Zielone strzałki na cenzurowanym. Zostaną zlikwidowane?

Mateusz Mazur
Mateusz Mazur
W kilku miejscach zielonych strzałek u nas już nie ma.
W kilku miejscach zielonych strzałek u nas już nie ma. Mateusz Mazur
Zielone strzałki na cenzurowanym. Miasta w niektórych miejscach likwidują ten rodzaj sygnalizatora.

Co jakiś czas wraca temat likwidacji zielonych strzałek przy niektórych skrzyżowaniach. Teraz o tym pomyśle znowu zrobiło się głośno. Głównie z powodu zmian, jakie zapowiedzieli drogowcy z Warszawy.

Stołeczny Zarząd Dróg Miejskich, aby poprawić bezpieczeństwo na ulicach zdecydował, że na niemal 300 skrzyżowaniach sygnalizator S-2, czyli tzw. zielone strzałki zostaną zlikwidowane. Zdaniem ekspertów rewolucja drogowa może nie przynieść oczekiwanego rezultatu. Eksperci zajmujący się analizą ruchu drogowego są przekonani, że w ten sposób korki w mieście zdecydowanie się powiększą. Ich zdaniem ważniejsza jest edukacja kierowców, którzy powinni pamiętać, że w momencie zapalenia się strzałki najpierw trzeba się zatrzymać przed sygnalizatorem, a dopiero potem ruszyć.

Przeczytaj również: Proponują, by zwiększyć dopuszczalne minimum stężenia alkoholu we krwi kierowców

Likwidacja strzałek to także pokłosie nowelizacji przepisów, dotyczących sygnalizacji świetlnych.

- Nowe przepisy wykluczają wprowadzanie kolizji pojazdów wjeżdżających na sygnale S-2 z innymi potokami ruchu w tym między innymi z ruchem rowerzystów poruszających się w kierunku równoległym - przypomina Krzysztof Kosiedowski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. W przepisach dokładnie określono w jakich sytuacjach zielona strzałka może się zapalić.

Jak do likwidacji podeszła Bydgoszcz? W czasie montowania Inteligentnych Systemów Transportowych drogowcy musieli przystosować się do nowych przepisów.

- W wyniku tego, na terenie miasta zostały zlikwidowane sygnalizatory S-2 w miejscach kolizyjnych. Dodatkowo każda nowa sygnalizacja świetlna projektowana jest z uwzględnieniem i dostosowaniem do nowych przepisów - wyjaśnia Kosiedowski.

W najbliższym czasie likwidacja kolejnych zielonych strzałek jest nieprzewidywana. Nieco inne zdanie w tej kwestii ma Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Transportu Publicznego.

- Na mniejszych skrzyżowaniach wszystkie strzałki powinny zostać zlikwidowane - uważa Paweł Górny, członek stowarzyszenie. - Przepisy mówią, że pierwszeństwo w takim przypadku ma pieszy i rowerzysta, ale często kierowcy słabo je respektują. To prowadzi do wypadków - dodaje Górny.

***
Euro 2016 - poradnik pomorska.pl/sport
Polska - Irlandia Północna [online, transmisja tv, transmisja audio za darmo]
Euro 2016 za darmo. Jak obejrzeć w telewizji i internecie?
Euro 2016. Plan transmisji online i tv. Gdzie oglądać za darmo?
Euro 2016. Gdzie obejrzeć? [Włocławek, Chełmno, Chojnice, Inowrocław, Toruń, Bydgoszcz, Grudziądz]
Euro 2016. Gdzie obejrzeć mecze Polaków?
Euro 2016. Wszystkie mecze w telewizji i internecie [Polsat Sport 2, Polsat Sport 3 online]

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
R-G-M
Debile z zieloną strzałką blokują ruch na drodze z pierwszeństwem (zielone) wpychając się pod zderzak. Powinni to dziadostwo całkowicie zlikwidować. Albo masz zielone albo stój!
P
Piotr
kilkanaście lat temu były na stałe wymalowane zielone strzałki, ale potem kolesie musieli zarobić, no to przepisy się zmieniło, że mają być świecące.
b
binko
przy skręcaniu z ul. Młyńskiej w ul. Bora - Komorowskiego, będąc na przejściu ma się często autobus lub inny samochód na plecach, oczy trzeba mieć z tyłu i turbo w kopytach
k
kierowca

to że wyłączenie sygnalizacji na rondzie upłynnia ruch, wie każdy, ale wie też każdy że zwiększa ilość wypadków, a bezpieczeństwo jest ważniejsze od płynności czy szybkości jazdy. Kto pamięta ile było wypadków na rondzie Grunwaldzkim czy Fordońskim przed zamontowaniem świateł ten wie o czym mówię. Kolizje praktycznie codziennie.

 A co do zielonych strzałek, to jedna więcej włączona przez drogowców na zjeździe z mostu Kazimierza Wielkiego na Fordońską ( w momencie kiedy jest zielone dla skrętu z Fordońskiej na most) zmniejszyłaby korki na moście, Planu 6-cio letniego i Toruńskiej, ale nasi wspaniali drogowcy z tylko sobie znanych powodów tego nie robią.

Z drugiej strony prawie 100% kierowców w tym kraju łamie przepis o zielonej strzałce i nie zatrzymuje się przed sygnalizatorem tylko z rozpędu jedzie przez skrzyżowanie co często skutkuje niebezpieczeństwem potrącenia pieszych albo rowerzystów. Trudno więc w kraju gdzie wszyscy łamią prawo robić im ułatwienia które zagrażają innym.

g
gość
zaraz wprowadzą przepustki na podróże powyżej 1 km, między innymi dlatego tam wszyscy emigrują, u nas mam wrażenie, jest za dużo rzeczy o 180 stopni od normy, robi się urzędniczy kraj.
Anglicy mówią o sobie, że u nich zawsze się lepiej żyje, ba zawsze zdrowy rozsądek zwycięża i dla tego to tam wszyscy imigrują.
w
wiotr

Odkąd na Rondzie Toruńskim wyłączono sygnalizację, to mimo prac drogowych, ruch działa płynnie i bez korków, a te były tam zawsze. Owszem, podobno jest więcej kolizji, ale kierowcy wiedzą już o tym i jeżdżą ostrożniej. Zatem czy zawsze, wszystko trzeba dostosowywać do matołów, utrudniając żywot normalnym?

777
ZA TO SWOJE BŁENDY POdziwiaJOM I CZCZOM PO PERUsunWIAŃSKU I POwTARZAJOm W SSRAMACKICH AF OBŁENDZIE BO AFA PRZED SZKODOM GŁUPIa A PO szKODZIE BOSSka BO LATYNOSSKA.A BOSSZY BŁOND TO POLACTWA CUT.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Zielone strzałki na cenzurowanym. Zostaną zlikwidowane?
D
Damian
W Stanach Zjednoczonych nie ma zielonej strzałki w ogóle, tam po prostu istnieje przepis, który mówi, że skręcając w prawo można przejechać na czerwonym świetle. Wypadki pewnie są, jak wszędzie, ale jak to upłynnia ruch! Nikt nie stoi jak debil na czerwonym świetle chcąc skręcić w prawo gdy widać z kilometra, że nic nie jedzie. Na Litwie ( daleko nie trzeba szukać ) są zielone strzałki, jak kartonowe obrazki. Zielona lampka pali się zawsze i zawsze można skręcić w prawo bo uprzednim upewnieniu się. Polscy kierowcy są po prostu niedouczeni jak się powinno jeździć a polscy politycy są ignorantami, którzy twierdza, że należy wszystkiego zabronić. Dajcie ludziom płynnie jeździć!!!
s
sceptyk
Ciekawa nacja, nie lubi uczyć sie na cudzych błędach ani osiągnięciach
K
Karolina
A tym samym nabijanie kabzy pompiarzom i budżetowi. Zwykle przy warunkowej w prawo jest zielone dla skręcających w lewo z prostopadłej a zatem czerwone dla pieszych.
Dodaj ogłoszenie