Bezrobocie w Kujawsko-Pomorskiem spada. Nie wszystkich to jednak cieszy

Katarzyna Piojda
Katarzyna Piojda
Budowlanka należy do branż, gdzie ofert pracy pojawia się najwięcej
Budowlanka należy do branż, gdzie ofert pracy pojawia się najwięcej Arkadiusz Wojtasiewicz
W miesiąc ubyło prawie 2500 bezrobotnych w Kujawsko-Pomorskiem. Nie wszyscy są z tego zadowoleni. - Pracodawcy będą mieli jeszcze większy kłopot ze znalezieniem pracowników - przewidują przedsiębiorcy.

Zobacz wideo: Pracodawca będzie mógł sprawdzić trzeźwość pracownika.

50-latka prowadzi dwa sklepy na bydgoskim Okolu. - Zatrudniam cztery osoby i przydałaby się następna - mówi właścicielka interesu. - Na razie mam jeden wolny etat. Ludzie chcą zarabiać i to rozumiem. Oni jednak nie rozumieją, że aby zarobić, trzeba pracować. Kandydatki chciały tylko obsługiwać zza lady. A tu przecież trzeba podłogi umyć, towar przyjąć. I tak dobrze, że przyszły. Wielu woli siedzieć w domu, dostawać zasiłki i „500 plus”.

Koszty pracownicze

Szefowa sklepów narzeka nie tylko na braki kadrowe. - Niektórzy nadal myślą, że to, co trafia do kieszeni pracownika, to jedyny koszt pracodawcy, a to błędne myślenie. Za cztery osoby co miesiąc odprowadzam łącznie 5500 złotych do ZUS plus podatki od pensji. Moje pracownice nie zarabiają najniższych krajowych. Wykupiłam im jeszcze dodatkowe ubezpieczenia, ale nie stać mnie na podwyżki dla nich, zwłaszcza w czasie pandemii.

Kobieta przewiduje, że pracodawcom, zwłaszcza małym, jak ona, szukającym ludzi, będzie jeszcze trudniej na rynku. Bo bezrobocie spada. Skoro tak, to jednocześnie kurczy się grono potencjalnych pracowników.
- Na koniec kwietnia br. w regionie zarejestrowanych pozostawało 72 649 bezrobotnych - informuje Wojewódzki Urząd Pracy w Toruniu. - Było to o 2455 osób mniej niż w marcu.

Rok temu o tej porze już walczyliśmy z koronawirusem. W tym roku - jeszcze z nim walczymy. Różnicę jednak widać - zwłaszcza na rynku pracy. - W kwietniu 2021 roku do powiatowych urzędów pracy w województwie kujawsko-pomorskim zgłoszono 5712 wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej - informują w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Toruniu. - To o 90,7 procent więcej niż w kwietniu 2020 roku.

Kujawsko-Pomorskie z wyjątkowo wysoką stopą bezrobocia

Druga dobra wiadomość dotyczy spadku liczby bezrobotnych w kwietniu br. w stosunku do marca. Wystąpił we wszystkich 23 powiatach województwa (od 27 osób w powiecie grudziądzkim do 226 osób w inowrocławskim).
Do sytuacji idealnej jeszcze nam daleko. W WUP dodają: - Pod koniec kwietnia br. w regionie zarejestrowanych pozostawało o 3,3 proc. osób mniej niż w marcu, ale o 6,1 proc. więcej niż w kwietniu 2020.

Teraz stopa bezrobocia w województwie wynosi 9,1 proc. Pod względem jej wysokości nasz region zajmuje 3. miejsce w rankingu krajowym (za województwami warmińsko-mazurskim i podkarpackim). W kraju kształtuje się ona na poziomie 6,4 proc.
I w przypadku regionu, i Polski, przez rok stopa bezrobocia się zwiększyła. Grzegorz Kuliś, ekspert BCC ds. rynku pracy, podkreśla, że sytuacja jest zawiła. - Bezrobocie wzrosło, ale nieznacznie. Prawdopodobnie nie doszłoby do tego, gdyby zima była łagodniejsza. Budowlanka mogłaby wtedy dynamiczniej przejąć wolne zasoby z branż, które są najbardziej poszkodowane, np. HoReCa, czyli sektora hotelarskiego oraz gastronomicznego. Natomiast nie wszyscy pracodawcy są dotknięci pandemią. Dynamicznie rozwija się np. IT.

Idzie ku lepszemu. - Im bardziej słabnie koronawirus, co widać w statystykach dotyczących nowych zakażeń i zgonów, tym bardziej umacnia się sytuacja bezrobotnych na rynku - mówią w pośredniakach na terenie województwa.

Pandemia słabnie, czyli najgorsze za nami

Jarosław Góźdź, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Bydgoszczy, też uważa, że najgorsze już za nami. - Bywało w dobie pandemii, że w naszym urzędzie rejestrowało się nawet 100 osób dziennie. Obecnie każdego dnia rejestrujemy przeważnie 40-50 bezrobotnych. Obsługa odbywa się przez internet i tradycyjnie, stacjonarnie.

W tutejszym PUP przybywa - i to niemal w rekordowym tempie - ofert pracy. W lutym było ich trochę ponad 900, w kwietniu już ponad 1600. - Nadal najwięcej propozycji jest dla pracowników produkcji, magazynierów, elektryków, kierowców ciężarówki. Sporo wakatów czeka w handlu i branży budowlanej - zaznacza wicedyrektor Góźdź.
Serwisy z ogłoszeniami o pracę odnotowują wyjątkowo duży ruch. Tylko od stycznia do marca br. na jednym z nich zamieszczono o 48 proc. więcej ofert niż rok wcześniej.

Optymizm umiarkowany na rynku pracy

Monika Fedorczuk, ekspertka ds. rynku pracy w Konfederacji Lewiatan, dodaje: - Dość duże tempo szczepień, spadająca liczba zachorowań i zgonów z powodu COVID-19, zapowiedzi luzowania obostrzeń oraz wspierania przedsiębiorców, którzy w największym stopniu ponieśli negatywne konsekwencje ograniczeń pozwalają stwierdzić, że w najbliższych miesiącach możemy z umiarkowanym optymizmem spodziewać się charakterystycznego dla wiosny i lata spadku bezrobocia.

Szefowa sklepów w Bydgoszczy kończy: - Ostatnio przyszła kandydatka. Na wstępie zapytała o wysokość wypłaty i czy będzie musiała dużo pracować...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rafal

"Szefowa sklepów w Bydgoszczy kończy: - Ostatnio przyszła kandydatka. Na wstępie zapytała o wysokość wypłaty i czy będzie musiała dużo pracować..."

No i co w tym dziwnego? To jest podstawa i wysokość wypłaty powinna być zawarta już w ogłoszeniu. Po co tracić czas i rozmawiać z pracodawcą który na końcu powie, że wypłata jest 2500 zł. Jak kogoś nie stać na pracowników to może się sam u kogoś zatrudnić. Dobre firmy nie mają problemu z brakiem pracowników.

Dodaj ogłoszenie