Za ogrzewanie w blokach zapłacimy jak za zboże! Burmistrz Tucholi prosi rząd o pomoc

Anna Klaman
Anna Klaman
Jeszcze nie wiadomo dokładnie, o ile mogą wzrosnąć w przyszłym roku ceny ciepła w Tucholi
Jeszcze nie wiadomo dokładnie, o ile mogą wzrosnąć w przyszłym roku ceny ciepła w Tucholi Fot. Katarzyna Dębek
Ze względu na to, że tzw. odbiorcy masowi nie są chronieni przed podwyżkami cen gazu, od stycznia 2022 r. wszyscy mieszkający w blokach mogą zapłacić nawet o sto procent więcej za ogrzewanie niż teraz! Burmistrz Tadeusz Kowalski wysłał więc pismo z prośbą o interwencję w rządzie. Bo gdy teraz ktoś płaci miesięcznie zaliczkę w wysokości 300 zł, musiałby wykładać aż 600 zł!

Na giełdzie cena gazu w stosunku do tej, którą obecnie płaci Przedsiębiorstwo Komunalne w Tucholi, jest o 400 proc. wyższa.

- Liczymy, że jednak Pan Putin odkręci kurek - mówi Tomasz Stybaniewicz, prezes PK w Tucholi. - Właśnie się wypowiedział, że Rosja zwiększyła jednak o 15 proc. przesył gazu, więc jest nadzieja, że ceny na giełdzie będą maleć.

Nadzieja jest, ale obawy jeszcze większe, bo do połowy listopada spółka musi zakontraktować dostawę gazu na przyszły rok! Teraz, gdy tak wysokie są ceny!

Cena ciepła w Tucholi. O ile więcej zapłacimy?

Jak duża mogłaby być podwyżka stawek za ciepło w Tucholi? Prezes nie chce spekulować, jednak przyznaje, że gdyby miał zakontraktował gaz po tej cenie, jaka jest obecnie, to podwyżka sięgnęłaby ponad 100 procent.

Ceny na giełdzie szybują ze względu na ograniczony przesył z Rosji. Odczuwają go nie tylko Polacy, ale i mieszkańcy innych krajów w Europie. Przedsiębiorstwo Komunalne ma zakontraktowane dostawy do końca roku jeszcze po cenie 81,49 zł za megawatogodzinę. Ale ceny na giełdzie rosną od początku 2021 r. Wówczas mówiło się, że dużo to 100 zł, potem trzeba było się liczyć ze 150 zł, a teraz...

- Trudno nam powiedzieć, czy stawka zejdzie poniżej 200 zł - mówi Stybaniewicz. - Największe wzrosty były w ubiegłym tygodniu. Spadły trochę po zapowiedzi Putina. Martwimy się bardzo, że zima będzie droga. Zanim wszystko się uspokoi i ceny ustabilizują.

Cena ciepła w Tucholi - proszą o pomoc ministra Schreibera

Gazem w Tucholi są ogrzewane mieszkania w blokach i budynki publiczne jak szkoły, prokuratura, sąd, policja, OPS. Właściciele domów jednorodzinnych też dostaną po kieszeni, ale oni wiedzą, że ich podwyżki za gaz będą niższe. Korzystają przecież z taryf chronionych, które nie przekraczają 30 proc. wzrostów. Ich stawki są zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki.

- W porozumieniu z burmistrzem przygotowaliśmy dane - informuje prezes PK. - Burmistrz wystosował pismo do ministra Łukasza Schreibera, który jest członkiem rządu, z prośbą o to, żeby objąć działaniami osłonowymi także nas, a konkretnie ludzi z bloków.

Pismo zostało wysłane równe dwa tygodnie temu. W przypadku Tucholi temat dotyczy 4 tys. osób! W Tucholi nadzieje pokładają więc w polskim rządzie, ale i w Komisji Europejskiej: w Brukseli wytykają Gazpromowi zarzuty antymonopolowe. Działania Moskwy są oczywiście związane z budową Nord Stream 2. Podwyżka cen gazu spowodowała, że i nawozy są już kilkukrotnie droższe, bo gaz przekłada się na 80 proc. koszt produktu.

Stybaniewicz chciałby uniknąć wysokiej podwyżki za ciepło w Tucholi na 2022 r., ale też na zapas martwi się o 2024 r., bo wówczas w związku z dyrektywami Unii Europejskiej rynek przestanie być regulowany i cena gazu zostanie uwolniona dla wszystkich.

Wysokie ceny gazu. Gazprom szantażuje Europę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie