Wyrok dla Cezara Maćkiewicza z Golubia-Dobrzynia, który jako urzędnik pomawiał Romana Tasarza. Jest odpowiedź Urzędu Miasta

Karolina Rokitnicka
Karolina Rokitnicka
Były burmistrz Golubia-Dobrzynia Roman Tasarz (z lewej) ponownie udowodnił przed sądem, że Cezar Maćkiewicz jako urzędnik zatrudniony przez jego następcę Mariusza Piątkowskiego - pomawiał i naruszał dobra osobiste
Były burmistrz Golubia-Dobrzynia Roman Tasarz (z lewej) ponownie udowodnił przed sądem, że Cezar Maćkiewicz jako urzędnik zatrudniony przez jego następcę Mariusza Piątkowskiego - pomawiał i naruszał dobra osobiste Collage PP
Jest kolejny, prawomocny wyrok, z klauzulą wykonalności, w sprawie o pomówienie, ochronę dóbr osobistych i zapłatę. Sprawę założył były burmistrz Golubia-Dobrzynia Roman Tasarz. Pozwany został Cezar Maćkiewicz, który znany jest z wydawania listów, gazetek i pism, które szokują, uderzają w urzędników, radnych, ich rodziny. Stanowisko magistratu wobec "sensacyjnego raportu", który był przedmiotem sądowej sprawy, przedstawił sekretarz miasta Przemysław Kuczkowski.

Zobacz wideo: Spis powszechny w 2021 roku będzie możliwy online

Przez wiele lat Cezar Maćkiewicz wydawał rozmaite publikacje, które uderzały m.in. w lokalne władze. Ich natężenie miało miejsce w czasie kampanii wyborczych. On sam także ubiegał się o stanowisko burmistrza, ale bez sukcesu. Po agresywnej kampanii w 2014 roku i wygranych wyborach burmistrza przez Mariusza Piątkowskiego, Cezar Maćkiewicz znalazł zatrudnienie w Urzędzie Miasta. Najpierw został doradcą burmistrza Piątkowskiego, a następnie kierownikiem nowego wydziału – Utrzymania Dróg i Czystości. Jako urzędnik przygotował pismo do mieszkańców, Rady Miasta i Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Roznosili je po mieście pracownicy podległego mu wydziału. W swoim piśmie twierdził m.in. że troje radnych - Rafał Malinowski, Szymon Wiśniewski i Dominika Piotrowska - negatywnie wypowiadają się o kierowanym przez niego wydziale i oczekują ogłoszenia przetargu na sprzątanie miasta, podejrzewał popełnienie przestępstwa - nakłaniania radnych do ustawienia przetargu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowych.

Kilka wyroków stwierdzających pomówienia Cezara Maćkiewicza z Golubia Dobrzynia

Pracownik Urzędu Miasta nadal odnosił się także do poprzedniej władzy. Roman Tasarz, który był burmistrzem Golubia-Dobrzynia w latach 2002-2014, kilkukrotnie pozwał Cezara Maćkiewicza za pomówienia. Wygrał kilka razy. W ostatnich dniach upublicznił kolejny wyrok, pokazujący, że Cezar Maćkiewicz ponownie pomawiał i naruszał dobra osobiste.

- Tym razem nie chodzi jednak tylko o samego Cezara Maćkiewicza. Bardziej chodzi o doradcę burmistrza (M. Piątkowskiego), Golubia-Dobrzynia, gdyż sprawa dotyczy oficjalnego, urzędowego "opracowania"(?), "raportu"(?), prezentowanego radnym Rady Miasta G-D na jednej z komisji w 2015 roku przez C. Maćkiewicza - doradcę burmistrza M. Piątkowskiego. (Oczywistym zatem jest, że ów "raport" zlecił, czytał, akceptował M. Piątkowski). Następnie fragmenty tegoż "raportu", oczywiście co bardziej "sensacyjne" - publikowało lokalne "CGD". Owa publikacja oraz "Listy..." - stanowiły podstawę mojego oskarżenia. Wiem skądinąd, że takich "raportów" było więcej. Składanych na mnie donosów do różnych organów ścigania - dziesiątki. Wiele z nich w majestacie urzędowym doradcy burmistrza (M. Piątkowskiego). Ten wyrok - to już przysłowiowa "musztarda po obiedzie”. Chcę jednak, abyście Państwo wiedzieli, że moim zdaniem - tylko, albo przede wszystkim - w tym celu, (zniszczenia mnie jako konkurenta w staraniu się o fotel burmistrza), M. Piątkowski zatrudnił C. Maćkiewicza jako swojego doradcę. (Oczywiście, także "za zasługi" w plugawieniu mnie, gdy pełniłem jeszcze funkcję burmistrza G-D). Podatników owo "zatrudnienie" kosztowało kilkaset tysięcy złotych. Komu się to opłaciło? Czy w ogóle kłamstwo, plugawienie, sianie nienawiści, pomawianie - w polityce, także lokalnej - się opłaca? Kto ponosi odpowiedzialność moralną, ludzką, urzędową - w niniejszej sprawie? Na te pytania odpowiedzcie sobie Państwo sami – komentuje ostatni wyrok Roman Tasarz

Sąd nakazał pozwanemu Cezaremu Mackiewiczowi, by w lokalnym Tygodniku zamieścił, na własny koszt, w terminie dwóch tygodni od uprawomocnienia się wyroku oświadczenie:

„Ja, Cezar Maćkiewicz, przepraszam Romana Tasarza za moją wypowiedź zawartą w artykule „Ile jeszcze miasto zapłaci?" opublikowaną w Tygodniku CGD nr 28/20157351 z dnia 16 lipca 2015 roku oraz za zamieszczenie przeze mnie na portalu społecznościowym Facebook publikacji zatytułowanej „Prywatny Folwark cz. 7 List Otwarty do Mieszkańców Golubia-Dobrzynia i wielu innych. Listopad 2014”. Zarówno moja wypowiedź, jak i publikacje zawierają informacje nieprawdziwe
o Romanie Tasarzu, sugerujące, iż dopuszczał się on działań korupcyjnych i protekcji oraz wzbogacał się kosztem miasta Golubia-Dobrzynia, co narusza dobra osobiste Romana Tasarza w postaci godności, czci i dobrej sławy. Jednocześnie przepraszam Romana Tasarza za użycie wobec niego obraźliwych i uwłaczających zwrotów."

Jeśli Cezar Maćkiewicz oświadczenia by nie opublikował, Roman Tasarz, dostał prawo do zamieszczenia go. Ponadto sąd zdecydował, że pozwany ma zapłacić na rzecz powoda oraz Miejskiego Ośrodka Polityki Społecznej w Golubiu-Dobrzyniu, Świetlicy Socjoterapeutycznej i Środowiskowej – po 7500 zł. Zasądzono także od pozwanego 5.760 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu.

Trwa głosowanie...

Czy wciąż przestrzegasz reżimu sanitarnego?

Postanowiliśmy dowiedzieć się jakie jest stanowisko burmistrza Mariusza Piątkowskiego, który powołał Cezara Maćkiewicza na swojego doradcę oraz dał stanowisko kierownika w urzędzie. Zapytaliśmy czy planuje jakieś konsekwencje wobec ówczesnego urzędnika oraz czy potwierdza informacje rozpowszechniane w raporcie czy może chce przeprosić/poinformować, że dokument z pomówieniami był w obiegu w urzędzie. Poprosiliśmy także o udzielenie informacji jak aktualnie wygląda relacja urzędu z Cezarem Maćkiewiczem – czy jest on pracownikiem UM, czy może został rozwiązany stosunek pracy z nim oraz czy zakończył się proces UM z Cezarem Maćkiewiczem. We wtorek 27 kwietnia otrzymaliśmy pismo z magistratu.

- Urząd Miasta informuje, iż Burmistrz Miasta Golubia-Dobrzynia nigdy nie akceptował żadnego dokumentu, który mógłby nosić znamiona pomawiania kogokolwiek. Burmistrz Miasta Golubia-Dobrzynia nie tolerował, ani nie toleruje w działalności żadnego z podległych mu pracowników, takich standardów etycznych, które naruszałyby dobra osobiste kogokolwiek. Ponadto należy poinformować, iż Pan Cezar Maćkiewicz od kilku lat nie jest pracownikiem Urzędu Miasta - pisze Przemysław Kuczkowski, sekretarz miasta Golubia-Dobrzynia.

Temat pojawił się także na sesji 27 kwietnia. O opinie burmistrza zapytała radna Dominika Piotrowska.

- Każdy powinien ważyć słowa i odpowiada za nie. To miniona epoka, odchodzi już - odpowiedział burmistrz Mariusz Piątkowski.

Dominika Piotrowska: - To pan zatrudnił tego człowieka, który od lat jest agresywny wobec wielu osób. To pana doradca pomawiał kolejne osoby, to przez pana decyzję miasto płaciło temu człowiekowi.

Przewodniczący Rady Miasta ujawnił, że także założył sprawę Cezaremu Maćkiewiczowi.
- Proces toczy się już od 3 lat. Kolejne posiedzenie planowane jest w maju - mówi Łukasz Pietrzak.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nauczyciel

Niezłe piekiełko w tym Golubiu, dużo zależności. Pamętam, że jakaś szkoła, też się tam mocno angażowała w wybory, czy coś. Było głośno.

Dodaj ogłoszenie