Wojciech Grubecki, były piłkarz Elany, pobity na toruńskiej starówce, zmarł

(awe)
Zatrzymano już jednego podejrzanego
Zatrzymano już jednego podejrzanego archiwum
Były piłkarz został pod koniec marca pobity przed jednym z pubów na toruńskiej starówce. Po pobiciu trafił do szpitala, ale lekarzom nie udało się go uratować.

Wojciecha Grubeckiego zaatakowała grupa mężczyzn. Bójka miała miejsce przed tym samym klubem, w którym latem 2009 został pobity 23-latek z Łysomic. Mężczyzna również zmarł po dwóch dniach.

Sprawą zajęła się toruńska prokuratura. Zatrzymała już jednego podejrzanego. Może mu grozić nawet do 10 lat więzienia, jeśli prokuratorzy zdecydują się postawić zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Niewykluczone, że będą kolejne zatrzymania.

Od stycznia do marca tego roku policjanci odnotowali 15 bójek i pobić na terenie powiatu. O trzy mniej niż w tym samym okresie minionego roku. Najwięcej - aż 7 - właśnie na terenie śródmieścia.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bartek
Jestem ciekawy do kogo takich słów urzyłeś,bo jak czytam wszystkie wypowiedzi to nikt złego nic niema do powiedzenia!!!
g
gość
ty ku*** wes zamknij d*** bo chyba nikt ci jeszcze nie zmarl szmato je***a to byl moj wujek wiec sie ku*** nie wypowiadaj na ten temat !!!

Jestem ciekawy do kogo takich słów urzyłeś,bo jak czytam wszystkie wypowiedzi to nikt złego nic niema do powiedzenia!!!
L
Lopez
Byłem jego kumplem z LKS Promień. Gralismy razem około 5 sezonów czyli 5 lat a im ku*** grozi 3 lata? Współczuje całej rodzinie i najbliższym. Był z niego na prawde dobry kumpel
e
elka
Takia piękna Starówka,a opanowana przez bandytów!!Gdzie są Stróże Prawa.. chowają się po kątach?? Zginął człowiek,a złapali jednego.....reszta uciekła..
M
Michał
Porażające jest to, że mimo kamer i patroli Straży wciąż słyszymy o tego typu zdarzeniach. Wczoraj przechodząc Szeroką od Nowego do Starego Rynku mijałem cztery samochody SM, w każdym po dwie osoby... Owszem robi to wrażenie, jednak bardziej efektywnie można działać poruszając się pieszo. Zastanawia mnie także, dlaczego samochody firm ochroniarskich mogą dowolnie jeździć po Starówce? No i na koniec. Nie uważacie Państwo, że podanie nazwy lokalu przed którego wejściem dochodzi systematycznie do pobić mogłoby zmobilizować jego właścicieli do większej troski o bezpieczeństwo gości?
F
Fred
Policjanci powiedzieli mi przed laty, że gdy pobijesz te męty - to nie wyjdziesz z wiezienia - to układ z prokuraturą i tyle na ten temat. Oni są w jednej lidze a każdy co nie z nimi (Ustawiony kryminalistyczny śmieć i prawnicy, ale tylko określeni jako współpracujący?) Przecież praworządność powinna kiedyś być?
Fred.
R
Ringo
Starówka, a konkretnie Szeroka zawsze była wyznacznikiem Krzyżaków, na której to kudy było innowiercom z innych dzielnic. Jako centralny deptak lat 60-tych, mimo tramwaju i samochodów, dodawała splendoru wszystkim którzy na niej z swoimi dziewczynami sie pokazywali jak również korzystali z pobliskich lokali.Jednak jak widzę to tradycja starówki wzieła w łeb skoro dochodzi do "zarzynania" gości.Widac, że "buraki" z pobliskich wiosek wzięli sprawy w swe ręce. Chłopaki z "miasta" na to pozwalacie?
m
micvhalllll
wyczytałem że na Szewskiej pod Łojcem. U Łojca to od dawna wielka speluna, a Szewska wydawała mi się bezpieczna dużo ludzi się przez nią przewija w końcu najlepsze kebaby.

pokój jego duszy
m
micvhalllll
na jakiej ulicy to sie stało??
t
trzeba poczuć różnicę
Unikać za wszelką cenę niebezpiecznej Starówki dopóki nikt nie zapanuje na chuligaństwem, bandytyzmem tam panującym.
W
Wiki
Jakie tam 10 lat.Jak znam regionalną temidę to nic nie dostanie a jeszcze policja bedzie go musiała przeprosić za zatrzymanie.
G
Gość
Tak przy okazji sprawdziłem jego prawdopodobny profil na NK. Wynika z niego, że miał 42 lata - chyba, że o inną osobę chodzi. Rzadko się bójki zdarzają w takim wieku, więc czy to nie był przypadkiem celowy zamiar (pozbawienie go życia)?
G
Gość
Może mi ktoś wytłumaczyć czym się różni zabójstwo od pobicia ze skutkiem śmiertelnym? W jaki sposób możecie ocenić zamiar?
Przecież gdybym chciał kogoś zabić, ale nie siedzieć 25 lat lub dożywocia, to wystarczy, że solidnie go pobiję a nie np. strzelę z pistoletu lub ugodzę nożem? Co za bezsens. Został zamordowany i tyle, a te wyroki są śmieszne.
Dodaj ogłoszenie