Żyjąc w okrążeniu

Bogumił Drogorob, Paulina Dawid
(fot. internet)
Udostępnij:
Wiele miast w kraju zmaga się z tym samym problemem. Chcą się dalej rozwijać, ale brakuje ziem na inwestycje,

na obszary do zamieszkania. Pomysł jest jeden - poszerzyć granice miasta. To pozwoliłoby na miejski rozwój, w miejsko-wiejskim układzie. Wacław Derlicki, burmistrz Brodnicy postanowił zabiegać o poszerzenie granic miasta, które ustalono

trzydzieści trzy lata temu!!!

Od tego czasu, nie da się ukryć, wiele firm z kapitałem zagranicznym, ale i nie tylko, zainwestowało w Brodnicy. Mieszkańcy zyskali nowe miejsca pracy. Jednak miasto musiało oddać swoje tereny, także na budownictwo - osiedlowe, jednorodzinne. Dziś już wolnego placu brakuje.

Batalia toczy się głównie o pieniądze podatników, które miasto mogłoby trafnie wykorzystać.

- Miasto, poprzez inwestycje, oferuje wielu osobom miejsca pracy. Spora część z nich mieszka poza granicami miasta, więc podatki płacą gminie. Uważam, że

jest to nieuczciwe

Gmina wiejska przez to podwoiła swoje dochody - mówi Wacław Derlicki.

Dyskusja na ten temat nie jest łatwa. Edward Łukaszewski, wójt gminy Brodnica, o sprawie dowiedział się z prasy, z naszej publikacji. Proszony o zajęcie stanowiska uznał, że najpierw wystosuje pismo do burmistrza Brodnicy, przede wszystkim z zapytaniem na jakich obszarach miastu zależy - na całej gminie, czy tylko na wybranych terenach?

Nowe Miasto Lubawskie także jest okrążone - z trzech stron - przez gminę nowomiejską. Od południa sąsiaduje z gminą Kurzętnik. W praktyce

przestrzeń urbanistyczna stanowi jeden ciąg

- w kierunku Kurzętnika, Marzęcic, Łąk Bratiańskich, Pacółtowa.

- Dla nas, poszerzenie terytorium miejskiego, jest rzeczą wyjątkowo trudną - mówi dr Alina Kopiczyńska, burmistrz nowomiejski. - Występują bowiem uwarunkowania poza dyskusją. Otóż tworząc powiaty, autorzy reformy administracyjnej kraju uznali, że nie może być mniejszego powiatu niż składającego się z pięciu gmin. Policzmy sobie: Biskupiec, Grodziczno, Kurzętnik, Nowe Miasto Lubawskie i gmina nowomiejska. Tego stanu, obawiam się, nie możemy naruszyć. I tak powiat nowomiejski jest jednym z najmniejszych w kraju, pod względem obszaru. Tak więc nawet nie podejmuję dyskusji na temat granic miejskich.

Tym bardziej, że współpraca z miastem i wsią jest tutaj wzorowa. Samorząd, a także burmistrz Alina Kopiczyńska i wójt Roman Trąpczyński, dogadują się bez problemu w wielu sprawach.

- Dogadaliśmy się

w sprawie kanalizacji, współfinansowania. Mamy porozumienie aż z trzema gminami w sprawie komunikacji busowej - mówi Roman Trąpczyński. - Gdyby, na przykład, temat poszerzenia granic stał się ważnym, decydującym o rozwoju miasta i gminy, na pewno bylibyśmy w stanie rozmawiać. Kierujemy się ideą współpracy i nie odwracamy się plecami od trudnych problemów.

Nowomiejskie pojmowanie problemu - nikt tam nie twierdzi, że go nie ma - polecamy władzom Brodnicy i gminy Brodnica. Można się uczyć od sąsiadów, choćby sposobu dochodzenia do porozumienia.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

333
Łatwo kogoś krytykować
r
roman
widać ze pani burmistrz miasta myśli ciasno i staroświecko, niech ona sie na powiat nie ogląda bo i tak pewno go zlikwidują, nie pierwszy raz pokazuje ze sie jednak nie nadaje do rządzenia miasteczkiem, które usnęło zupełnie
Dodaj ogłoszenie