Ambitne plany toruńskiego MZK. Pasażerowie zyskają?

WG
Pasażerowie przyznają, że po przekształceniu MZK w spółkę nie odczuli większych zmian
Pasażerowie przyznają, że po przekształceniu MZK w spółkę nie odczuli większych zmian Tytus Szabelski
783 tys. zł zysku - to wynik Miejskiego Zakładu Komunikacji za pierwsze półrocze - w nowej formule jako spółki. Przewoźnik ma ambitne plany. Uruchomił biuro przewozów i usług. Chce otworzyć stację paliw.

Od 2012 r. MZK w Toruniu działa jako spółka, a nie zakład budżetowy. Pasażerowie nie odczuli zmian. - Trudno powiedzieć, czy MZK zmienił się na lepsze czy gorsze - mówi Jadwiga Żak z osiedla Mokre. - Nie odczuwam różnicy. Na pewno częściej pyta się pasażerów o zdanie np. w ankietach.

Innego zdania są radni, którzy na sesji zapoznali się z wynikami MZK za pierwsze półrocze 2012 r. - Jestem pod wrażeniem - przyznaje Waldemar Przybyszewski z PO. - Wyniki MZK utwierdzają mnie, że warto było przekształcać go w spółkę.

W tym okresie firma zanotowała 783 tys. zł zysku: 439 tys. zł z usług świadczonych dla miasta i 344 tys. zł - z pozostałej działalności. - To ludzie mieli wpływ na ten wynik - mówi Janusz Szymański, prezes MZK. - Racjonalnie patrzyliśmy na koszty i wydatki.

Czytaj także: Prezes MZK w Toruniu: - Musimy zarabiać!

Liczba etatów spadła jednak z 542 do 512. Dlaczego? Część pracowników przeszła na emeryturę. - Nikt nie został zwolniony - tłumaczy Szymański i przyznaje, że przedsiębiorstwo poszukuje kierowców. I nastawia się na dodatkową działalność. Sprzedaje reklamy, uruchomiła linię autobusową do strefy ekonomicznej w Ostaszewie, parking dla ciężarówek przy ul. Legionów, a także biuro przewozów i usług. Nowa jednostka sprzedaje bilety na linie krajowe i międzynarodowe, lotnicze, wynajmuje pojazdy MZK dla celów komercyjnych. - Będziemy organizować imprezy i wycieczki - mówi Szymański.

MZK stara się też o koncesję na sprzedaż paliw. Chce zmodernizować, a następnie udostępnić dużym firmom swoją stację w zajezdni. Spółka będzie koordynować większość toruńskich projektów BiT City m.in. budowę węzła przesiadkowego na dworcu Toruń Miasto czy też zakup 18 niskopodłogowych tramwajów. Ale niewykluczone też, że będzie odpowiedzialna za powstanie nowej linii tramwajowej do miasteczka uniwersyteckiego. Przed wakacjami MZK przeprowadził ankietę wśród pasażerów, którzy mogli ocenić jego usługi i zgłosić swoje propozycje. - Ta ocena wyszła w miarę przyzwoita - mówi Szymański. - Są pewne obszary, na które pasażerowie zwrócili uwagę. Musimy poprawić np. punktualność jazdy czy też warunki podróży.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
heheh
Niebywale ambitne te plany. Pasażerowie będa mieli jak w raju.
j
jaro
to czy dolączal drugi wagonik nie zalerzy od mzk tylko ob miasta
A
Adrian
Niech lepiej dołączą drugi wagonik do linii nr 2, bo pomiędzy 7.30 a 8.30 nie sposób dostać się do tramwaju. Traktują pasażerów jak bydło. Nic się nie zmieniło, jedna propaganda!
Dodaj ogłoszenie