Ale jaja! Trójka na skorupce niemile widziana

LT
Chów ściółkowy nie jest na cenzurowanym obrońców zwierząt, choć - ich zdaniem - lepiej kupować jaja z zerem lub jedynką.
Chów ściółkowy nie jest na cenzurowanym obrońców zwierząt, choć - ich zdaniem - lepiej kupować jaja z zerem lub jedynką. Archiwum GP
Obrońcy zwierząt namawiają konsumentów, by nie kupować jaj z chowu klatkowego. Niektórzy przekonują, że czas otworzyć klatki.

- To jest jakieś szaleństwo! - mówi współwłaściciel fermy zajmującej się produkcją jaj. - Mam chów klatkowy. Nie łamię prawa, wydałem sporo pieniędzy na modernizację klatek, żeby dostosować się do wymogów unijnych, a przez nagonkę ekologów czuję się jak przestępca! To jest bardzo niesprawiedliwe! Ekolodzy walczą o poprawienie losu kur, a kto zadba o moją rodzinę, jeśli zbankrutuję?

Internet w akcji

Wróciła akcja "Nie kupuj trójek". Na Facebooku dołączyło do niej ponad 6 tys. osób.

Jaja z chowu klatkowego to te z cyfrą 3 na początku kodu (na skorupce), z chowu ściółkowego mają 2, na wolnym wybiegu - 1, ekologiczne - 0. Obrońcy zwierząt zachęcają, by kupować najlepiej te z zerem lub jedynką.

Z kolei Stowarzyszenie Otwarte Klatki w kwietniu rozpoczęło kampanię "Jak one to znoszą". Natalia Kołodziejska z tegoż stowarzyszenia przyznaje, że wprowadzenie klatek wzbogaconych było dużym sukcesem w walce o polepszenie sytuacji kur. - Niestety wciąż daleko jest do tego, aby można było mówić o dobrostanie na fermach jajczarskich - dodaje. Stowarzyszenie walczy o zmianę prawa. Pod petycją w tej sprawie zebrało ok. 6 tys. podpisów.

Zobacz także: Chrzan własnej roboty idealny na Wielkanoc! [wideo]

Z drobiem po ludzku

Głos w obronie kur zabierają także politycy. Na lewica24.pl, w tekście podpisanym przez Wandę Nowicką, czytamy m.in.:"(...) Znaczna większość polskich jaj pochodzi z chowu klatkowego; niestety nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że kury są tam trzymane w warunkach urągającym wszelkim standardom. (...) "

W Kujawsko-Pomorskiem jaja konsumpcyjne produkowane są na 36 fermach, z tego 17 - w systemie chowu klatkowego.

- Ekolodzy są szczególnie wrażliwi na los zwierząt, ale nie zawsze są obiektywni - twierdzi Roman Ratyński, wojewódzki lekarz weterynarii w Bydgoszczy. - Nie sądzę, by tylko produkcja ekologiczna mogła zaspokoić potrzeby żywieniowe.

- Popytem na jaja steruje rynek - mówi Paweł Tylka, wiceprezes Kujawsko-Pomorskiego Zrzeszenia Hodowców Drobiu i Producentów Jaj. - Konsumenci najczęściej kupują te z cyfrą trzy. Poza tym hodowla otwarta nie zawsze jest taka dobra. Przecież kury są bardziej narażone na zakażenie np. przez dzikie ptactwo. Dlatego do tego tematu należy podejść z rozsądkiem.

- Element ekonomiczny jest ważny dla wielu konsumentów - dodaje Natalia Kołodziejska. - Ale zamiast wielu jaj z trójką, można kupić ich mniej, ale z cyfrą zero.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie