W powiecie sępoleńskim musieli znów zmniejszyć wydatki

Anna Klaman
Anna Klaman
Aleksander Knitter
Subwencja oświatowa dla powiatu została zmniejszona o ponad 300 tys. zł. Samorządowcy nie mieli wyjścia - musieli sobie poradzić z tym wyzwaniem.

W powiecie sępoleńskim mają na głowie program naprawczy, więc wiadomość o mniejszej subwencji oświatowej była jak grom z jasnego nieba.

Urzędnicy nie mieli wyjścia - niższa subwencja jest pochodną okrojonego budżetu państwa na oświatę i obniżonych tzw. wag. - Na budżet państwa nie mamy wpływu - zauważa skarbnik Władysław Rembelski.

Do powiatu wpłynie mniej złotówek, więc oszczędności trzeba było szybko znaleźć. Po raz kolejny, przecież budżet na ten rok jest już napięty do granic możliwości. Skarbnik powiedział, że 110 tys. zł znaleziono w wydatkach poza oświatą, ale 197 tys. zł - owszem - dotyczą planów placówek oświatowych. Nie było większej dyskusji, tylko jeden z dyrektorów szkół poprosił o czas na analizę. - Gdyby jeszcze z jakichś przyczyn obniżono subwencję oświatową, to nie mielibyśmy już z czego ciąć - mówił Rembelski. - W grę wchodziłyby inwestycje, ale także ich nie moglibyśmy okroić, bo powiększając wydatki bieżące, kosztem inwestycji, pogorszylibyśmy wyznaczone nam wskaźniki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie