Wybory prezydenckie pod znakiem zapytania. Zabraknie chętnych do pracy w komisjach wyborczych?

Sławomir Bobbe
Sławomir Bobbe
Rezygnację z pracy przy wyborach rozważa wiele osób, które wcześniej starały się o miejsce w komisjach wyborczych.
Rezygnację z pracy przy wyborach rozważa wiele osób, które wcześniej starały się o miejsce w komisjach wyborczych. Piotr Smoliński
Wybory prezydenckie staną pod znakiem zapytania? Tak może stać się nie dlatego, że rząd w końcu uzna, że organizacja głosowania w samym środku pandemii jest zbyt ryzykowne, ale dlatego, że nie będzie ludzi chętnych by pracować – i ryzykować zdrowie – w komisjach wyborczych.

W nocnym, sobotnim głosowaniu rząd do propozycji dotyczących tzw. tarczy antykryzysowej dorzucił jeszcze zmiany w kodeksie wyborczym. Okazuje się, że głosowanie korespondencyjne będzie możliwe nie jak wcześniej głównie dla osób niepełnosprawnych, ale dla wszystkich którzy skończyli 60 lat albo przebywają w domowej kwarantannie.

Tyle, że głosy korespondencyjne, jak każde inne, muszą trafić do komisji wyborczych, gdzie zostaną przeliczone. A chętnych do pracy przy wyborach jest coraz mniej. Powód jest oczywisty – ci, którzy chcieli być członkami komisji wyborczych boją się teraz o swoje zdrowie i życie. Wybory samorządowe we Francji pokazały, że obsługujący wybory bardzo ryzykowali – dziś to członkowie komisji są w czołówce zarażonych koronawirusem. W wielu krajach wybory i głosowania zostały przeniesione – część na jesień, część na przyszły rok.

- Ludzie chętni do prac w komisjach zgłaszali się do nas już w lutym, szybko skompletowaliśmy podwójny komplet, wraz z listą rezerwową. Teraz wahadło przesuwa się w drugą stronę, wiele osób już zapowiedziało, że pracować w komisjach nie będzie. Część czeka na rozwój wydarzeń i zdecyduje później – mówi Jakub Mikołajczak, radny Platformy Obywatelskiej. - Nikogo do pracy w komisji nie będziemy zmuszać, zdajemy sobie sprawę z ryzyka i obaw, które towarzyszą ludziom.

- Mamy liczne grono osób, które wspiera nas zawsze w czasie zbiórki podpisów, a potem zasiada w komisjach. Sam zgłosiłem do komisji kilkadziesiąt osób z grona emerytów – mówi Zdzisław Tylicki, radny SLD. - Prawda jest taka, że dla nich wysokie diety, które mogą otrzymać za pracę przy wyborach to ważna pozycja w budżecie. Około dwudziestu osób już dzwoniło i informowało, że gdyby okazało się, że wybory będą jednak w maju, to ryzykować nie będą i rezygnują. Inni chcą jednak pracować. Dla mnie oczywiste jest, że naciski na wybory majowe są po to, by prezydent Duda je wygrał. Gdyby odbyły się jesienią, jego zwycięstwo nie byłoby już takie oczywiste.

- Wszyscy zastrzegają sobie, że jeżeli wybory odbędą się w terminie, to rezygnują – mówi Agnieszka Jędrzejczak, koordynator do spraw wyborów bydgoskiego ratusza.

Urzędnicy sami są w strachu. Niedawno wyszło zarządzenie, że komitety mogą zgłaszać listy i kandydatów drogą elektroniczną, wszystko po to, by nie stawiali się w urzędzie – ryzyko zarażenia jest mniejsze. - Gdyby ludzie z zespołu organizującego wybory zachorowali i zostali objęci kwarantanną, nie będzie komu tego przygotować – uważa Agnieszka Jędrzejczak.

Według propozycji rządowych głosować korespondencyjnie będą mogli wszyscy ci, którzy mają powyżej 65 lat, a także osoby objęte kwarantanną. Dla każdej z takich osób (w samej Bydgoszczy poddanych kwarantannie domowej jest już około 400 osób i liczba ta będzie się zwiększać), trzeba będzie przygotować pakiet wyborczy i wysłać go pocztą. To ogromna praca, którą muszą wykonać urzędnicy.

Jednak np. dopisać się do listy wyborców (co powinno się właśnie odbywać) drogą elektroniczną nie można. Już teraz trzeba też przygotowywać listy tych, którzy chcą głosować przez pełnomocnika (a to oznacza, że urzędnik musi pojawić się w domu takiej osoby – do czego z przyczyn oczywistych nikt się „nie pali”).

- Nie dość, że mamy przez cały dzień siedzieć w kilka osób w komisji i przyjmować nawet około 1000 osób które przyjdą na głosowanie, to jeszcze trzeba będzie otwierać pakiety nadsyłane nie tylko przez seniorów, ale również osoby objęte kwarantanną. Z dużym prawdopodobieństwem część osób z kwarantanny ma wirusa. Samo dotykanie takich pakietów to proszenie się o kłopoty, bo w to, że ktoś je wcześniej odkazi, szczerze wątpię. Poczekam jeszcze kilka tygodni jak rozwinie się sytuacja, ale dla 500 złotych nie będą ryzykował swojego i swojej rodziny zdrowia, by w najlepszym razie spędzić dwa tygodnie na kwarantannie, za którą nikt mi nie zapłaci - mówi jedna z osób, które już zgłosiły się do pracy przy wyborach.

W Bydgoszczy będzie działać ponad 200 komisji wyborczych, jeśli mają mieć pełne składy, potrzeba 1850 osób gotowych do pracy. Są obawy czy uda się zebrać nawet minimalny skład. Jeśli nie, trzeba będzie "na siłę" powoływać do komisji urzędników. Co więcej, do teraz nie ma żadnych wytycznych dotyczących organizacji wyborów w czasach pandemii wirusa. Nie wiadomo czy członkowie komisji będą w jakikolwiek sposób chronieni, czy miejsca do głosowania zostaną zabezpieczone.

- My jesteśmy tylko wykonawcą zadań po stronie samorządów. Organizatorem wyborów jest Krajowe Biuro Wyborcze – podpowiada Agnieszka Jędrzejczak.

Andrzej Dyla, dyrektor delegatury KBW w Bydgoszczy nie ma jednak dobrych wieści dla pracujących w komisjach.

- Realizujemy nasze zadania zgodnie z przepisami i kalendarzem wyborczym – mówi Adam Dyla – jednak przygotowanie lokali wyborczych i zorganizowanie prac komisji to zadanie gmin. Na razie nie ma wytycznych dotyczących sposobu realizacji tych zadań. W tej sprawie powinien wypowiedzieć się Główny Inspektor Sanitarny i specjaliści z Ministerstwa Zdrowia. Warto podkreślić, że najwyższym organem wyborczym właściwym w sprawach przeprowadzenia wyborów oraz referendów jest Państwowa Komisja Wyborcza.

LOT wznawia połączenia krajowe

Wideo

Materiał oryginalny: Wybory prezydenckie pod znakiem zapytania. Zabraknie chętnych do pracy w komisjach wyborczych? - Express Bydgoski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3