Wybory prezydenckie. Sto tysięcy znaków zapytania

(JAD)
sxc.hu
- Na pewno zdążymy zebrać sto tysięcy podpisów! - twierdzi Eugeniusz Kłopotek, kujawsko-pomorski lider PSL. 20 czerwca wybierać będziemy głowę państwa.

Więcej informacji z kraju przeczytasz na stronie www.pomorska.pl/krajswiat

- Niespodzianki nie było, naszym kandydatem na prezydenta został Waldemar Pawlak. I nie będziemy mieli problemu, by w dwa tygodnie zebrać sto tysięcy podpisów - przekonuje Kłopotek. - Mamy świetnie rozbudowane struktury terenowe, żartobliwie nazywam ich "żołnierzami", którzy staną na wysokości zadania.

Znany działacz PiS w regionie, który prosi o anonimowość, nie ma wątpliwości, że kandydatem partii zostanie prezes Jarosław Kaczyński. - Nie wyobrażam sobie, by stało się inaczej. Tylko on może spełnić testament ideowy zmarłego prezydenta. Czy ma szanse?Sądzę, że duże, bardzo duże. Z poparciem też nie będzie problemu - nasi członkowie już tworzą grupy, które zbiorą ponad 100 tysięcy podpisów.
Profesor Roman Bäcker, politolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, jest pewien, że cztery największe partie polityczne - PO, PiS, PSL i SLD - nie będą miały problemów z uzyskaniem poparcia 100 tysięcy Polaków. - Wprawdzie to ogromne przedsięwzięcie organizacyjne każdego z tych stronnictw, ale one mają duże struktury. Poradzą sobie.

Kandydatów zdaniem profesora Bäckera, będzie więc czterech lub - najwyżej - pięciu. - Zawsze przy wyborach prezydenckich byłem zaskoczony kilkoma, a nawet kilkunastoma kandydatami z partii kanapowych lub indywidualnych - dziwi się toruński naukowiec. - Ale w tym roku sytuacja jest szczególna. Moim zdaniem nikt spoza czterech największych partii nie ma szans, by w tak krótkim czasie zebrać wymaganą liczbę podpisów. Choć - zastrzega - zawsze pojawić się mogą nieprzewidywalne niespodzianki.

Zaskoczeniem może być kandydatura SLD - mówi się o Ryszardzie Kaliszu, a nawet Marku Siwcu. - Proszę mnie nie pytać o nazwiska kandydatów - mówi posłanka SLD Anna Bańkowska. - Żyję jeszcze pogrzebami. Właśnie przechodzę w hotelu sejmowym przez stosy kwiatów i wieńców przed pokojami zmarłych parlamentarzystów.

Anna Bańkowska ma nadzieję, że partii uda się zebrać 100 tysięcy podpisów.
Terminarz wyborczy podpisał wczoraj marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie