Barbara Chrabąszczewska jak Steven Seagal

    Barbara Chrabąszczewska jak Steven Seagal

    Renata Kudeł renata.kudel@pomorska.pl

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Wśród młodych adeptów aikio jest kilku bardzo zdolnych. - Talent widać gołym okiem - mówi pani Basia.

    Wśród młodych adeptów aikio jest kilku bardzo zdolnych. - Talent widać gołym okiem - mówi pani Basia. ©Fot. Wojciech Alabrudziński

    Jest jedyną w Polsce kobietą, mającą czwarty dan w aikido. Lepiej nie stawać na jej drodze w złych zamiarach.
    Wśród młodych adeptów aikio jest kilku bardzo zdolnych. - Talent widać gołym okiem - mówi pani Basia.

    Wśród młodych adeptów aikio jest kilku bardzo zdolnych. - Talent widać gołym okiem - mówi pani Basia. ©Fot. Wojciech Alabrudziński

    Barbara Chrabąszczewska ze swoimi młodymi podopiecznymi - nie brakuje wśród nich dziewczynek. Pójdą w ślady trenerki? Fot. Wojciech Alabrudziński

    Barbara Chrabąszczewska ze swoimi młodymi podopiecznymi - nie brakuje wśród nich dziewczynek. Pójdą w ślady trenerki?
    (fot. Fot. Wojciech Alabrudziński)

    Barbara Chrabąszczewska, filigranowa szatynka, ma egzotyczną urodę i egzotyczną pasję.

    - Od dziecka trzymałam sztamę z chłopakami - przyznaje pani Basia. - Choć nosiłam długie, piękne warkocze, biegałam za piłką.
    Te warkocze to rodzinna tradycja, moja babcia miała włosy do kostek... Wraz z dwójką młodszych braci wychowała się w podwłocławskim Nasiegniewie. Gdy była uczennicą Technikum Elektrycznego we Włocławku, koledzy ze szkoły zaczęli uprawiać judo. - Ja też bardzo chciałam zapisać się na zajęcia, chociaż w tych czasach mało było dziewczyn, trenujących tę dyscyplinę.

    Fascynujące "Wejście smoka"

    Ćwiczenia są intensywne i ogólnorozwojowe - pod okiem trenerki dzieci czują się jednak bezpiecznie Fot. Wojciech Alabrudziński

    Ćwiczenia są intensywne i ogólnorozwojowe - pod okiem trenerki dzieci czują się jednak bezpiecznie
    (fot. Fot. Wojciech Alabrudziński)

    Wśród młodych ludzi ogromnie popularny był wówczas film "Wejście smoka" z Brucem Lee. Byłam na nim kilka, może nawet kilkanaście razy - wspomina pani Barbara. Wraz z młodszym bratem cztery razy w tygodniu dojeżdżała na treningi z Nasiegniewa do Włocławka. Brat wkrótce zrezygnował. - Judo we włocławskim klubie "Start" to były "mordercze" zajęcia, prowadzone przez znanych w naszym mieście braci Andrzeja i Ryszarda Konwerskich - mówi Barbara Chrabąszczewska. - Przeszłam ciężką szkołę, ale dzięki temu wysiłek fizyczny stał się dla mnie w pewnym sensie uzależnieniem. Gdy sekcja judo przestała istnieć, nie wyobrażałam sobie życia bez intensywnego treningu.

    Zainteresowała ją nowa japońska sztuka walki, która w Polsce pojawiła się stosunkowo niedawno. W 1976 r. w Szczecinie były judoka Marian Osiński zaczął nauczać aikido. - Aikido pochłonęło mnie bez reszty. Do tego stopnia, że co dwa tygodnie jeździłam pociągami na szkolenia do Szczecina, ćwicząc jednocześnie we Włocławku w Towarzystwie Krzewienia Kultury Fizycznej "Relaks" - wspomina Barbara Chrabąszczewska. W 1984 r. zdobyła uprawnienia instruktora rekreacji ze specjalnością aikido i do dziś, przez prawie trzydzieści lat, jest wierna tej sztuce walki.

    - Aikido, oprócz tak potrzebnego każdemu z nas zdrowego ruchu, oferuje niezliczoną ilość różnorodnych technik rzutów i dźwigni, pozornie wyglądających na łagodne, w rzeczywistości umożliwiających skuteczną samoobronę, nawet tak drobnej kobiecie jak ja - mówi. - Mogli się o tym przekonać już kilkakrotnie ci, którzy szukali "wymuszonego towarzystwa lub łatwego łupu". Miłośnikom ćwiczeń z bronią, jak twierdzi pani Basia, aikido daje możliwość nauki posługiwania się japońskim mieczem, drewnianym kijem jo lub obrony przed nożem tanto. - Dla mnie ta technika jest formą fizycznego i psychicznego relaksu.

    W aikido jest dużo miękkich ruchów, dlatego trochę przypomina taniec - mówi. Aikido to także sposób na utrzymanie wewnętrznej dyscypliny, na zachowanie zdrowia, sylwetki i realizowania się jako nauczycielki. W Szkole Podstawowej nr 12 we Włocławku, gdzie pracuje, może popularyzować aikido wśród najmłodszych. - Dzięki przychylności dyrektora Grzegorza Malendowicza oraz dobrego klimatu dla sportu w tej placówce wszyscy uczniowie "dwunastki" mogą uczestniczyć w zajęciach aikido w ramach bezpłatnych zajęć Szkolnego Klubu Sportowego - mówi Barbara Chrabąszczewska.

    - Zainteresowanie dzieci jest ogromne, w zajęciach biorą udział już przedszkolaki i uczniowie klas zerowych. Cieszy mnie to jako nauczyciela, gdyż uważam, iż taka forma rekreacji zapewnia dzieciom wszechstronny rozwój fizyczny, uczy dyscypliny, etykiety, uodparnia na stresy, zapobiega wielu chorobom. Zainteresowaniem wśród młodszych i starszych cieszą się też treningi Akademii Aikido we Włocławku. Mimo iż w japońskich sztukach walki wśród mistrzów dominują mężczyźni, pani Barbara jako jedyna kobieta w Polsce zdobyła stopień mistrzowski 4 dan w aikido oraz tytuł egzaminatora shidoin Polskiej Federacji Aikido. Egzamin zdała przed przedstawicielem Hombu Dojo z Tokio, Yoshiaki Yokota sensei. To ostatni egzamin techniczny w aikido, wyższe stopnie są nadawane za rozwój i propagowanie tej dyscypliny. W szkole uczniowie znają panią Basię jako niestrudzoną propagatorkę różnych dyscyplin nie tylko aikido: prowadzi zespół cheerleaderek, drużyny piłki nożnej chłopców i dziewcząt, aerobik, różne formy tańca. Dlaczego taniec? - W przeszłości przez prawie pięć lat tańczyłam w klubie tańca towarzyskiego - przyznaje. - Jednak po urodzeniu córki Magdaleny nie starczało czasu na wszystkie pasje. Córce starałam się zaszczepić jak najwięcej z rekreacji: ćwiczyła aikido, taniec, jazdę konną, jazdę na nartach. Magda bardzo dobrze pływa i żegluje. Obecnie kończy studia na kierunku nanotechnologia UAM w Poznaniu. Kierunek trudny, ale córka ma ścisły umysł i radzi sobie świetnie.

    Planuje studia doktoranckie

    Zainteresowanych uprawianiem aikido zachęcamy do przejrzenia informacji na stronie www.aikido.info.pl



    Barbara Chrabąszczewska ukończyła Wydział Prawa i Administracji UMK w Toruniu. Pracuje jako kierownik obiektu sportowego przy SP 12, jednak jej prawdziwą pasją jest nauczycielstwo, stąd studia podyplomowe na AWF i pedagogice.

    - W wolnych chwilach czytam książki, głównie Waldemara Łysiaka, mam wszystkie jego dzieła, do kolekcji poszukuję ósmego tomu "Malarstwa białego człowieka" - przyznaje. Mąż Waldek wspiera ją w realizowaniu pasji, jednak sam sporadycznie znajduje czas na sport. Realizuje się naukowo - zdobył tytuł doktora ekonomii. - Pracuje w Toruniu, zarządza dużą firmą i w związku z tym ma mało czasu na systematyczne zajęcia. Ruch zapewnia mu nasz ukochany pies rasy golden retriver o imieniu Abba - twierdzi pani Basia. Przez wiele lat przez sekcję, prowadzoną przez Barbarę Chrabąszczewską, przewinęło się mnóstwo osób. Niektórzy z nich przysyłają teraz na treningi swoje dzieci. W tym roku, w dniach 17-18 października planowana jest uroczysta gala z okazji 30-lecia istnienia sekcji. Uroczystość odbędzie się w Szkole Podstawowej nr 12 przy ul. Wiejskiej, towarzyszyć jej będą Dni Kultury Japońskiej. Pani Barbara liczy na to, że absolwenci i sympatycy Autonomicznej Akademii Aikido będą uczestniczyć w jubileuszowych obchodach.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (3) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej