, Gość napisał:

e pacjent jest tam lekceważony. Lekarzy widzi się jedynie na wizycie i z obserwacji zauważyłem iż nie są oni zbytnio zainteresowani pacjentami. Przez cały dzień siedzą zamknięci w swoim pokoju, przy pacjentkach widać tylko pielęgniarki. Na tym oddziale wyczuwalne jest to, że lekarze są wyniośli i uważają się za bogów.

 


Chodzi o oddział ortopedii, którego byłem pacjentem

G
Gość
W dniu 24.10.2013 o 17:53, Gość napisał:

e pacjent jest tam lekceważony. Lekarzy widzi się jedynie na wizycie i z obserwacji zauważyłem iż nie są oni zbytnio zainteresowani pacjentami. Przez cały dzień siedzą zamknięci w swoim pokoju, przy pacjentkach widać tylko pielęgniarki. Na tym oddziale wyczuwalne jest to, że lekarze są wyniośli i uważają się za bogów.

 


Chodzi o oddział ortopedii, którego byłem pacjentem

G
GABI

Oddział udarowy to jest super, cały personel medyczny jest z prawdziwego zdarzenia od najwyższego do najniższego szczebla i podejście do pacjentów -zasługują wszyscy na złoty medal.

G
Gość

e pacjent jest tam lekceważony. Lekarzy widzi się jedynie na wizycie i z obserwacji zauważyłem iż nie są oni zbytnio zainteresowani pacjentami. Przez cały dzień siedzą zamknięci w swoim pokoju, przy pacjentkach widać tylko pielęgniarki. Na tym oddziale wyczuwalne jest to, że lekarze są wyniośli i uważają się za bogów.

A
Adam K

Trzeba powiedzieć wprost. Wbrew opinii starościny nasze pieniądze zostały wydane na marne. wątpię, żeby po przyszłorocznych wyborach udało jej się utrzymać stołek. Szpital i obsługa w nim pacjentów to swoisty gwóźdź do trumny.

J
Ja

Śmiech na sali.Udział w tym badaniu brali chyba tylko pracownicy szpitala.Ciekawe na ile ocenili posiłki?

j
jeden z wielu pacjentów

Czemu nie ma oznaczenia, że to artykuł sponsorowany?

Raz piszecie, że do nowego szpitala nie można się dostać nocą,

a teraz zachwalacie, że nasze publiczne pieniądze przeznaczone na szpital sprawiają, że jest tam tak świetny poziom. To on jest, czy go nie ma?

Pielęgniarki oceniono wysoko, a na ile oceniono lekarzy?

Bo one zarabiają psie grosze, a konowały dziesiątki tysięcy złotych i często palą głupa.

Starościna zachwala przeprowadzone remonty i zakupiony sprzęt.

Co mi po nowych płytkach i sprzęcie, który jest wykorzystywany przede wszystkim prywatnie, a nie na kontrakcie? Albo stoi i się kurzy.

Dlaczego opublikowaliście ten tekst, bez oznaczenia, że to reklama?

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska