500 plus nie zwalnia mam, ale też nie zagoni do pracy bezrobotnych

Katarzyna Paczewska
Średni koszt wychowania jednego dziecka w Polsce wynosi od 176 do 190 tys. zł - wyliczyło Centrum Adama Smitha
Średni koszt wychowania jednego dziecka w Polsce wynosi od 176 do 190 tys. zł - wyliczyło Centrum Adama Smitha fot. pixabay.com
Tylko 1,5 procent pracowników zadeklarowało, że rozważa rezygnację z pracy ze względu na otrzymywanie świadczenia z programu 500 plus. Pracodawcy mają większe obawy.

- Zarabiam dobrze - przyznaje pani Marlena z Włocławka, mama 3 i 7-latki. - Mąż też ma etat. Dostajemy 500 plus na młodszą córkę, co stawia nas w luksusowej sytuacji. Pieniędzy przy dobrym gospodarowaniu wystarcza na ubrania, buty, dodatkowe zajęcia a czasami nawet na relaks. Nie planuję się zwalniać.

Jak wynika z najnowszego badania Millward Brown na zlecenie Work Service, tylko 1,5 procent pracowników zadeklarowało, że rozważa rezygnację z pracy ze względu na otrzymywanie świadczenia z programu 500 plus.

- Na poziomie procentowym jest to bardzo niskie wskazanie, ale w przeliczeniu na liczbę pracowników, daje ponad 240 tysięcy osób, co może być odczuwalne w poszczególnych regionach kraju - zaznacza Maciej Witucki, prezes zarządu Work Service.

Co na to szefowie firm
Pracodawcy mają większe obawy, bo niemal 1/3 (a dokładniej 32,8 procent) uważa, że program 500 plus będzie miał negatywny wpływ na dostępność pracowników.

- Może to oznaczać, że część osób po prostu nie przyznała się w badaniu, że dodatkowe pieniądze są impulsem do rezygnacji z pracy - dodaje Maciej Witucki. - Natomiast pracodawcy, którzy są najbliżej pracowników, dostrzegają inną skalę zjawiska.
Największe obawy występują w średnich firmach (39 procent obawiających się) oraz w produkcji i handlu (odpowiednio 42 proc. i 41 proc. obawiających się).

- Warto zwrócić uwagę, że istnieje związek między odsetkiem pracowników deklarujących chęć odejścia z pracy w związku z programem 500 plus zarabiających 2-3 tys. zł, a niepewnością pracodawców w branży produkcyjnej i handlu - mówi Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Service. - To właśnie w tych sektorach zarobki kształtują się na tym poziomie, co może uzasadniać obawy pracodawców. Co więcej, właśnie w tych branżach widoczne są dziś wzmożone trudności z pozyskaniem kandydatów.

- Nawet wzrost płacy minimalnej nie zwiększy atrakcyjności zatrudnienia w sektorach, które mają problemy ze znalezieniem pracowników - uważa Anna Wicha, dyrektor generalny Adecco Poland i prezes Polskiego Forum HR. - Podwyższenie wynagrodzenia o nieco ponad 100 złotych nie wpłynie też na aktywizację na przykład młodych mam, które zachęcone programem 500 plus częściej obecnie rezygnują z pracy na rzecz wychowywania dzieci.

Przeczytaj też: 500 plus. Strzał w dziesiątkę. Albo w stopę

Dotyczy tylko zatrudnionych
Zwróćmy uwagę, że badanie Millward Brown dotyczy osób pracujących. Część z mam, którym opłacało się odejść, mogła to zrobić od razu po wprowadzeniu programu 500 plus, a badanie ich nie objęło. Nie mamy też danych o rodzicielkach, które są bezrobotne i z powodu 500 plus nie będą szukać pracy.

Beata Mazurek o programie 500+: - Robimy program, na który nas stać.

- Żonie nie opłaca się na razie wracać do pracy - przyznaje pan Wojciech z Bydgoszczy, tata dwójki brzdąców. - Po porodach pracowała krótko, wtedy niania zajmowała się maluchami. Jednak nie sprawdziła się. Nie udało się znaleźć nikogo do opieki za 1200 złotych do dwójki dzieci. Na więcej nie było nas stać. Teraz starszy syn chodzi do przedszkola, z młodszą córeczką żona jest w domu.

- Nie pracuję. Dostaję w sumie 1000 złotych na dwójkę dzieci - mówi pani Aniaspod Bydgoszczy, która ogłasza się jako niania w internecie. - Starsza córka ma 12 lat i nie muszę się nią martwić. Opiekuję się dziećmi razem z młodszym synkiem. Ma teraz trzy lata. Mogę być jednocześnie ze swoim dzieckiem i dorabiać. Niań brakuje, więc zajęcie jest. Co miesiąc dostajemy więcej, niż gdybym wróciła do pracy.

Na co wydajemy pieniądze z programu 500 plus
Zapytałam o to na forum na Facebooku. "Pierwszą transzę przeznaczyliśmy na szczepienia. Teraz kasa pójdzie na żłobek i ciuszki" - pisze pan Hubert.

"My odkładamy dzieciom na konto" - podaje pani Katarzyna. Pani Lena przeznacza je na "odzież, obuwie i zabawki", a pani Agnieszka odkłada na przedszkole.

A na co Państwo wydajecie 500 plus? Rozważacie rezygnację z pracy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie