Wimbledon. Hubert Hurkacz po zwycięstwie nad Daniiłem Miedwiediewem: "Nie powiem jeszcze, jak zamierzam go pokonać Rogera Federera" [WIDEO]

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Adam Davy/Press Association/East News
- Walczyliśmy wczoraj bardzo długo i był to bardzo ciężki mecz, bo Daniił jest niesamowitym zawodnikiem. To, że mogłem go dziś pokonać na waszych oczach to coś nieprawdopodobnego - przyznał Hubert Hurkacz po zwycięstwie 2:6, 7:6(2), 3:6, 6:3, 6:3 nad Rosjaninem Daniiłem Miedwiediewem i awansie do ćwierćfinału Wimbledonu. O półfinał Polak powalczy ze Szwajcarem Rogerem Federerem.

- Nie można sobie wyobrazić czegoś lepszego, niż granie na tym najważniejszym korcie na świecie i przy tak wspaniałej publiczności - rozpoczął swoje pomeczowe wystąpienie Hurkacz, nawiązując do faktu, że rozpoczęte w poniedziałek na korcie numer 2 spotkanie kończone było we wtorek na korcie centralnym. To właśnie tutaj Polak rozegrał kapitalną końcówkę i po raz pierwszy w karierze zameldował się w wielkoszlemowym ćwierćfinale, eliminując przy okazji drugiego obecnie tenisistę świata.

- Walczyliśmy wczoraj bardzo długo i był to bardzo ciężki mecz, bo Daniił jest niesamowitym zawodnikiem. To, że mogłem go dziś pokonać na waszych oczach to coś nieprawdopodobnego. Pierwszy raz zdarzyła mi się taka sytuacja, że musiałem kończyć mecz następnego dnia. Dużo rozmawiałem ze swoim sztabem podczas tej przerwy. Zastanawialiśmy się co zrobić, by kolejnego dnia zagrać lepiej, bo w poniedziałek nie wszystko w mojej grze funkcjonowało tak jak powinno - kontynuował Polak, którego ćwierćfinałowym rywalem będzie w środę Szwajcar Roger Federer.

- Roger jest dla tenisa niesamowitą postacią. To czego dokonał, to jak gra i jak inspiruje ludzi. Wiem, że wy lubicie go oglądać tak samo jak ja, więc zapowiada się niezła zabawa. Liczę przy tym na choćby niewielkie wsparcie z waszej strony - powiedział Hurkacz, wzbudzając wybuch śmiechu i aplauz na widowni. - Nie powiem jeszcze jak zamierzam go pokonać, posłucham co ma w tej sprawie do powiedzenia mój trener - dodał, już poważnie.

Dla wrocławianina będzie to drugi w karierze mecz z Federerem. Poprzednio spotkali się w 2019 roku w Indian Wells, również w ćwierćfinale. 6:4, 6:4 wygrał wówczas Szwajcar.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie