W Warszawie dostają punkty za pobicia i gwałty?

Źródło: www.tvnwarszawa.pl
fot. sxc
Udostępnij:
Rzecznik Praw Obywatelskich zbada, czy pracownicy miejskiego monitoringu w Warszawie rzeczywiście nie interweniują, gdy widzą przestępstwo.

Jak podaje serwis internetowy TVN Warszawa, taką kontrowersyjną tezę przedstawił znany prawnik Piotr Waglowski. Dlaczego? Bo za zarejestrowanie konkretnych zdarzeń dostają premie. Ich wysokość jest większa, gdy na przykład w przepychance padną pierwsze ciosy.

- Jeśli zbiera się punkty za gwałty, morderstwa i pobicia, a nie dostaje się punktów za ich zapobieganie, to tylko frajer będzie zapobiegał. Reszta będzie czekała i przypatrywała się, jak biją, gwałcą i mordują, by móc w tabelce wpisać punkty zliczane do premii - mówi Piotr Waglowski.

Sprawą zajął się rzecznik praw obywatelskich.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie