Stowarzyszenie Wierzycieli Spółki z o.o. Jantur w Nieszawie nadal nie jest zarejestrowane. Powstało w lutym, z niewiadomych przyczyn pełnomocnik prawny rolników, mec. Wiesław Woźniak, dostarczył dokumenty do Krajowego Rejestru Sadowego dopiero pod koniec marca. Jak się dowiedzieliśmy, w 24 czerwca sąd zażądał uzupełnień. Do wczoraj ich nie dostarczono. Wierzyciele głównie rolnicy, postanowili zerwać współpracę z prawnikiem, poprosili o zwrot wszelkich dokumentów dotyczących stowarzyszenia.
- Niczego jeszcze nie dostaliśmy - powiedział nam dziś Krzysztof Pieczkowski, członek zarządu stowarzyszenia. Zapowiada także pozew zbiorowy przeciwko właścicielom spółki Jantur.
Niektórzy wierzyciele próbują dochodzić swych praw poprzez firmy windykacyjne, inni piszą skargi do prezydenta RP, premiera, marszałka sejmu, europosłów, parlamentarzystów, marszałka (mamy kopie - dop. red.). Wylewają swoje żale, opisują działania nie tylko właścicieli firmy, ale i instytucji, które nie reagowały, gdy Jantur także im nie płacił. Informują o towarzyskich i partyjnych powiązaniachJanusza Chmielewskiego, członka Rady Naczelnej Polskiego Stronnictwa Ludowego, współwłaściciela rodzinnej spółki i przewodniczącego jej rady nadzorczej, oraz Romana Chmielewskiego, przewodniczącego Rady Miejskiej w Nieszawie, który był prezesem upadłej spółki.
Kancelaria Prezydenta RP odpowiedziała pod koniec lipca br, że oczekuje od sędziego komisarza informacji o przebiegu procesu likwidacji spółki, a europoseł Zbigniew Ziobro poprosił rolników o przesłanie dokumentów, związanych ze sprawą.
Udostępnij