W tucholskich aptekach przez pandemię dyżurują krócej

Anna Klaman
Anna Klaman
W Aptece Millennium przy ul. Świeckiej w Tucholi farmaceuci w razie dyżuru pracują w czasie pandemii do godz. 22, a nie do godz. 24 jak było wcześniej
W Aptece Millennium przy ul. Świeckiej w Tucholi farmaceuci w razie dyżuru pracują w czasie pandemii do godz. 22, a nie do godz. 24 jak było wcześniej Fot. Archiwum „Pomorskiej”
Rodzic miał pilną receptę na antybiotyk dla dziecka, ale w nocy jej w Tucholi nie zrealizował w mającej dyżurować aptece Millennium przy ul. Świeckiej. - Stało się tak w mieście liczącym ponad 13 tys. mieszkańców - komentuje.

Zobacz wideo: Do kiedy trzeba wykorzystać zaległy urlop z 2020 roku?

Interweniujący zauważa, że właśnie ta tucholska apteka powinna tamtego dnia pracować całą dobę. I podaje na dowód uchwałę Rady Powiatu. W piątek 5 lutego po godz. 22 nikogo w aptece Millenium przy ul. Świeckiej już nie było.

Czytaj także

"Jeździliśmy po wszystkich aptekach w Tucholi przy temperaturze - 16 stopni"

- Nie było też informacji, że apteka, która pełni dyżur najbliżej, to jedna z aptek w Chojnicach - mówi interweniujący rodzic. - Tłumaczenie Pani w aptece Millennium następnego dnia było żenujące, że oni teraz pracują więcej ze względu na Covid-19 i że pracują również w niedziele. Proponuję zatrudnić kogoś do apteki, aby były dyżury całodobowe. Myślę, że bezrobocie w Tucholi jest dość duże i na pewno znajdzie się osoba chętna do pracy w Aptece. Ze względu na brak jakiejkolwiek informacji, musieliśmy odwiedzić wszystkie apteki w Tucholi przy mrozie - 16. Wystarczyło w Aptece Millennium wywiesić dużą kartkę z informacją, że najbliższa Apteka jest w Chojnicach!

Interweniujemy. Oto, co usłyszeliśmy w Aptece Millennium przy ul. Świeckiej: - Informacja o dyżurze apteki w Chojnicach jest wywieszona na tabliczce. - Kto by chciał dostrzec, to by zauważył. - Nie trzeba było jeździć po wszystkich aptekach.

"Powiat tucholski nie ma z nami podpisanych umów na dyżury"

Słyszymy, że ze względu na pandemię, gdy apteka ma dyżur, jest otwarta do godz. 22, a nie - 24, jak wcześniej. A by kogoś zatrudnić w aptece, to ta osoba musi mieć ukończone studia - farmację, ale nie o to chodzi, bo żadna apteka nie będzie pracowała na dyżurach do rana. - To nie te czasy - podkreśla nasz rozmówca. Powiat nie ma z nami podpisanych żadnych umów. Nie finansują nam dyżurów. Prawo jest źle napisane. Mamy podlegać pod starostwa, ale przecież oni nas nie finansują.
Co jeszcze usłyszeliśmy?

- Rodzic nie powinien podawać dziecku antybiotyku w nocy, bo później musiałby budzić je o takiej porze - mówi farmaceutka z apteki Millennium przy u. Świeckiej. - Należało podać środek przeciwgorączkowy i mierzyć temperaturę. A gdyby stan dziecka był poważny, zostałoby przyjęte na oddział. Nocne dyżury nie są opłacalne i potrzebne, bo sprzedajemy najczęściej prezerwatywy i herbatki. A recepta na antybiotyk dla dziecka zdarza się może raz na rok czy dwa lata.

Z pewnością takie wyjaśnienia interweniującego rodzica nie satysfakcjonują. Do tematu będziemy wracać.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie