Zrzut ścieków do Brdy - taka nasza mała bydgoska "Czajka" [aktualizacja]

Sławomir Bobbe
Sławomir Bobbe
Nagranie opublikowane w mediach społecznościowych wskazuje, że do zrzutu ścieków doszło w okolicach i po stronie dworca PKS.
Nagranie opublikowane w mediach społecznościowych wskazuje, że do zrzutu ścieków doszło w okolicach i po stronie dworca PKS. Michał Sierek/zdjęcie archiwalne
Udostępnij:
Ponad miliard złotych wydano dotychczas na to, by bydgoska woda była czysta. Ciągle są jednak tacy, którzy zrzucają ścieki do Brdy, jak to możliwe?

Zobacz wideo: Smaki Kujaw i Pomorza 3 - odcinek 33.

Jak się wydawało, rozwiązaliśmy ostatecznie problem ścieków płynących do Brdy na jej miejskim odcinku. Przez kilkanaście lat MWiK pracowały nad tym, by pod względem chemicznym woda płynąca w rzece przez Bydgoszcz miała pierwszą klasę czystości chemicznej (i drugą - biologicznej). W tym czasie m. in. zlikwidowano 26 wylotów ścieków sanitarnych do Brdy w obrębie miasta, zbudowano 49 podczyszczalni ścieków deszczowych, odnowiono system kanalizacji zapewniający transport ścieków do nowoczesnych oczyszczalni. To m. in. dzięki temu można organizować jedyną tego rodzaju imprezę w Polsce - zawody pływackie na otwartym odcinku rzeki, która ma jakość wody kąpieliskowej - Woda Bydgoska.

To Cię może też zainteresować

Po takich inwestycjach w jakość wody (wydaliśmy na nie przez lata z różnych źródeł ponad miliard złotych) wydawało się, że problem zrzutu ścieków bezpośrednio do rzeki mamy już za sobą. Nic z tego, co udowodnił bydgoszczanin, pan Karol.

Z racji hobby (jest wędkarzem), często bywa nad rzeką i zauważył, że do Brdy dostają się nieczystości. Zrzut trwa krótko, nie jest stałym procesem, tym trudniej go "wyśledzić". Ale w końcu się udało, a pan Karol całe zdarzenie uwiecznił na filmiku, który opublikował w sieci ze stosownym komentarzem.

- Do takich zrzutów dochodzi częściej i w kilku miejscach. Jedno ujście zaobserwowałem przy dworcu PKS, drugie nieco powyżej nowych wieżowców (River Tower) i trzecie tuż za mostem Bernardyńskim. Po zrzucie widać na dnie podpaski, ręczniki papierowe, torebki jakby po herbatach...po prostu syf. A na powierzchni wygląda jak tłuszcz. Taka nasza mała bydgoska "Czajka" - ocenia bydgoszczanin.

Do zdarzenia, które zarejestrował bydgoszczanin doszło tydzień temu, jednak żadne zawiadomienie w sprawie zanieczyszczania rzeki do bydgoskiej policji nie trafiło. Nie dotarło również do Miejskich Wodociągów i Kanalizacji, które sprawą zainteresowaliśmy. Miejska spółka podeszła do tematu z pełną powagą, w końcu takie zdarzenia uderzają też w jej wizerunek. Jak się dowiedzieliśmy, na miejsce została wysłana kontrola.

[aktualizacja z 13.01.2022]

- Po otrzymaniu zgłoszenia o pojawieniu się nieczystości w Brdzie służby MWiK natychmiast przystąpiły do kontroli, która objęła wszystkie wyloty kanalizacji deszczowej do Brdy wraz z podczyszczalniami na odcinku od ul. Uroczej do Łużyckiej. Kontrola ta nie wykazała żadnych nieprawidłowości, nie stwierdzono także żadnych niepokojących sygnałów mogących wskazywać na stałe przedostawanie się nieczystości do rzeki poprzez wyloty kanalizacji deszczowej - zapewnia Marek Jankowiak, rzecznik MWiK.

Rzecznik wyjaśnia, że sieć kanalizacyjna w Bydgoszczy jest rozdzielona na sanitarną i deszczową, a wszystkie ścieki odprowadzane przez mieszkańców Bydgoszczy trafiają do oczyszczalni ścieków w Fordonie lub na Kapuściskach.

- Wszelkie pojawiające się nieczystości w rzece mogą zatem wynikać z nielegalnego, krótkotrwałego i trudnego do wychwycenia ich zrzutu wprost do Brdy bądź do kanalizacji deszczowej, co jest niezgodne z prawem. Dlatego w sytuacjach mogących wzbudzać podejrzenie o zanieczyszczeniu rzeki ważny jest czas - wszelkie niepokojące sygnały należy zgłaszać do MWiK niezwłocznie po zauważeniu incydentu, dzwoniąc na bezpłatny numer alarmowy 994 - apeluje Marek Jankowiak.

Dotąd takich zgłoszeń nie było wiele, a każde z nich jest natychmiast sprawdzane. MWiK prowadzi w tym zakresie również działania edukacyjne, wskazując m.in. w programach telewizyjnych, np. w cyklu „Woda Bydgoska”, zagrożenia dla zdrowia mieszkańców i środowiska wynikające z zanieczyszczenia rzeki, a także kanalizacji sanitarnej i deszczowej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Zrzut ścieków do Brdy - taka nasza mała bydgoska "Czajka" [aktualizacja] - Express Bydgoski

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

z
z.l.
Takich dziadów, co nielegalnie, na lewo wrzucają ścieki i śmieci do rzeki powinno się karać milionowymi grzywnami. Przez ostatnie lata, dzięki oczyszczalniom ścieków, jakość wody w Brdzie wyraźnie się poprawiła. To już nie to samo co 20,30 lat temu. A tymi cwaniakami łamiącymi prawo powinna zająć się policja.
Przejdź na stronę główną Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie