Wykładowcy bydgoskiej i gdańskiej uczelni nie wyłączyli mikrofonów po wykładzie. Stwierdzili, że za dużo studentów zdaje egzaminy online

Ewa Abramczyk-Boguszewska
Ewa Abramczyk-Boguszewska
Rozmowa profesorów miała dotyczyć zdawalności egzaminów online. Ich zdaniem zalicza je znacznie więcej studentów niż egzaminy stacjonarne
Rozmowa profesorów miała dotyczyć zdawalności egzaminów online. Ich zdaniem zalicza je znacznie więcej studentów niż egzaminy stacjonarne pixabay.com
Wykładowcy Collegium Medicum w Bydgoszczy i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego zapomnieli wyłączyć mikrofony po zakończonym wykładzie. Podczas pogawędki stwierdzili, że za dużo studentów zalicza zdalne egzaminy. Rozmowę nagrali studenci.

Zobacz wideo: Koniec „lewych” zwolnień? Rząd skraca czas zasiłku chorobowego

O sprawie napisał portal interia.pl. Jak wynika z przedstawionych tam informacji, po zakończeniu wykładu online z anatomii dla studentów I roku bydgoskiego Collegium Medicum UMK w Toruniu, wykładowcy nie wyłączyli mikrofonów. Ich rozmowę nagrali studenci.

To też może Cię zainteresować

"Za dużo studentów zdaje teraz egzaminy

W nagranej rozmowie miało uczestniczyć trzech wykładowców - dwóch z Collegium Medicum UMK: prof. dr hab. Michał Szpinda, kierownik wydziału anatomii i prof. dr hab. Zbigniew Włodarczyk, dziekan wydziału lekarskiego CM UMK oraz wizytujący wykład prof. Janusz Moryś z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Tematem rozmowy profesorów miała być zdawalność egzaminów podczas pandemii. Wszyscy trzej panowie zgadzają się, że zbyt wielu studentów je zdaje i porównują egzaminy online ze stacjonarnymi. Według rozmówców te ostatnie są dużo "efektywniejsze", bo pozwalają na większy "odsiew" studentów.

"Rozmawialiśmy już o tym, że zdawalność jest zdecydowanie za wysoka w formie zdalnej. Coś musimy z tym zrobić" - mówi wprost jeden z bydgoskich wykładowców.

W rozmowie ma też paść stwierdzenie jednego z naukowców: "Wybrałem najlepszych studentów i robię dla nich specjalny test, też stacjonarny. Taki, że po cztery punkty mi piszą. Najlepsi".

Jeden z rozmówców dodaje, że na jego uczelni jest ciśnienie, aby końcowe egzaminy robić stacjonarnie. Zastanawia się jednak, czy to jest w porządku wobec studentów, skoro wszystkie zaliczenia i zajęcia mieli w formie zdalnej. Obawia się, że może trafić do rektora "na dywanik", bo egzaminy zda może 40 proc. studentów.

Oblewają anatomię i płacą za powtarzanie roku

W rozmowie swoimi doświadczeniami w egzaminowaniu studentów dzieli się prof. Janusz Moryś, były rektor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Podczas nagrania profesor ma mówić wprost, że na jego uczelni funkcjonuje określenie "fundusz Morysia". Chodzi o pieniądze, jakie studenci, którzy oblali egzamin z anatomii, muszą płacić za powtarzanie roku.

"Anatomię powtarza z reguły... to jest tak zwany 'fundusz Morysia' na uczelni, bo kosztuje to 8 tys. zł. (...) Pieniądze dostaje uczelnia" - takie słowa prof. Morysia przytacza portal interia.pl. Profesor dodaje też, że podczas egzaminów online "kosi" część zdających w 45 sekund.

UMK w Toruniu odnosi się do rozmowy profesorów

UMK w Toruniu przysłał nam oświadczenie w sprawie nagranej rozmowy.

Nagrana rozmowa została zarejestrowana po zakończonym wykładzie ze studentami Collegium Medicum, w trakcie wizyty Komisji Jakości Nauczania działającej przy Konferencji Rektorów Uczelni Medycznych. Rozmowa dotyczyła m.in. zasad weryfikacji wiedzy przyszłych lekarzy w okresie pandemii. Warunki zaliczenia egzaminów określają Regulaminy dydaktyczne Collegium Medicum, natomiast na uczelni nie obowiązują żadne wytyczne dotyczące poziomu zdawalności, podobnie żaden wykładowca nie ustanawia odsetka studentów, którzy mają zdać egzamin. Zasady przeprowadzania egzaminów w semestrze letnim zostaną ogłoszone do dnia 15 maja, a ich podstawą będzie sytuacja epidemiczna w kraju oraz wytyczne Ministerstwa Edukacji i Nauki - Zespół Prasowy UMK w Toruniu.

GUM podjął "działania wyjaśniające" w sprawie

Do sprawy odniósł się również Gdański Uniwersytet Medyczny, który przekazał nam swoje stanowisko.

W nawiązaniu do doniesień medialnych pragnę poinformować, że według posiadanej przeze mnie wiedzy w spotkaniu uczestniczył prof. Janusz Moryś, wizytujący uczelnię jako przewodniczący Uniwersyteckiej Komisji ds. Jakości Kształcenia na Kierunku Lekarskim (UKJKKL). UKJKKL jest organem społeczności akademickich uczelni medycznych, niezależnym od władz państwowych, której celem jest dbałość o zachowanie jak najwyższej jakości kształcenia z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa polskiego oraz standardów i zaleceń międzynarodowych. Na tym etapie mogę powiedzieć, że podjęliśmy stosowne działania wyjaśniające, a pytania przekazaliśmy prof. Morysiowi - informuje dr Joanna Śliwińska, rzecznik prasowy uczelni.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie