W Toruniu pożegnają jednego zawodnika? Decyzja przed startem ligi

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Apator Toruń ma przed sobą ostatni sparing przed sezonem
Apator Toruń ma przed sobą ostatni sparing przed sezonem Sławomir Kowalsi
Udostępnij:
Jeszcze przed startem sezonu jeden z toruńskich żużlowców pożegna się z drużyną. Wszystko wskazuje na to, że będzie to Adrian Miedziński lub Tobiasz Musielak. - Nie chcę rywalizacji o miejsce w składzie - mówi Tomasz Bajerski.

Zobacz wideo: Najważniejsze transfery w PGE Ekstralidze TOP 5

Beniaminek z Torunia przygotowuje się do sezonu z szóstką seniorów w składzie. Miejsce w drużynie jest tylko pięć. Pewniakami są bracia Chris i Jack Holderowie, Robert Lambert oraz kreowany na polskiego lidera w składzie Paweł Przedpełski. O ostatnie miejsce konkurują Adrian Miedziński i Tobiasz Musielak.

Na rozstanie z jednym z nich zanosiło się już jesienią po awansie do PGE Ekstraligi, gdy udało się sfinalizować powrót do Torunia Pawła Przedpełskiego. Już wtedy klub sygnalizował, że nie chce dopuścić do rywalizacji o skład, która psuje atmosferę w parkingu. Ostatecznie obaj żużlowcy podpisali jednak nowe kontrakty.

- Byli zdeterminowani, by dostać szansę w PGE Ekstralidze i faktycznie na nią zasłużyli. Spodobała nam się taka postawa, dlatego postanowiliśmy, że zostaną z nami na dłużej. W ten sposób daliśmy sobie czas na podjęcie ostatecznej decyzji i dopiero na wiosnę zobaczymy co się wydarzy - tłumaczył wówczas Tomasz Bajerski.

W niedzielnym magazynie PGE Ekstraligi na antenie nSport+ menedżer "Aniołów" zapowiedział jednak rychłe wypożyczenie jednego z seniorów. - Nie będę doprowadzał do sytuacji, że będzie ktoś siedział na ławce i czekał na potknięcie kolegów z drużyny. Nie jest to dobre i dla atmosfery, i dla zawodników - podsumował Bajerski.

Torunianie nie chcą powtórzyć błędów sprzed dwóch lat. Wtedy atmosfera w parkingu była jednym z gwoździ do trumny ekstraligowej historii zespołu. Rywalizacja o wyścigi fatalnie wpłynęła na relacje zawodników w parkingu.

Menedżer toruńskiej drużyny przyznaje, że ma już gotową koncepcję składu na pierwsze mecze ligowe. Ostateczna decyzja zapadnie po wszystkich sparingach. W tym tygodniu eWinner Apator ma zaplanowany ostatni test, w czwartek o godz. 16.30 zmierzy się na Motoarenie ze Stalą Gorzów. To będzie generalny sprawdzian przed inauguracją PGE Ekstraligi z Falubazem Zielona Góra (niedziela, godz. 16.30). Niestety, wciąż bez braci Holderów, którzy kwarantannę kończą w piątek. Australijczykom będą więc musiały wystarczyć same treningi.

- Nie jest to łatwa decyzja, bo wszyscy jadą naprawdę dobrze. Są jakieś tam delikatne wpadki, czy Adriana Miedzińskiego, czy Tobiasza Musielaka, jednak to nie ma żadnego znaczenia. Decyzja tak naprawdę zapadnie na pewno po czwartkowym sparingu z Gorzowem - dodał Bajerski w nSport+.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie