Węzeł Czerniewice czy Kluczyki? Którędy torunianie dojadą na autostradę A1?

Wojciech Giedrys
Autostrada A1 Gdzie powstanie toruński węzeł - w Czerniewiczach czy Kluczykach?
Autostrada A1 Gdzie powstanie toruński węzeł - w Czerniewiczach czy Kluczykach? fot. Lech Kamiński
Toruń zostanie połączony z węzłem autostradowym Czerniewice - ogłosiła Izba Przemysłowo-Handlowa, która zabiegała o to rozwiązanie. Ministerstwo Infrastruktury i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaprzecza jednak tym informacjom.

www.pomorska.pl/torun

Więcej informacji z Torunia znajdziesz na stronie www.pomorska.pl/torun

W środę po południu toruńska Izba Przemysłowo-Handlowa wysłała komunikat do mediów w sprawie połączenia Torunia z węzłem Czerniewice. "Wielomiesięczne zabiegi przedsiębiorców zrzeszonych w Izbie Przemysłowo-Handlowej w Toruniu zostały uwieńczone sukcesem" - czytamy w nim. "W dniu dzisiejszym (15 grudnia) Prezes Izby Przemysłowo-Handlowej Zygmunt Jaczkowski i Bernard Kwiatkowski, doradca IPH ds. gospodarczych i drogowych i otrzymali informację od dyrektora technicznego biura Apia XXI Wojciech Krysa, że zlecenie rozbudowy węzła w Czerniewicach uznano jako pilne".

Przypomnijmy: obecny węzeł Czerniewice, przez który biegnie droga krajowa nr 1 i ekspresowa S10 zostanie rozebrany. W ten sposób torunianie z lewobrzeżnej części miasta nie będą mieć dojazdu do autostrady A1 i trasy S10. Wjadą na tę trasę dopiero poprzez węzeł w Ciechocinku (Odolion) albo przez planowany węzeł Kluczyki na S10. Właściwy węzeł Czerniewice (Toruń Południowy), który połączy w przyszłości A1 z S10, ma powstać w innej lokalizacji, już za wiaduktem kolejowym biegnącym nad poligonówką. IP-H zabiegało o jego rozbudowę i włączenie do niego drogi krajowej nr 1 poprzez wybudowanie dodatkowej "trąbki". Jak skorzystaliby z tego rozwiązania torunianie? Na węzeł dojechalibyśmy z nowego mostu drogowego. Trasa wiodłaby z ronda na ul. Łódzkiej w kierunku węzła.

Jak się dowiedzieliśmy, IP-H w sprawie rozbudowy węzła zorganizowało spotkanie z wiceministrem infrastruktury Radosławem Stępniem. Wzięli w niej udział też przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad w Warszawie. Efektem spotkania było wydanie przez wiceministra "polecenia, aby w trybie pilnym zająć się problemem węzła Czerniewice. W wyniku czego GDDKiA przekazała do biura Apia XXI w Warszawie zlecenie przygotowania projektu, zgodnie z propozycją Izby Przemysłowo-Handlowej w Toruniu" - czytamy w komunikacie organizacji zrzeszającej toruńskie firmy. Ponadto IP-H przeprowadziła w tej sprawie konsultacje społeczne z mieszkańcami Czerniewic, które dostarczyła do resortu.

Próbowaliśmy potwierdzić tę informację w bydgoskim oddziale GDDKiA. Tam jednak usłyszeliśmy, że w grę wchodzi tylko budowa węzła Kluczyki na S10, poprzez który torunianie dojadą do autostrady A1. Ten układ wraz z traktem łączącym Toruń z trasą poligonową miasto będzie realizować wspólnie z GDDKiA. W tej sprawie podpisały już porozumienie. - O żadnym innym rozwiązaniu nie ma mowy - podkreśla Tomasz Okoński, rzecznik bydgoskiego oddziału GDDKiA. - Już powstaje dokumentacja dla węzła Kluczyki. Staramy się o decyzję środowiskową dla tego przedsięwzięcia.

Doniesień IP-H nie potwierdza również Ministerstwo Infrastruktury. - Według założeń planistycznych lewobrzeżna część miasta Torunia powinna docelowo posiadać powiązania z autostradą pośrednio poprzez połączenie układu miejskiego z drogą ekspresową S10, a następnie przez System Poboru Opłat z autostradą A1 w węźle Czerniewice - tłumaczy Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy resortu. - W trakcie projektowania drogi ekspresowej S10 przewidziano rezerwę terenu pod przyszły węzeł Kluczyki (alternatywnie węzeł Rudak). Węzły te umożliwiały powiązanie drogi krajowej nr 1, poprzez drogę ekspresową z autostradą A1. Propozycja taka została przedstawiona władzom Torunia do zaopiniowania. Z uwagi na brak stanowiska i upływający czas zaprojektowano i wybudowano południową obwodnicę Torunia bez tych węzłów.

Karpiński podkreśla, że projekt węzła Czerniewice został wykonany i na jego podstawie rozpoczęto w lipcu 2010 r. prace: - Rozwiązania techniczne, typ, założenia co do powiązań w węźle i podstawowe jego parametry zostały zatwierdzone decyzjami wojewody toruńskiego i wojewody włocławskiego ustalającymi lokalizację autostrady A1. W oparciu o te decyzje została sporządzona dokumentacja dla autostrady, która została zatwierdzona pozwoleniami na budowę. Przyjęte rozwiązania determinują zajętość terenu przewidywaną pod węzeł. Wymienione dokumenty nie przewidują powiązań bezpośrednich drogi krajowej nr 1 z autostradą A1 w węźle Czerniewice.

Karpiński - podobnie jak Okoński - wskazuje na to, iż Toruń zyska połączenie z A1, ale poprzez węzeł Kluczyki. - Po oddaniu do użytku autostrady ruch tranzytowy (w tym ciężki) przeniesie się na autostradę - wyjaśnia rzecznik resortu. - Droga krajowa nr 1 stanie się drogą alternatywną dla autostrady, dużo mniej obciążona ruchem, ze znacznie mniejszym udziałem ruchu ciężkiego. Jednocześnie należy wskazać, że GDDKiA rozpoczęła proces przygotowania dla budowy drogi ekspresowej S10 na odcinku Bydgoszcz - Czerniewice, podczas którego możliwe jest rozważenie innych rozwiązań połączenia drogi krajowej nr 1 do drogi ekspresowej S10. Jak wskazano powyżej, w trakcie projektowania S10 (obwodnicy Torunia) przewidziano powiązanie miasta poprzez węzły Nieszawka oraz Kluczyki (alternatywnie Rudak). Z proponowanych alternatywnie węzłów w drodze porozumienia do realizacji przyjęto węzeł Kluczyki.

W czwartek otrzymaliśmy w tej sprawie wyjaśnienie od dyrektora technicznego firmy APIA XXI - Wojciecha Krysa, który zaprzecza doniesieniom IP-H: "Nasza firma, jak i ja osobiście nie kontaktowaliśmy się z Izbą Przemysłowo-Handlową w Toruniu, więc nieprawdziwa jest informacja jakoby Izba Przemysłowo-Handlowa w Toruniu otrzymała ode mnie informację o planach rozbudowy węzła w Czerniewicach" - czytamy w piśmie. "Firma APIA XXI I.A.K Sp. z o.o. opracowuje na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad "Studium korytarzowe, Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe oraz materiały do decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na budowę drogi ekspresowej S-10 na odcinku Wyrzysk-Bydgoszcz-Toruń-Blinno. Obecnie projekt jest na wstępnym etapie realizacji. Nigdy nie otrzymaliśmy od GDDKiA polecenia przygotowania projektu zgodnie z jakąkolwiek propozycją. Na obecnym etapie prac projektowych nie przedstawiliśmy GDDKiA propozycji dodatkowych połączeń drogi S10 z Toruniem".
Udostępnij

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nie mieszaj stary komuchu

Pitolocie bzdury ten wezeł jest kompletnie niepotrzeby a proponowane rozwiązanie jest jak najbardziej prawidłowe. Niejaki Bernard Kwiatkowski niech się cieszy,że nie siedzi w ciupie za most na wschodniej a nie uprawia tutaj jakieś bzdety i rozsiewa niepotwierdzone informacje.

j
jk

zgadzam się w 100% - to jakieś nieporozumienie żeby nie było węzła w Czerniewicach...

m
mar-iusz

Brak mi słów na tych żłobów z bydgoskiej GDDKiA. To jest sabotaż, i ktoś musi w końcu wysłać tam prokuraturę. Budują autostradę A1(numer jeden) i nie "przyszło im do głowy" żeby połączyć ją z drogą krajową nr1(numer jeden), tylko na siłę kombinują jakieś chore wizje z wirtualnym jeszcze węzłem "Kluczyki" oddalonym o jakieś 7 km. Macie tam w bydgoszczy księgarnie? Może mają plan Torunia? Przyjrzyjcie się. Wystarczy tylko rozbudować trochę węzeł na Czerniewicach, i gotowe. Ja rozumiem, że ten wasz głupi pomysł ma na celu możliwie jak największe zniwelowanie przewagi nad Bydgoszczą jaką daje Toruniowi autostrada, ale węzeł na Czerniewicach i tak musi powstać, bo jego brak jest po prostu wbrew logice, a za późniejsze przeróbki państwo zapłaci podwójnie. Bez tego połączenia będzie gorzej, niż jest teraz, a chyba nie o to chodzi.