Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Włamanie w OSP Lipienek. Złodziej, który chciał okraść strażaków, ale oni go złapali [zdjęcia]

Monika Smól
Monika Smól
W nocy ze środy na czwartek, przed godz. 3, w telefonach strażaków z OSP Lipienek rozległy się alarmy. Pierwszy druh jaki przybył do strażnicy zastał w wewnątrz pomieszczenia biurowego złodzieja, który trzymał w ręku laptopa. Po kilku sekundach to był już w rękach druhów i czekał na policję.- Jak widać włamał się oknem uchylnym, bo drzwi były za solidne - relacjonują strażacy. - Dostał się też do szafy z dokumentami, ale - na szczęście - uszkodził tylko pieczątki i jedno pismo. Pootwierał też żaluzje w samochodzie pożarniczym. Opatrzność Boża czuwała nad naszą Strażnicą i znajdującym się w niej sprzęcie, ponieważ sam sprawca szukając pewnie skrzynki bezpiecznikowej uruchomił przez przypadek DSP i załączył nam alarmy. Strażacy ubolewają nad tym, że w dzisiejszych czasach zagrożony jest nawet sprzęt, który niejednokrotnie ratuje życie ludzkie życie. Po przyjeździe patrolu policji sprawca został zatrzymany.
W nocy ze środy na czwartek, przed godz. 3, w telefonach strażaków z OSP Lipienek rozległy się alarmy. Pierwszy druh jaki przybył do strażnicy zastał w wewnątrz pomieszczenia biurowego złodzieja, który trzymał w ręku laptopa. Po kilku sekundach to był już w rękach druhów i czekał na policję.- Jak widać włamał się oknem uchylnym, bo drzwi były za solidne - relacjonują strażacy. - Dostał się też do szafy z dokumentami, ale - na szczęście - uszkodził tylko pieczątki i jedno pismo. Pootwierał też żaluzje w samochodzie pożarniczym. Opatrzność Boża czuwała nad naszą Strażnicą i znajdującym się w niej sprzęcie, ponieważ sam sprawca szukając pewnie skrzynki bezpiecznikowej uruchomił przez przypadek DSP i załączył nam alarmy. Strażacy ubolewają nad tym, że w dzisiejszych czasach zagrożony jest nawet sprzęt, który niejednokrotnie ratuje życie ludzkie życie. Po przyjeździe patrolu policji sprawca został zatrzymany. OSP Lipienek
W nocy ze środy na czwartek, przed godz. 3, w telefonach strażaków z OSP Lipienek rozległy się alarmy. Pierwszy druh jaki przybył do strażnicy zastał w wewnątrz pomieszczenia biurowego złodzieja, który trzymał w ręku laptopa. Po kilku sekundach to był już w rękach druhów i czekał na policję. - Jak widać włamał się oknem uchylnym, bo drzwi były za solidne - relacjonują strażacy. - Dostał się też do szafy z dokumentami, ale - na szczęście - uszkodził tylko pieczątki i jedno pismo. Pootwierał też żaluzje w samochodzie pożarniczym. Opatrzność Boża czuwała nad naszą Strażnicą i znajdującym się w niej sprzęcie, ponieważ sam sprawca szukając pewnie skrzynki bezpiecznikowej uruchomił przez przypadek DSP i załączył nam alarmy. Strażacy ubolewają nad tym, że w dzisiejszych czasach zagrożony jest nawet sprzęt, który niejednokrotnie ratuje życie ludzkie życie. Po przyjeździe patrolu policji sprawca został zatrzymany.
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Odszkodowania i nowe miejsce dla działkowiczów w Trzebini

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska