Wypadki z udziałem motocyklistów. Wszystko rozgrywa się w kilku sekundach

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Motocykliści dzielą się na tych, którzy jeżdżą zgodnie z przepisami, rozsądnie, bezpiecznie i na tzw. dawców organów, czyli pędzących na złamanie karku.
Motocykliści dzielą się na tych, którzy jeżdżą zgodnie z przepisami, rozsądnie, bezpiecznie i na tzw. dawców organów, czyli pędzących na złamanie karku. Tomasz Czachorowski
Kierowca widzi w tylnym lusterku niewielki punkt, by za chwilę usłyszeć wyjący na wysokich obrotach silnik i zobaczyć przemykający motocykl. Wszystko rozgrywa się w kilku sekundach…

To dlatego niektórzy przylepiają na zderzakach hasło: „Kierowco, patrz w lusterka, motocykle są wszędzie!”. A przy okazji warto sobie zadać pytanie co będzie, jeśli kierowca akurat w momencie wyprzedzania przez motocyklistę zechce skręcić w boczną drogę albo wyprzedzić inny pojazd? Nie spojrzy w lusterko albo motor znajdzie się w tzw. martwym polu.

Odpowiedź jest prosta: wypadek, którego skutki dla dosiadającego rączą maszynę są zwykle tragiczne. Nie chroni go bowiem karoseria ani poduszki powietrzne, ni pasy bezpieczeństwa. Pozostaje kask, kombinezon i buty, ale to mizerne zabezpieczenie w przypadku dużej prędkości i przeszkód na jakie trafia ciało motocyklisty.

Zobacz wideo: Duże zmiany w kodeksie drogowym. To musisz wiedzieć!

Jak mizerne to są to zabezpieczenie dowiodły dwa śmiertelne wypadki w miniony długi weekend w Kończewicach koło Torunia i w Złotopolu koło Lipna. W tym czasie na drogi regionu wyjechały setki bikersów – jak często mówią o sobie. Bo i aura dopisała, i było kilka dni wolnego. Wydziały komunikacji rejestrują co roku coraz więcej tych pojazdów i widać to o tej porze roku.

W ubiegłym roku na kujawsko-pomorskich drogach życie straciło 11 motocyklistów (w 2019 r. - 12), a 80 zostało rannych (w 2019 r. - 77). Zginęło też 8 motorowerzystów (10), a 45 trafiło pod opiekę medyków (42).

Liczą się rozsądek i właściwa ocena sytuacji

Komisarz Robert Jakubas z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy przypomina, że motocykle mogą bardzo szybko przyspieszać i wyprzedzać samochody osobowe. Dlatego niezwykle ważna jest ocena sytuacji na drodze i podjęcie wyprzedzania po upewnieniu się, że nic motocykliście nie zagraża.

- Podczas jazdy trzeba zachować rozsądek i rozwagę, nie szarżować – doradza Zbigniew Ginter z klubu LKT „Wyczół” Gościeradz, emerytowany zawodnik i instruktor jazdy motocyklowej. - Trzeba przewidywać to, co chce zrobić kierowca samochodu. Sam zwracam uwagę nawet na tablice rejestracyjne aut. Gdy są miejscowe, mogę się spodziewać, że samochód prędzej czy później skręci w poprzeczną drogą. Jeśli mam do czynienia z przyjezdnym, prawie na pewno pojedzie dalej prosto.

Kierowco, sygnalizuj manewry!

A właśnie zjazdy z głównej drogi w poprzeczną są niezwykle niebezpieczne dla jeźdźców na dwóch kołach. Bardzo często bywa, że kierowca daje krótki sygnał kierunkowskazem i nie upewniwszy się czy inny pojazd nie wyprzedza go, od razu skręca. A to, w przypadku skrętu w lewo, gdy przecina się linię środkową i przeciwny pasu ruchu, zabójczy manewr dla motocyklisty.

To też może Cię zainteresować

Robert Jakubas przypomina o obowiązku prawidłowego sygnalizowania zamiaru zmiany kierunku jazdy. Trzeba to zrobić w odpowiednim momencie, zawczasu, a nie dopiero w trakcie wykonywania manewru. Niezwłocznie po wykonaniu manewru należy zaprzestać sygnalizowania. Mówi o tym art. 22 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Mandat to nic w porównaniu z wypadkiem

Za utrudnianie lub tamowanie ruchu poprzez brak lub błędne sygnalizowanie manewru można otrzymać 200-złotowy mandat i 5 punktów karnych.

To też może Cię zainteresować

Nieustąpienie pierwszeństwa przez kierującego zmieniającego zajmowany pas ruchu może kosztować 250 zł i 5 punktów do kartoteki. Z kolei nieodpowiednie ustawienie pojazdu na jezdni przed skręceniem wyceniane jest na 150 zł (bez punktów).

Zanim wyjedziesz, potrenuj

- Teraz, gdy po długim okresie zimna, wreszcie zrobiło się ciepło, na drogach pojawiły się bardzo dużo miłośników jednośladów, ale nie każdy od razu uzyskuje pełną sprawność za kierownicą – przekonuje Zbigniew Ginter. - Przygotowując się do sezonu, warto wcześniej pojeździć rowerem, a to po to, aby nabrać gibkości i podszlifować kondycję fizyczną. To w końcu także jednoślad. Potem warto poćwiczyć manewry i właściwe zachowania na zamkniętym torze i najlepiej pod okiem instruktora. Sam uczyłem tego przez lata młodszych kolegów na bydgoskim Kartodromie. Czas jednak odejść na emeryturę. Nadal wszak będę udzielał rad i oczywiście jeździł na swojej maszynie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie