Pomimo fałszywych raportów Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej - które mówią o stratach na Ukrainie, agresorzy nie zdołali zniszczyć ani jednej instalacji HIMARS, którą Ukraina otrzymała od Stanów Zjednoczonych. Ukraińscy bojownicy nauczyli się z nimi bardzo umiejętnie obchodzić. Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow porównał użycie artylerii przez Siły Zbrojne do skalpela w dłoniach chirurga.
Generał Andriej Kowalczuk stwierdził, że amerykańscy sojusznicy dostrzegli niezwykłą skuteczność rakiet.
Nawet Amerykanie są zaskoczeni, jak skutecznie wykorzystujemy te systemy. Ponieważ każdy pocisk trafia w cel. Każdy pocisk niszczy most lub skład amunicji
- wyjaśnił.
Kowalczuk zwrócił również uwagę na fakt, że Rosja atakuje rakietami o wartości milionów dolarów nieistotne (z punktu widzenia militarnego – przyp. red.) cele. W jego opinii okupanci zużywają zasoby absolutnie bezmyślnie.
Kowalczuk w wywiadzie dla portalu Tablet powiedział również, że Federacja Rosyjska tylko na wodach wokół Odessy w bardzo krótkim czasie roztrwoniła technologię wartą miliard dolarów.
Dowództwa operacyjne Południe wciąż wzywa zachodnich partnerów do zintensyfikowania dostaw jeszcze większej liczby systemów artyleryjskich. W piątek ukraińskie ministerstwo obrony poinformowało, że na Ukrainę dostarczono 4 kolejne systemy HIMARS.
Jednocześnie okupanci regularnie donoszą, że niszczą HIMARSy Ukraińców. Fake newsy powstają przy wykorzystywaniu filmów, na których HIMARSów wcale nie ma.

Źródło: obozrevatel.com