Wąbrzeźno: Zbieramy pieniądze dla Izy Kalinowskiej

Tekst i fot. Małgorzata Osip
Dzieci chętnie zgłaszały się do malowania twarzy
Dzieci chętnie zgłaszały się do malowania twarzy
Olga Brzoskowska chciała być kotem, a czekający w kolejce dwuletni Hubert Podemski zażyczył sobie motylka.

Takie malunki na buźkach dzieci wyczarowywała w niedzielę, w "Bonanzie" Sylwia Pietras.
W restauracji od południa trwał "Rodzinny dzień dla Izy Kalinowskiej". W zamian za "tatuaże" rodzice dzieci wrzucali do puszki datki na leczenie chorej wąbrzeźnianki. - Moja córka już od rana nie mogła się doczekać, kiedy przyjedziemy do "Bonanzy". To wielka frajda dla dzieci - mówiła Edyta Brzoskowska, mama, dziewięcioletniej Olgi.

Zaplanowano także aukcję na rzecz Izy Kalinowskiej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie