BCC: "Należy zawiesić składki ZUS dla firm, a nie tylko odłożyć je w czasie"

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
BCC
"Tarcza antykryzysowa". Dobrze, że przeznaczono środki na służbę zdrowia i że rząd pokryje 40% kosztów pracowników. Jednak wyczekiwany przez przedsiębiorców pakiet osłonowy, jest zdaniem BCC, dalece niewystarczający, aby firmy mogły funkcjonować w dobie koronawirusa.

– Wystąpienie prezydenta i premiera odebrane zostało przez przedsiębiorców pozytywnie. Oczekiwaliśmy deklaracji w sprawie odroczenia składek ZUS-u, partycypacji państwa w części wynagrodzeń pracowników, zapowiedzi tzw. łatwiejszych kredytów i bezpieczeństwa naszych depozytów. Jednakże spodziewaliśmy się więcej konkretów – mówi Marek Goliszewski, prezes BCC.

Polecamy także: Firmy nie muszą teraz płacić ZUS za luty i marzec, a co później? [zasady]

Zdaniem BCC, przede wszystkim należało zawiesić obowiązek odprowadzania składek do ZUS przez przedsiębiorców, a nie tylko odłożyć go w czasie. Ponadto, nic nie wiadomo o kwestii braku kar za niezłożenie w terminie deklaracji podatkowych (brak personelu księgującego). Nie nawiązano do postulowanego przez organizacje pracodawców odroczenia do 1 stycznia 2021 roku wprowadzenia PPK dla pracodawców zatrudniających do 50 pracowników oraz wstrzymanie obowiązku opłacania składek PPK w firmach średnich i dużych. Zabrakło wydłużenia rozliczeń projektów realizowanych ze środków unijnych poza 30 czerwca. W zamówieniach publicznych miał chwilowo odpaść obowiązek przedstawienia zaświadczeń o niezaleganiu z podatkami i ZUS. Miało być również możliwe odroczenie spłaty rat kredytów inwestycyjnych.

BCC: Nie usłyszeliśmy ani słowa o tym jak zamierzamy wykorzystać 7,4 mld euro z Unii Europejskiej, co jest kluczowe z punktu widzenia wszystkich obywateli.

Komentarz Marka Goliszewskiego, prezesa BCC:

"Dzisiaj podstawowym zmartwieniem pracodawcy jest utrzymanie ciągłości finansowej firmy i punktualna wypłata wynagrodzeń pracownikom. W tym kontekście, oczekiwaliśmy deklaracji o odroczeniu danin publicznoprawnych, które płaci przedsiębiorca. Także zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za szkody i zobowiązania wobec kontrahentów w związki z konsekwencjami walki z koronawirusem (np. przymusowa kwarantanna wśród pracowników firmy, zajęcie pomieszczeń przedsiębiorstwa na szpital polowy, rozbiórka hali, itp.). Przedsiębiorcy spodziewali się również ułatwień dla pracowników zza granicy – możliwości przedłużenia pobytu i pracy na okres 3 miesięcy od dnia utraty ważności pozwolenia, jeżeli praca lub usługi wykonywane są przez tego cudzoziemca na rzecz tego samego przedsiębiorcy, a złożenie wniosku nie było możliwe z uwagi na zagrożenie COVID-19. Liczyliśmy na wyraźną deklarację że zostaną odblokowane środki na tzw. split payment oraz zawieszona realizacja Pracowniczych Planów Kapitałowych, która obciąża tak kieszeń pracownika jak i fundusze przedsiębiorstw. Oczekiwaliśmy deklaracji ministra finansów, że wyda urzędom skarbowym dyspozycje, by nie wstrzymywały zwrotu VAT firmom i zwracały w ciągu 15, a nie 60 dni jak obecnie. Przydałaby się również informacja, czy postulat BCC, aby umarzać 75% pożyczek dla firm (25% firma miałaby spłacać bez oprocentowania) został uwzględniony w tarczy antykryzysowej. Zabrakło deklaracji, że firmy które wykonały 90% kontraktów, np. rządowych, będą mogły za to uzyskać zapłatę mimo iż obecne zasady obligują do wypłacenia środków po wykonaniu 100% kontraktu. Spodziewaliśmy się usłyszeć więcej szczegółów dot. operacjonalizacji tych i jeszcze innych działań mających utrzymać stabilizację finansową firm. Te informacje są potrzebne, choćby BCC, które uruchomiło gorącą linię - sztab kryzysowy dla przedsiębiorców oczekujących praktycznych wskazówek prawnych, organizacyjnych i finansowych. Przedsiębiorcy podchodzą do kryzysu w sposób wyważony, ale muszą wiedzieć co robić, kiedy inspektor sanitarny zamyka przedsiębiorstwo. Mamy nadzieję, że wszystkie niezbędne wyjaśnienia zostaną przedstawione przez minister rozwoju i ministra finansów niezwłocznie".

Polecamy także: Kontrole firm z ZUS, PIP i KAS zostaną ograniczone. Potwierdzają to instytucje

Galerie handlowe otwarte od 1 lutego?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karolina
19 marca, 17:05, sa:

to już hipokryci nie są przeciwni rozdawnictwu?

Umorzenie płatności składek w czasie, gdy rząd zakazuje działalności gospodarczej, nazywasz rozdawnictwem???

.......
19 marca, 17:05, sa:

to już hipokryci nie są przeciwni rozdawnictwu?

doili 8 lat to im w nawyk weszło

s
sa

to już hipokryci nie są przeciwni rozdawnictwu?

.....

ochroniarz " doktorkiem" ......

H
Halina

A co ze składkami do KRUS- też będą odroczone ??

Dodaj ogłoszenie