Australian Open. Iga Świątek przegrała, ale nie łamie się po porażce. Zagra jeszcze miksta z Łukaszem Kubotem

Nasz patronat
Łukasz Kubot ma w dorobku dwa wielkoszlemowe tytuły - wygrał w deblu Australian Open i Wimbledon
Łukasz Kubot ma w dorobku dwa wielkoszlemowe tytuły - wygrał w deblu Australian Open i Wimbledon fot. Andrzej Szkocki
Iga Świątek uległa w 3 setach Simonie Halep w 1/8 finału Australian Open. Z wielkoszlemowego turnieju w Melbourne w zeszłym tygodniu odpadli Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz.

Ostatnią rywalką rozstawionej z numerem piętnastym Igi Świątek była wiceliderka światowego rankingu Rumunka Simona Halep. Zawodniczki spotkały się na jednym korcie podczas French Open 2020. - W niedzielę zapomnę o naszym poprzednim pojedynku w Paryżu. Iga mnie wtedy zmiażdżyła. Wiele rzeczy muszę wykonać inaczej, żeby nasze widowisko tutaj zakończyło się moim zwycięstwem - zapowiadała przed meczem rywalka Świątek. Słowa Rumunki spełniły się - Polka przegrała 1:2 (6:3, 1:6, 4:6) i odpadła z Australian Open. Nie łamie się jednak po porażce.

- Nie jest aż tak smutno, jak mogłoby się wydawać. Grałam mimo wszystko z drugą zawodniczką świata, więc warto teraz skoncentrować się na tym, co przyniosą kolejne tygodnie. Przeanalizujemy te błędy i wyciągniemy wnioski - mówiła w rozmowie z Cezarym Gurjewem z Polskiego Radia, który znalazł się w niewielkiej grupie dziennikarzy z akredytacją na tenisowy turniej w Melbourne.

W 3. rundzie Iga Świątek zmierzyła się z Fioną Ferro. Trener Polki Piotr Sierzputowski w rozmowie z Polskim Radiem podkreślał, że rywalka nie będzie łatwym przeciwnikiem. - Ta dziewczyna naprawdę potrafi grać w tenisa, będzie trzeba się na ten mecz bardzo mocno przygotować - mówił. Iga pokonała wówczas Francuzkę 6:4, 6:3.

Iga Świątek w 1. rundzie Austrialian Open wygrała z Arantxą Rus z Holandii 6:1, 6:3. W 2. rundzie turnieju wielkoszlemowego Polka pokonała z kolei Camilę Giorgi 6:2, 6:4. Po tym meczu reprezentantka Polski podkreśliła, że założenia obrane przez nią i jej sztab na mecz z Włoszką sprawdziły się w stu procentach i pozwoliły jej kontrolować przebieg pojedynku. - Giorgi próbowała zmieniać rytm, ale ja głównie miałam problemy z jej szybszymi piłkami. Jej strategia ułatwiła mi zadanie i pozwoliła dominować na korcie - powiedziała Iga Świątek w rozmowie z Cezarym Gurjewem, który codziennie relacjonuje sytuację bezpośrednio z australijskich kortów.

Rozstawieni z „czwórką” Łukasz Kubot i holenderski tenisista Wesley Koolhof w 2. rundzie wygrali z reprezentantami gospodarzy Thanasim Kokkinakisem i Nickiem Kyrgiosem 6:3, 6:4. - Wykonaliśmy swój plan w 100 procentach, byliśmy zdyscyplinowani i uważam, że zasłużenie wygraliśmy. (…) Było widać, że nasi rywale nie są przyzwyczajeni do gry w deblu, ale zawsze przyjemnie jest wygrać z kimś takim jak Kyrgios czy Kokkinakis - powiedział w rozmowie z Cezarym Gurjewem Kubot.

Tenisista podkreślił, że brak kibiców... pomógł jemu oraz jego partnerowi, gdyż pełne trybuny mogłyby „nakręcić” australijską parę. Piątkowe mecze były ostatnimi, które mogły odbyć się z udziałem kibiców. Od soboty do środy widzowie nie mają możliwości wstępu na turniej, ze względu na pojawienie się nowych przypadków zakażenia koronawirusem w Melbourne.

Iga Świątek i Łukasz Kubot w sobotę po ciężkim boju pokonali Astrę Sharmę i Johna-Patricka Smitha 2:1 (5:7, 7:6, 10:6). Polska para nie kryła radości po wygranym spotkaniu i ujawniła szczegóły meczu Cezarowi Gurjewowi.

- Mimo wszystko mikst to dla mnie nowość, chociaż grałam z Łukaszem już rok temu. Dobrze, że ten mecz ostatecznie potoczył się po naszej myśli i mam nadzieję, że w kolejnej rundzie będę się czuła swobodniej - przyznała po meczu Świątek. - Przeciwnicy grali bardzo dobrze, byli skoncentrowani, ale z czasem coraz lepiej returnowaliśmy i wygraliśmy. W końcówce wyszło doświadczenie Igi - zwyciężczyni turnieju wielkiego szlema. To był dzisiaj klucz do zwycięstwa - dodaje Kubot.

W kolejnej rundzie polsko-polska para zmierzy się z Amerykanką Hayley Carter i Belgiem Sanderem Gille.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Materiał oryginalny: Australian Open. Iga Świątek przegrała, ale nie łamie się po porażce. Zagra jeszcze miksta z Łukaszem Kubotem - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie