Autograf Zbigniewa Bońka pękł

    Autograf Zbigniewa Bońka pękł

    Maciej Czerniak

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    W sobotę na Długiej zostaną odsłonięte cztery nowe autografy znanych osób. Pozostaje tylko nadzieja, że nie podzielą one losu płyty Zbigniewa Bońka.

    W sobotę na Długiej zostaną odsłonięte cztery nowe autografy znanych osób. Pozostaje tylko nadzieja, że nie podzielą one losu płyty Zbigniewa Bońka. ©Fot. Tytus Żmijewski

    Płyta z autografem Zbigniewa Bońka, która znajduje się w bydgoskiej alei sław na ulicy Długiej, pękła pod kołami przejeżdżającego samochodu.
    W sobotę na Długiej zostaną odsłonięte cztery nowe autografy znanych osób. Pozostaje tylko nadzieja, że nie podzielą one losu płyty Zbigniewa Bońka.

    W sobotę na Długiej zostaną odsłonięte cztery nowe autografy znanych osób. Pozostaje tylko nadzieja, że nie podzielą one losu płyty Zbigniewa Bońka. ©Fot. Tytus Żmijewski

    Autograf jest już naprawiony, ale nie ma pomysłu na to jak zabezpieczyć pozostałe podpisy.

    Granitowa płyta przedstawiająca podpis jednego z najbardziej znanych polskich piłkarzy, pękła, ponieważ ktoś postanowił sobie skrócić drogę i przejechał po niej samochodem. Ulica Długa miała być wyłączona z ruchu pojazdów, a Bydgoskie Autografy - przyciągać turystów. Tymczasem teraz, gdy zamknięty jest wjazd na Stary Rynek, samochody jeżdżą Długą jak dawniej.

    Doniczka wystarczy
    Co prawda w zabytkowym bruku ulicy Długiej jest już odnowiony autograf Zbigniewa Bońka, niewykluczone jednak, że znów komuś przyjdzie do głowy wjechać autem na aleję sław.

    - Autografy są wykonane z granitu. To materiał wytrzymały, jednak jego odporność ma swoje granice - mówi Danuta Nawrocka z wydziału obsługi miasta bydgoskiego ratusza. - Płytom nie zagrażają drgania wywołane przez samochody, które przejeżdżają w pobliżu. Materiał nie wytrzymał dopiero pod kołami auta. Planujemy przesunąć pobliskie donice z kwiatami tak, by uniemożliwić wjazd na autografy.

    Perła między ruderami
    Jutro w południe obok podpisów m.in. Lecha Wałęsy, czy Ireny Szewińskiej zostaną odsłonięte autografy: pianistki Katarzyny Popowej-Zydroń, reżysera Kazimierza Karabasza, inżyniera Tomasza Obiały oraz żużlowca Tomasza Golloba.

    - Aleje sław powstają w różnych miejscach. W Monako można na przykład obejrzeć odciski stóp sławnych piłkarzy. Są zadziwiająco małe - żartuje prezydent Konstanty Dombrowicz. - To przecież świetny pomysł na promocję miasta.

    W sąsiedztwie Bydgoskich Autografów stoi rudera. Tych, którzy wchodzą na starówkę od strony Wałów Jagiellońskich z kolei zniechęca widok rozpadającej się kamienicy Pod Blankami.

    - Brakuje nam spójnej koncepcji zagospodarowania Starego Miasta - mówi Jerzy Derenda, prezes Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze Dobre 2018

    Wiadomości z Bydgoszczy